Liga Mielecka

Gramy w Fantasy Futbol

Ekstraklasa, Premier League, Champions League

Woody: Wierzę, że następny sezon przywróci blask Mastercards

Wywiad z byłym Mistrzem LMStartu nie miałem najgorszego, potem byłem chyba na 5. miejscu - niestety wtedy zaczął się kluczowy moment modernizacji zaplecza, przez co całkowicie zostałem wyłączony z gry, stąd też brak zmian.

Startu nie miałem najgorszego, potem byłem chyba na 5. miejscu - niestety wtedy zaczął się kluczowy moment modernizacji zaplecza, przez co całkowicie zostałem wyłączony z gry, stąd też brak zmian.

La Gazzetta rozmawia z byłym Mistrzem LM o przyczynach słabego występu w ostatnim sezonie oraz o mistrzowskim tytule dla Lojera.


La Gazzetta: Mastercards nie obronili tytułu Mistrza LM. Ten sezon możesz spisać na straty...


Woody: Niestety wszelkiego rodzaju projekty mające na celu modernizacje zaplecza Mastercards do norm unijnych pochłonęły znaczący czas pracy prezesa. Po ostatnim mistrzostwie popłynął szeroki strumień gotówki od działaczy WL i musiałem zając się jego rozdysponowaniem w taki sposób aby w przyszłości zmiany zaprocentowały.

Przez 6 ostatnich kolejek sezonu w Twojej drużynie nie zaszły żadne zmiany. Dlaczego?

Ciężko jest pogodzić pracę inwestora z pracą managera drużyny - przykłady Cupiała czy Wojciechowskiego mówią same za siebie.

Dopiero 18. miejsce w Lidze to zdecydowanie słabo, jak na Mistrza...

Czasem trzeba zrobić krok w tył aby wykonać skok do przodu. Głęboko wierzę, że następny sezon przywróci blask Mastercards.

W Pucharze LM odpadłeś już w eliminacjach. Sądziłeś, że ten sezon może być aż tak mizerny?

O tym, że zaczął się puchar dowiedziałem się w momencie podsumowania kwalifikacji.

A może to zmiany w rozgrywkach Wygraj Ligę? W mistrzowskim sezonie oparłeś skład o piłkarzy Lecha, w tym takiej możliwości nie było. Nie chodzi o słabą postawę Kolejorza, ale fakt, że z jednego klubu Ekstraklasy można mieć tylko 3 zawodników.

Nie do końca. Startu nie miałem najgorszego, potem byłem chyba na 5. miejscu - niestety wtedy zaczął się kluczowy moment modernizacji zaplecza, przez co całkowicie zostałem wyłączony z gry, stąd też brak zmian. System jest mi obojętny, zdobyłem mistrzostwo Ligi Angielskiej i Ligi Mistrzów, tam taki system jest od zawsze. No i miałem jedno z czołowych miejsc w Polsce.

Co w takim razie w tym sezonie liczyło się najbardziej? Cierpliwość, o której mówi Massud czy też inny aspekt?

Raczej aktualizacja składów i analiza bieżąca formy poszczególnych zawodników.

Niedługo przekażesz Statuetkę nowemu mistrzowi. Został nim w zimowych okolicznościach Lojer. Jednak końcówka sezonu była bardzo wyrównana. Na kogo z walczącej trójki - Lojer, Nowy, AS Massud - stawiałeś i dlaczego?

Na mistrzostwo najbardziej zasługiwał Nowy, jestem też przekonany, że najbardziej by je docenił. Nie mniej jednak statuetka wędruje do Lojera, który do udowodnienia już nic nie ma. Mam nadzieję, że tytuł mu nie spowszednieje i nadal pozostanie mu dziewicza radość jaką odczuwał kiedy po raz pierwszy zdobywał mistrzostwo. Oczywiście gratuluję Lojerowi - tak jak wielokrotnie mówiłem jest on klasą samą w sobie. Granie z takim prezesem w jednej drużynie jaką jest LM to wielkie szczęście i zaszczyt dla wszystkich pozostałych.

Na koniec korzystając z okazji chciałem życzyć Wszystkim Prezesom i Prezeskom wesołych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęścia i wyciągnięcia wniosków z dokonanych w tym roku transferów - oby przyszły rok okazał się lepszy dla wszystkich członków jak i samej Ligi Mieleckiej.


rozmawiał Nowy

Zaloguj się, by skomentować