Pierwsze mecze ćwierćfinałowe. 31. Puchar LME
Za nami pierwsze mecze ćwierćfinałowe. Najciekawiej w pojedynku lidera tabeli Dżaka z trzykrotnym triumfatorem Akneo. Obrońca pucharu Grześ, który razem z Akneo do ćwierćfinałów awansował w ostatniej kolejce eliminacji rozbił Kardysia.
Ćwierćfinały Pucharu LME
Slawekk - Nowy 50:56 (50:56, 0:0)
Slawekk, zwycięzca eliminacji złapał zadyszkę i uległ Nowemu w pierwszym starciu.
Kardyś - Grześ 40:65 (40:65, 0:0)
Grześ rzutem na taśmę wszedł do ćwierćfinałów, ale od razu złapał formę. Bardzo duża przewaga, bo Kardyś wypadł najsłabiej z ćwierćfinalistów.
Dżak - Akneo 63:65 (63:65, 0:0)
Od razu widać, że lider tabeli w Pucharze trafił na Akneo. Mimo świetnego 5. wyniku w kolejce Dżak na razie ma 2 punkty straty do trzykrotnego zwycięzcy pucharu. Dżak w priv rozmowie przyznał: "musiałem trafić na Akneo?" :)
Siara - Tom07 52:60 (52:60, 0:0)
Prezeska utrzymuje podium w lidze, ale w pierwszym meczu wyraźnie uległa Tom07.
