Nie wiem co pisać, niby remis 3-3 z kandydatem do awansu, ale trzeba to traktować jak porażkę. Zaczynamy dobrze, spokojnie i agresywnie, świeca obrońcy gieksy wpada w ich pole karne, Kolev się przepycha i podaje do Sobczaka i 1-0, wymarzony początek (tego zabrakło z Chojnicami), potem dalej gramy swoje, mamy przewagę i rywal dostaje czerwień za brutalny atak w nogi Sobczaka (nieco wcześniej kontrowersja z udziałem Prokica czy aby Milekic nie powinien dostać czerwieni, może TV to wyjaśni). Mamy wszystko kontrolę i przewagę na boisku, stwarzamy sytuacje, patelnia Raduljego i świetna główka Koleva i strzał z wolnego. Wreszcie Kolev w kontrze i dogranie do Getingera mamy 2-0, gol do szatni. W przerwie z rozmów naszych wynika, grajmy to co do przerwy a będzie ok. I co, fatalnie wchodzimy w drugą połowę, Getek w polu karnym popycha rywala i karny, Foszmańczyk i 2-1. Nie potrafimy nic zrobić z przodu, gola Sobczaka ze spalonego sędzia nie uznaje a Gieksa nas ciśnie, zagrożeniem dla nas są stałe fragmenty gry, a my bardzo nerwowo, efekt niepotrzebne wyjście Libery, Prokić się obraca i strzela na 2-2. Nasi w szoku, przypominali wtedy drużynę z początku sezonu, ale biorą się do roboty, gramy z kontry, wprowadzony Buczek ma trzy setki, każdą marnuje przy jednej spalony, wreszcie po sporym zamieszaniu Kolev pakuje piłkę do siatki. Prowadzimy, ale to nie koniec. Gieksa ma dużo stałych fragmentów gry, po rożnym Libera chwyta piłkę, spadając w kontakcie z rywalem ją wypuszcza (gwizdek arbitra milczy, choć miał go ustach), robi się spore zamieszanie i Lebedyński na 3-3. Emocji co nie miara. Jeszcze świetny wolny Sulewskiego, główka Kiercza, które broni Nowak, ale wynik bez zmian. Punkt się liczy, graczem meczu bezapelacyjnie Kolev, niestety zawiódł Libera, którego błędy dały rywalom dwa gole. Chłopakom czegoś dziś zabrakłoBędzie on na cenzurowanym, nie będziemy pamiętać jego świetnych meczy tylko ten z Gieksą i z dawien dawna Błękitnymi Stargard, o którym już zapominaliśmy. Po meczu chłopaki źli, oby ta złość wyszła w piątek o 19 w Pruszkowie. Inne wyniki pod nas, dwójka spadkowiczów to pewnie Kluczbork i Pruszków, kolejnym Bytovia, ale to się okaże.