1/8 za nami. Teraz ćwierćfinały
Szybkie trzy kolejki za nami. Dwie ostatnie z nich przypadły na starcia w 1/8 finału Pucharu LME. Wiemy już kto zagra w ćwierćfinale. Jak burza idą AS Massud i Lord Kamol. Mgolden i Kris podbudowani są swoim wygranymi. Choć faworytów czasem nie trudno wskazać, to puchar jest i swoimi prawami rządzi się. Zapraszam na podsumowanie 1/8 finału i zapowiedź ćwierćfinałów Pucharu LME.
1/8 finału, 1. mecze
Patik, FC Rupit - Lojerek, BKS Lublin 112:108
1. mecz: 60:66 | 2. mecz: 52:42 | Awans: Patik
Tak, jak Lojerek rzekł - to była zacięta walka. Patik grzecznie odpowiedziała, ale zrobiła swoje. Choć dała się zaskoczyć w 1. meczu, w drugim zrobiła jedną rzecz lepiej. Kupiła Dwaliszwilego (10 pkt), gdy Lojerek zatrudnił Robaka (2x2). To było kluczowe, by odrobić straty. W ćwierćfinale bardziej doświadczona prezeska i liderka tabeli.
Alice, Diamentum - Paskuda, FSKa Marchewka 107:97
1. mecz: 62:61 | 2. mecz: 45:36 | Awans: Alice
Prezeski mocno przygotowywały się do rewanżu. Każda chciała zaskoczyć. Wyszło im albo średnio (kapitanowie równo 2x3), albo słabiej. I to słabiej było kluczowe. Alice posadziła na ławce Golańskiego (7), którego miała Paskuda. Ale prezeska Marchewki posadziła Głowackiego (5) i sprzedała Lovrencicsa (8), którego miała rywalka. To, plus Visnakovs (7) u Alice, dały jej awans. Prezeska Diamentum drugi sezon z rzędu gra w fazie pucharowej, ale po raz pierwszy w ćwierćfinale. Debiutantka Paskuda nie pójdzie w ślady męża (Elvis grał w finale, gdy debiutował). Nauka jednak była.
AS Massud, Lwy Pandzsziru - Zupka, Śnieżne Kule 131:99
1. mecz: 78:49 | 2. mecz: 53:50 | Awans: AS Massud
Choć Zupka wierzyła do końca nie dała rady swojemu facetowi. Massud jest w ostatnich kolejkach w wybornej formie i wygrywa pierwsze Wielkie Derby Młodochowa. Choć za prezeską była cała młodochowska straż pożarna, przeważył jednak doping miejscowego księdza (a może to pożar stodoły za tym stał?). W każdym razie musiało być tam ciekawie.
Massud, jak zapowiadał, patrzy perspektywicznie. Kluczowy w rewanżu był Teodorczyk (2x10), którego prezes kupił dwie kolejki temu. Najpierw dał mu pograć (2 pkt) a teraz skorzystał z jego usług.
Zupka dobrze się przygotowała - zakupieni Miśkiewicz z Golańskim dali 12 pkt. By wygrać spróbowała starego indiańskiego sposobu - czyli zaskoczyć kapitanem obrońcą. Głowacki co prawda nie stracił, ale i dużo nie zarobił (2x5).
W ćwierćfinale AS Massud, dla którego to jak dotąd najlepszy występ w Pucharze. Zupce pozostaje palenie w piecu całą zimę.
Adi, AS Mielec - Seba, DelTeamSeba 106:106 (kapitan 26:26, bramki 4:3)
1. mecz: 56:67 | 2. mecz: 50:39 | Awans: Adi
Prawdziwy braterski pojedynek! Najpierw wygrywa Seba, w rewanżu lepszy Adi. W sumie majątyle samo punktów. Takie.. braterstwo. Tym samym szukaliśmy rozstrzygnięcia wg zasad. Najpierw suma punktów kapitanów w obu meczach. I tu mamy remis, obaj bracia po 26 punktów (22:20 i 4:6). Idziemy dalej - ilość bramek strzelonych przez piłkarzy w składach. Jest rozstrzygnięcie: 2:2 w 1. meczu oraz 2:1 w rewanżu. Adi awansuje! O jedną bramkę.
Grześ, team 2 - Mgolden, Mroczniacy 115:117
1. mecz: 82:70 | 2. mecz: 33:47 | Awans: Mgolden
Choć wyniki w rewanżu tych prezesów (5 wygranych w grupie) nie zachwyciły, to w pojedynku wyszło iście pucharowo. Kwestia kto zagra w ćwierćfinale była niewiadomą do końca. Po wszystkim wiemy już co się stało. Grześ będący w formie, z wygraną poprzednią kolejką - tym razem nawalił. Kapitan dla Brożka (2x2), kupiony Saidi (3) to jeszcze nic. Kluczowe byłu decyzje ławkowe. Gdyby w składzie został Dudu (3) zamiast Dąbrowskiego (0) już byłby awans. Na ławkę powędrował także Golański (7) i został Nakoulma (6).
A Golden? Nadal chyba zdziwiony, że mu tak dobrze idzie. Tym razem, mając w planach alkohol weekend w Mielcu, nie zmienił składu. I to wystarczyło by odrobić 12 punktów straty!
Olo, Małe Ptaszki - Elvis, KS Elvisowie 90:107
1. mecz: 58:62 | 2. mecz: 32:45 | Awans: Elvis
Olo miał "tylko" 4 punkty do odrobienia a zrobiło się 17 oczek straty. Decyzje, panie decyzje. To one zrobiły różnice. Choć Golańskiego (7) na ławkę wyrzucił także Elvis, to jednak Rzeźniczaka (6) rywal zostawił w składzie. Kupienie Murayamy (2x2) za Nowaka (6), którego.. kupił Elvis - przesądziło. Sam Olo przyznał, że w rewanżu zagrał coś-czego-autor-tego-artykułu-nie-napisze, by nie szerzyć starych nawyków nazywania złych wyborów ;)
W ćwierćfinale Elvis, który zapewne chce poprawić swój wynik z poprzedniego sezonu (a było to finał).
Lord Kamol, Megadrinkers - Cieja, Badboys Mielec 134:99
1. mecz: 75:60 | 2. mecz: 59:39 | Awans: Lord Kamol
Tak, jak w 1. meczu - przesądziła obrona. Lord Kamol ugrał na niej połowę punktów. Świetny transfer Kamińskiego (9), był także Kokoszka (9). A mógł być Horvath (8), ale poszedł na ławkę. Do tego kapitan z Węgier (2x8) i rywal rozbity.
Cieja nie miał za bardzo kogo przeciwstawić takiej drużynie i dość mocno przegrywa walkę o ćwierćfinał.
Kris, FC Mielec - Lojer, AC Majland 106:105
1. mecz: 65:58 | 2. mecz: 41:47 | Awans: Kris
Prawdziwie królewski pojedynek. Lojer gonił i zabrałko 1 punktu. Jednego. Choć świetny transfer Nowaka (2x6), to jednak Golański (7) na ławce przesądził. Multimedalista stracił wiarę w samej końcówce. Chyba już wiedział, że klątwa pucharu o nim nie zapomniała. Grupę przeszedł, ale za dużo w drabince nie mógł zrobić.
Kris triumfuje - jako ten starszy król pokonał obecnie panującego. To przed nim ćwierćfinał.
Ćwierćfinały
Drabinka

Kto z kim w ćwierćfinałach
Patik, FC Rupit - Alice, Diamentum
Kolejny pojedynek prezesek a to oznacza, że w półfinale zobaczymy na pewno panią. Faworytem starcia jest Patik, liderka tabeli LME. Alice jednak nie jest na straconej pozycji, od kilku kolejek notuje wzrost formy.
AS Massud, Lwy Pandzsziru - Adi, AS Mielec
Starcie starego wyjadacza z debiutantem. Faworytem Massud, który idzie z ofensywą - tak daleko w pucharze jeszcze nie był, tak blisko lidera tabeli LME w tym sezonie także. Adi nie jest bez szans. Pokonał wcześniej brata, w grupie nie miał sobie równych - to ten styl debiutanta, który może dać sukces.
Mgolden, Mroczniacy - Elvis, KS Elvisowie
Ciekawe starcie. Zaskoczony sukcesami Golden gra z finalistą poprzedniego pucharu. Każdy ma co pokazać. Faworytem mimo wszystko Elvis, który na świeżo wie jak w pucharze grać. Prezes Mroczniaków kiedyś wygrał puchar, więc niby doświadczenie większe. Ale.. było to dawno, dawno temu. Ma jednak argumenty - jako jeden z dwóch prezesów wygrał w grupie 5 z 6 meczów a w 1/8 finału pobił samego Grzesia - który miał dotąd świetny sezon w pucharze.
Lord Kamol, Megadrinkers - Kris, FC Mielec
To może być starcie tej rundy. Kris właśie pokonał samego Lojera (choć złośliwi powiedzą, że wygrać z nim w pucharze to nic wielkiego). Do tego już dawno nie widzieliśmy prezesa FC Mielec grajacego jak za dawnych lat.
Z kolei Lord Kamol jest na fali. W 1/8 finału zdobył najwięcej punktów ze wszystkich roznosząc w pył swojego rywala.
Zobacz także:
1/8 finału: 1. mecze
Grupy: 6. kolejka | 5. kolejka | 4. kolejka | 3. kolejka | 2. kolejka | 1. kolejka | podział i terminarz
Eliminacje: 2. kolejka | 1. kolejka
Zasady Pucharu
