Po bojach wygranych reprezentacji, czas na ligową młóckę.
Czy stawiać na Wawrzyna (dobry mecz z Irlandczykiem), Mączyńskiego (pokazał się w dwóch meczach)? Czy też może lepiej nic nie zmieniać, bo to w końcu Ekstraklasa?
Sam jestem ciekaw jak ta przerwa wpłynęła na naszych ligowców. W Legii i Lechu zmiany trenerów i tu się spodziewam, ze efekt nowej miotły zrobi swoje czyli nawiązując do Krakusa - będzie grad goli.
Poza tym jest dużo meczy gdzie wydaje się być zdecydowany faworyt co też utrudnia wybór kapitana
Niby tylko tydzień przerwy a czuję się jakbym wypadł na sezon z rozgrywki. Ciężko mieć plan. Jest wyczucie. Bo co więcej przyniesie sukces w Ekstraklasie