Moc ławki rezerwowych
Takich ćwierćfinałów w Pucharze LME nie pamiętamy. W trzech parach zaledwie 2 punktowe różnice po pierwszym meczu. Rewanże będą arcyciekawe. W czwartej blisko awansu jest Elvis, ale gra z nieobliczalnym Kendim. O wynikach często decydowała ławka rezerwowych - bez niej nie byłoby tak wyrównanych pojedynków.
Co decydowało
Wspomniana ławka rezerwowych. Rymu wygrał pojedynek bo miał na ławce 6 punktów, które weszły na kapitana. Zupka była górą, bo na ławce miała 9 punktów. Nowy nie przegrał sromotnie, bo z ławki weszło 12 oczek.
Ławka ma też moc odwrotną. Golden przegrał, bo na ławce zabrakło jeszcze jednego by wszedł. Sabeen zostawiła na rezerwie 6 punktów a Kendi posadził punktów aż 12. Taka to ławka.
Rewanże będą mocne
Oprócz Elvisa nikt nie wypracował sobie bezpiecznej przewagi przed rewanżem. W półfinałach wciąż może zagrać każdy, choć Kendiego szanse są bardzo niskie.
Pierwsze mecze 1/4 finału Pucharu LME
Rymu, Predator Mielec - Mgolden, Mroczniacy 47:45
Wyrównany pojedynek minimalnie na korzyść faworyzowanego Ryma. Obaj prezesi chcieli zaskoczyć rywala transferami. Obaj zaskoczyli siebie kupując tych samych Skorupskiego na bramkę i Jelenia do ataku. Obaj wyszli na tym licho, bo bramkarz nie zagrał a najszybiejszy wybiegał placowe punkty.
Rywalizację rozstrzygnął Starzyński, który strzelajac honorowego gola dla Ruchu dał 7 punktów Rymowi. A wydawało się, że prezes Predatora może to przegrać. Zakup niegrającego Skorupskiego (fatum bramkarzy) czy wybór na kapitana Wawrzyniaka, który nie zagrał to wieszczył. Tymczasem strzelił Starzyński a za Jakuba "grajcie na niego" Wawrzyniaka wszedł rewelacyjny w tym sezonie Michalski (2x6).
Golden może pluć sobie w brodę za trzy "zera". O ile z ławki bramkę obstawił Zajac (2) a obronę Pietrasiak (2), to już na trzecie zero nie starczyło rezerwowych. A choćby 2 punkty tu były bardzo ważne.
Awans do półfinału pozostaje sprawą otwartą.
Zupka, Śnieże kule - Sabeen, Czarny wrzesieN 49:47
Zupka choć pisze o nikłych szansach z 1. meczu wychodzi zwycięsko i to Ona jest bliżej półfinału. Choć posadziła Demjana (6) na ławie, wygrała dzięki.. ławce. Kosznik z Bełchatowa zaliczył asystę i czyste konto w meczu z Górnikiem zgarniając 9 punktów. W ekipie Śnieżych Kul nie wystąpił Brzyski (ten sam, który niedawno na ławie grzał punkty) i został zastąpiony przez Kosznika. 9 ważnych punktów.
Sabeen straciła punkty jeszcze przed startem kolejki. Zostawiając Burica i Kaźmierczaka w składzie otrzymała dwa razy po 0 punktów (o absencji Burica było wiadomo) a sadzają Papadopulosa na ławce straciła 4-6 punktów. Od porażki uratował Sabeen kapitan Kosecki, który choć nie grał od początku wszedł i strzelił bramkę (2x7).
Rewanż zapowiada się interesująco.
S.d.tom MudzachedinoS - Nowy, The Yellows 64:62
Tu dopiero mieliśmy poziom! Najlepszy prezes kolejki kontra 2. w zestawieniu. Sam Starydobrytom zauważył, że Nowy miał pecha. Ale właśnie taki jest Puchar :) A to spotkanie patrząc na wynik można określić jako przedwczesny finał.
Starydobrytom już w 2 kolejce z rzędu jest najlepszy. Starzyński i Teodorczyk dali po 7 punktów - to nie są popularne wybory. Zakup Korzyma na kapitana (2x6) był świetny.
Nowy nie błysnął niczym, ale błysnęła mu ławka. Za niegrającego Magierę wszedł Broź z 12 punktami i to on daje nadzieję prezesowi The Yellows na półfinał.
Elvis, Elvisowie - Kendi, elej TEAM 62:41
Po trzech wyrównanych pojedynkach ten wygląda marnie. Elvis utrzymuje wysoką formę świetnie dobierając obronę (Zubas i Michalski z Bełchatowa, choć grali z Górnikiem) i atak (2 razy po 6). Gdyby jeszcze jakoś wprowadzić Papadopulosa (6) z ławki, byłoby pełne zniszczenie.
Kendi zawalił zostawiając w składzie Dwaliszwilego (nie grał za kartki), być może to majówkowe ustalanie składu. W dodatku zero punktów w bramce i aż 12 pkt obrońców na ławce. To przepis na porażkę.
Elvis jest już jedną nogą w półfinale.. ale, ale. To jest Puchar i to jest Kendi.
Rewanże w 11. kolejce LME (26. Ekstraklasy)
Co dalej? Zobacz drabinkę.
Puchar Pocieszenia
Wyniki półfinałów
Lord Kamol, Megadrinkers - Krakus, TheDragons 51:46
Peniu, Pensylwania - Papi, FC Inzyniery 56:50
W finale zagrają
Lord Kamol, Megadrinkers - Peniu, Pensylwania
1 komentarz
-
Link do komentarza
środa, 08 maj 2013 16:02
napisane przez mgolden
2 pkt do odrobienia. Mogło być znacznie gorzej ;)
