Maro i AS Massud o sezonie
O sezonie, walce o mistrzostwo, 35. miejscu Ligi Mieleckiej a także o najlepszych graczach LM - Braciach S. opowiadają Maro i AS Massud - piąty i czwarty prezes Ligi.
Maro: Jako "stary wyjadacz" mogę po sobie oczekiwać lepszego wyniku
O sezonie
Piąte miejsce jest dla mnie i sukcesem i porażką. W tak mocnej i wyrównanej lidze jak nasza, naprawdę trudno jest stanąć na podium. Trzeba przez cały sezon grać równo i czasami ryzykować z udanym skutkiem. U mnie było różnie zarówno ze skutkami podejmowanego ryzyka w ustalaniu składu, jak i równej gry na przełomie całego sezonu. Jako "stary wyjadacz" mogę po sobie oczekiwać lepszego wyniku niż 5 miejsce.
W Pucharze nie pograłem za długo (ćwierćfinał - red.). Od odpadnięcia z niego złapałem tzw. zadyszkę, co wpłynęło negatywnie na mój rezultat w pucharze. Po wyjściu z grupy nie można było sobie pozwolic na słabszy występ, bo skutkowało to automatycznie odpadnięciem z niego, co nastąpiło.
Ogólnie sezon uważam za udany. To, co ważne to fakt, że rywalizacja była niemal do samego końca.
Mistrzostwo
Zabrakło szczęścia, które mnie opuściło przy końcu sezonu. Jest to czynnik, który odgrywa duże znaczenie jesli chodzi o końcową klasyfikację. Brakło tez jeszcze większego ryzyka i postawienia na zawodników, którzy w ogólnej klasyfikacji nie zdobywali najwięcej punktów.
O Braciach S.
Wątpię w to, by istniała między nimi koalicja. Uważam, że każdy gra dla siebie i ciężko pomóc lub przeszkodzić innemu graczowi. W tym przypadku możemy powiedzieć, że ta "koalicja" zdała egzamin, czego chciałem pogratulować mistrzowi i wicemistrzowi osiągniętego wyniku.
O klasyfikacji lig
35. miejsce naszej Ligi jest dobrym wynikiem, zważywszy na to, że nie ma u nas żadnych przekrętów z dopinaniem się do prywatnych Lig obcych, a przy tym najlepszych drużyn w ogólnej klasyfikacji.
AS Massud: Udany debiut w Lidze
O sezonie
Jak na debiutancki sezon 4. pozycja wydaję się nie najgorszym wynikiem. Przystępując do rozgrywek znałem jedynie piłkarzy Wisły Kraków i pojedyncze osoby z reszty klubów czołówki. Kilka razy kupowałem na chybil trafił, generalnie z przyzwoitym skutkiem. Mam lekki niedosyt, że nie udało się zatakować podium w ostatniej kolejsce. Wróciłbym na miejsce zajmowane po pierwszym dniu pierwszej kolejki.
Po grze w Pucharze LM pozostaje spory niedosyt. Po świetnych rozgrywkach grupowych (komplet zwycięstw -red.) zaczynałem ostrzyć sobie zęby na wygraną. Niestety szczęscie opuściło Lwy już w pierwszym meczu. Wcześniej dopisywało w grupie, gdzie jeden mecz wygrałem jednym punktem a drugi ledwo przekraczając 30 punktów.
Sezon zaliczam do udanych. Zaczynałem w drugiej dziesiątce by stopniowo piąć się w górę.
Mistrzostwo
Zabrakło doświadczenia i wiedzy o zawodnikach z klubów dolnych rejonów tabeli.
O Braciach S.
Ich koalicja jest chyba produktem medialnym. W rzeczywistości nikt tak mocno nie rywalizuje ze soba w Lidze jak Lojer i Słowik
O klasyfikacji lig
Biorąc pod uwagę zasady Ligi jest to świetny wynik. W przyszłym sezonie po zmianie regulaminu WL powinniśmy się bić o pierwsze miejsce.
Wypowiedzi zebrał Nowy
Czytaj także:
Słowik: Wojnę psychologiczną prowadzi każdy
Kendi: Sezon uważam za udany
