Gdy wydawało się, że podium się kształtuje Akneo złapał zadyszkę. Z 14. wynikiem kolejki spadł na 5. miejsce. Z kolei mocno awansował MU4, z 6. miejsca na podium. Tuż za nim jest Slawekk a niewiele dalej wspomniany Akneo, Grześ, Janovia, Siara i Tom07. Ten ostatni zajmując 9. miejsce ma tylko 11 punktów straty do podium! Zatem walka trwa a zostały tylko dwie kolejki. Z kolei niewiele może już zagrozić Dżakowi w zdobyciu mistrzostwa. 11 punktów więcej od goniącego Nowego daje mu na dwie kolejki przed końcem aż 32 punkty przewagi. Z kolei Nowy ma aż 26 oczek przewagi nad trzecim miejscem. Czy pierwsza dwójka jest już znana? Czy Nowy jeszcze zaatakuje? Smaczku końcówce dodaje fakt, że Dżak z Nowym spotykają się w finale Pucharu LME.
13. kolejka może mieć spore znaczenie dla końcowych wyników. Wysokie wyniki najlepszej trójki na trzy kolejki przed zakończeniem może właśnie ukształtowała nam podium. Na czele Dżak z przewagą 21 punktów nad Nowym i 41 nad Akneo. Nowy, który wygrał kolejkę - podgonił lidera o 12 punktów, ale to wciąż spora różnica. Akneo awansował na podium z 9. miejsca(!) i od razu zdobył przewagę 11 punktów nad 4. Siarą. Czy rzeczywiście ta trójka zakończy sezon na podium? Czy Dżak utrzyma pozycję lidera?
Dżak odrobił straty i pokonał Akneo w dwumeczu o półfinał. Nowy potwierdził formę pucharową i wyeliminował Slawekk. Grześ rozbił Kardysia a Siara uległa Tom07. W półfinałach spotkają się Nowy z Grzesiem oraz Dżak z Tom07.
Za nami pierwsze mecze ćwierćfinałowe. Najciekawiej w pojedynku lidera tabeli Dżaka z trzykrotnym triumfatorem Akneo. Obrońca pucharu Grześ, który razem z Akneo do ćwierćfinałów awansował w ostatniej kolejce eliminacji rozbił Kardysia.
Znamy pary ćwierćfinałów Pucharu LME. W najlepszej ósemce zagrają obrońca pucharu Grześ i Akneo, którzy w lidze są poza TOP10. Z kolei do najlepszej ósemki nie awansowali 4. w tabeli MU4, 6. Janovia czy 9. Lukaszz. W ostatniej trzeciej kolejce eliminacji najwięcej ugrali Grześ, który awansował z 12. na 6. pozycję oraz Akneo (z 9. na 7.). Co ciekawe obaj to trzykrotni triumfatorzy tych rozgrywek. Z kolei w ostatniej serii miejsce w ćwierćfinałach stracili MU4 i Kris.
I znowu pozmieniało się w tabeli. Nie tylko z racji7. kolejki (25. Ekstraklasy), ale także rozegrania zaległego i dodatkowego meczu 1. kolejki.
Rozpędzamy się w Fantasy Ekstraklasa. Za nami już 4 kolejki, w której mieliśmy 3 liderów. Zaczął Lukaszz, przez dwie kolejki prowadził Janovia a w ostatniej wygrywając kolejkę na fotelu lidera usiadł Legionista. Niespodziewanie, bo sam nie mógł w to uwierzyć na naszej grupie na WhastApp. Póki co jest równo. Druga Siara traci 6 punktów do lidera, trzeci Dżak tylko 8. Nawet szósty Slawekk ma tylko 10 punktów straty a dziewiąty Akneo 19. Dalej już robi się różnica a stawkę zamyka Miecian ze... 151 punktami do 1. miejsca. Prezes zaczął od 2. kolejki a po drodze jeszcze robił transfery za -24 punkty.
Od początku w czołówce, tylko trzy kolejki poza podium (najniżej na 5. miejscu) i sześć ostatnich kolejek na pozycji lidera. Finalnie przewaga aż 48 punktów nad drugim miejscem. Oto Grześ, zwycięzca 45. edycji Ligi Mieleckiej w Ekstraklasie. To Jego 3. mistrzowski tytuł i 6. raz na podium (pozostałe 3 wicemistrzostwa). Grześ sięga po dublet, bo wygrał także Puchar LME. Drugi Nowy, dla którego to już 4. wicemistrzostwo (w historii ma też 2 triumfy). Trzeci MU4, który na finiszu wyprzedził Lukaszza i drugi raz kończy zabawę na ostatnim miejscu podium.
Grześ 2. wynikiem w kolejce odjechał Nowemu na 21 punktów. Nad trzecim Lukaszzem ma już 42 oczka przewagi. Do końca zabawy zostały dwie kolejki a Grzesiowi trzy bonusy. Co więcej, Grześ gra w finale Pucharu i jest w ścisłej czołówce typera. Czy będzie pierwszym który zdobędzie potrójną koronę LME?
MU4 utrzymał pozycję lidera i zwiększył przewagę do 10 punktów. To plus pewna wygrana w eliminacjach Pucharu LME oraz pozycja lidera w LMF1 daje mu miano aktualnie najlepszego gracza Ligi Mieleckiej. Słabszą formę Lukaszza i Akneo, którzy przez to także odpadli z Pucharu wykorzystali Grześ (awans na 2. miejsce) i Nowy (tuż za podium, ale bez straty pkt).