|
Młodzież górą!
W 27 kolejce najlepiej punktował Witkowski - strzelec trzech bramek dla Cracovii (15 puntków). Jak podaje blog Wygraj Ligę w tej kolejce dominowali młodzi: Kocot - rocznik 1986, Rybus - 1989, Majewski - 1986, Witkowski - 1984.
Zobacz Dream Team całej rundy >>
Dream Team 27 kolejkiG:
BRAMKARZ:
Jan Mucha (Legia) 8 pkt.
OBROŃCY:
Radek Mynar (Groclin) 9
Przemysław Kocot (Zagłębie Lubin) 6
Pance Kumbev (Groclin) 6
POMOCNICY:
Jan Woś (Odra) 15
Maciej Rybus (Legia) 13
Henry Quinteros (Lech) 9
Paweł Sobolewski (Korona) 9
Radosław Majewski (Groclin) 9
NAPASTNICY:
Kamil Witkowski (Cracovia) 15 - kapitan
Piotr Włodarczyk (Zagłębie) 9
Ten zespół zdobył 123 punkty a kosztował jedyne 16,2 mln!
Aż po 15 puntków zdobyli Witkowski i Woś! I dzieli ich 10 lat różnicy!
Wielu jest zaskoczonych obecnością Piotra Włodarczyka w zestawieniu. Jednak bramka i asysta go tłumaczą
red.nowy
Legia wygrywa z Wisłą!
 Świetny mecz na Łazienkowskiej, bardzo dobra gra Legii i mistrz Polski Wisła Kraków po raz pierwszy w sezonie schodził z boiska pokonany. W sumie w całej kolejce padło rekordkowa liczba 26 bramek.
Jedyny piątkowy mecz nie dostarczył wielu emocji. Ruch Chorzów tylko zremisował z Polonią Bytom 1:1. O wiele ciekawiej było w sobotę. Tylko w jednym spotkaniu padły "zaledwie" dwie bramki, w pozostałych więcej. ŁKS wygrywając 2:0 z Bełchatowem wydatnie przybliżył się do utrzymania w lidze. Kluczem do zwycięstwa Łodzian okazała się determinacja. Podczas, gdy ŁKSieacy biją się o pozostanie w I lidze, gracze GKSu nie walczą już o nic.
Po 3:0 wygrywały Korona z Górnikiem, Zagłębie z Lubina z tym ze Sosnowca oraz Groclin z Widzewem. W tych spotkaniach kluczem były indywidualne umiejętności - każda ze zwycięskich drużyn była teoretycznie lepsza od przeciwnika. Korona nie dała nawet pograć Górnikom, eks-mistrzowie Polski wypunktowali natomiast najsłabszą ekipę Ektraklasy. Fatalny debiut w roli trenera Widzewa zaliczył Janusz "strażak" Wójcik. Co ciekawe wyróżniał się na meczu jednym - tak na piłkarzy mało kto wrzeszczy. Choć patrząc na poczynania Fabiniaka w bramce Widzewa, wielu by nie wytrzymało.
Najwięcej bramek w sobotę padło jednak w Krakowie. Cracovia podejmowała Lecha. Gospodarze tydzień wcześniej przegrali po raz pierwszy w rundzie wiosennej - ze świętującą mistrzostwo Wisłą. Chcieli zatem nadrobić złe wrażenie. Goście walczą o wicemistrzostwo Polski, do którego przybliżyło ich ostatnie zwycięstwo nad Groclinem. Na boisku lepsza okazała się jednak Cracovia, a właściwie jej strzelec - Kamil Witkowski skompletował hattrick strzelając wszystkie bramki swojej drużyny. Lech było stać na dwa trafienia (Zając i Quinteros) i musiał uznać wyższość zespołu z Krakowa. O wiele bardziej zaboli zespół z Poznania strata drugiego miejsca w tabeli - oznacza ona bowiem brak miejsca w Pucharze UEFA w przyszłym sezonie.
Najciekawsze spotkanie czekało nas jednak w niedzielę. Na Łazienkowskiej w Warszawie na boisku wyszły ekipy Legii i Wisły. Legioniści wciąż walczą o wicemistrza. Wisła świętuje już mistrzostwo Polski. Jednak takie mecze jak z Cracovią (tydzień temu) czy z Legią mają swoją stawkę - tu nie mógł nikt odpuścić.
Wydawało się jednak, że Biała Gwiazda odpuściła. Na boisku rządziła Legia a Wisła momentami wyglądała na zagubioną. Niepewność we własnych szykach zwiększył jeszcze Dudka, który w 40min. musiał opuścić boisko z dwiema żółtymi kartkami. Już wtedy Legia prowadził 1:0 po bramce młodego Rybusa. Po przerwie na boisku pojawił się najlepszy strzelec Ekstraklasy - Paweł Brożek (zastąpił Niedzielana). Jednak to Legia zaczęła lepiej drugą odsłonę. W 47 minucie ponownie Rybus strzelił gola i Legia prowadziła już 2:0. Dosłownie po chwili wprowadzony właśnie Brożek mógł strzelić bramkę kontaktową - wykonywał karnego. Podszedł, uderzył lekko i Mucha nie miał najmniejszych problemów ze złapaniem piłki. Ile ta sytuacja miała wpływu na wydarzenia w Lidze Mieleckiej do poczytania tutaj. W tym momencie wydawało się, że Wisła, grając w dziesiątkę, nic już nie może zrobić. Ta jednak nie przestawała i w końcu strzeliła bramkę - autorem.. Brożek (znowu wiele się dzieje w LM -> czytaj). Była 59 minuta i wciąż ponad 30 minut do zakończenia spotkania. Mecz toczył się w szybkim tempie, jednak już żaden z zespołów nie zdołał zdobyć bramki. Legia wygrała zasłużenie awansując na drugą pozycję w tabeli (punkt przewagi nad Groclinem i trzy nad Lechem).
Ciekawostka kolejki
Pierwsza bramka Rybusa dla Legii była pierszą, którą Wisła straciła w tej rundzie po strzale.. lewą nogą. Co więcej, Biała Gwiazda nie traciła dotąd bramek przed 30 minutą. W meczu z Legią straciła w.. 29 minucie. Coś się kończy, coś się zaczyna ;)
Skomentuj artykuł
red.nowy
|
|
Tabela Ligi Mieleckiej po 10 kolejce:
| Lp. |
Drużyna |
Prezes |
pkt |
| |
| 1 |
elej TEAM |
kendi |
520 |
| 2 |
Mastercards |
Woody |
477 |
| 3 |
KRN Gold Edition |
Camel |
476 |
| 4 |
AC MAJLAND |
LOJER |
469 |
| 5 |
KUL Mielec |
morwi |
449 |
| 6 |
Piekarze |
konik117 |
445 |
| 7 |
KoninJaroslawiec |
laska |
437 |
| 8 |
pensylwania |
peniu |
431 |
| 9 |
YTM |
nowy |
415 |
| 10 |
FC Electricos |
Piru |
409 |
| 11 |
Bianconerri |
Maro |
407 |
| 12 |
cwane hultaje |
slowik |
402 |
| 13 |
FC Murzyny |
Mazurek |
389 |
| 14 |
kropki |
zupka |
388 |
| 15 |
FC Szkodniki |
KORNIK |
376 |
| 16 |
Blancos |
Pawel |
362 |
| 17 |
Stal Dworcowa-Mielec |
Fil |
332 |
| 18 |
Ptaszki |
strus |
328 |
| 19 |
wma_21 |
wma |
297 |
Wieści z Kijowa
"Przede wszystkim chciałem podziękowac redakcji za zaproszenie do gazetki, jak wiadomo musieli się fatygowac aż do Kijowa aby mnie znaleźc. Chciałbym pogratulowac Konikowi wygrania Pucharu LM! Walka była zacięta i tym większe graty! W przyszłym sezonie niestety już tak dobrze nie będzie, bo Puchar rezerwuję dla siebie - ponoć mafia Ukraińska potrafi czynic cuda :p Co do ligi to nie poszło mi w tym sezonie najlepiej, ale po mizernym starcie awansowałem o kilka pozycji. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie bedzie lepiej. W tym momencie cieszę się z pięknego zwycięstwa Legii nad Wisłą oraz przygotowuję się do świętowania mistrzostwa Hiszpanii, które zdobędzie Real Madryt - flaga już wisi a piwko się chłodzi :) Pozdrawiam wszystkich i powodzenia!"
Pawel
Puchar LM
Konik zdobywcą Pucharu LM!!
 Dramatyczny przebieg miał finał Pucharu, w którym zmierzyli się Woody z Konikiem. Zwycięzca zmieniał się kilka razy. Najpierw decydował mecz Legii z Wisłą, by później okazało się, że kluczową rolę odegrał Micanski i liczba transferów przed kolejką.
Finał Pucharu Ligi Mieleckiej:
Konik - Woody 56:53
Drabinka Pucharu
Legia, Wisła, Brożek, Micanski - przebieg finału
Do Pucharu Prezesi przystąpili w następujących składach:
Woody: Przyrowski - Mynar, Kumbev, Kikut - Majewski, Iwański, Murawski, Lato - Sikora (k), Chałbiński, Brożek
Konik: Przyrowski - Stasiak, Kumbev, Bartczak - Zieńczuk, Brzęczek, Majewski, Iwański - Sikora (k), Chałbiński, Micanski
Jedenastki podobne. Zwracają uwagę tylko nazwiska: Brożek i Lato (Woody) oraz Micanski i Zieńczuk (Konik). To ci gracze mieli odegrać kluczowe role w końcowym wyniku finału.
Siedem pierwszych meczów przyniosło prowadzenie Woody'ego 53:50. "To dzięki Lacie z Groclinu - strzelił mi bramkę. W pozostałych formacjach wyszliśmy z Konikiem na zero" tłumaczył Gazzeccie Woody.
"O wszystkim zadecyduje mecz Wisły z Legią - kto zdobędzie więcej punktów: BROŻEK czy ZIEŃCZUK??" dodaje. Wszyscy zatem czekali na mecz na Łazienkowskiej.
Legia - Wisła
Ten mecz miał tak ciekawy przebieg, że nie wystarczy nam miejsca na opisanie co się działo. Relację z tego meczu przeczytacie na Gazzetta.mielecka.info (wiele się działo!)
W skrócie:
> Wisła na boisko wychodzi bez Pawła Brożka. "Dramat" powie tylko Woody.
> Gdy snajper Wisły pojawia się na boisku.. nie strzela karnego! (minus 5 pkt). "Przegrałem" znowu krótko Woody.
> Chwilę potem Brożek strzela bramkę! "Strzelił!" cieszy się prezes Mastercards. "Miał Zieńczuk asystę? Nie? Ech..." odpowiada Konik.
Po meczu liczymy punkty - Woody prowadzi z Konikiem 53:52! Pierwsze nieoficjalne wyniki mówią: Woody z Pucharem!
Micanski i transfery kluczem do sukcesu
Wszystko zmienił poniedziałkowy poranek. Okazało się, że właśnie doliczono dwa punkty Micanskiemu z Odry. Po faulu na nim Woś zdobył bramkę bezpośrednio z rzutu wolnego. Nie wierzyliśmy - sprawę potwierdził Kowall, szef Wygraj Ligę: "W takich przypadkach przyznajemy punkty za asysty" tłumaczy
W tym momencie Konik wychodzi na prowadzenie 54:53! Wyniki wciąż nieoficjalne.
Wszystko wyjaśnił telefon do Prezesa Konika. "Zrobiłem sześć transferów" powiedział. To, przy czterech zmianach Woody'ego daje mu kolejne dwa punkty!
Konik ostatecznie wygrywa 56:53! Wyniki stają się oficjalne!
Konik zdobywcą Pucharu Ligi Mieleckiej!
Zobacz komentarz i wypowiedzi finalistów >>
Przeczytaj całą relację z Finału Pucharu LM >>
Pogratuluj Konikowi na forum LM! >>
red.nowy
|
|