Kris: Szczęście w odpowiednim momencie
Szczerze mówiąc chciałem obronić miejsce na podium i przy okazji osiągnąć dobry wynik. To co się stało przerosło moje najśmielsze oczekiwania. W tej grze oprócz wiedzy o polskiej lidze, trzeba mieć trochę szczęścia. Do mnie to szczęście uśmiechnęło się w odpowiednim momencie.
W rozmowie z La Gazzettą Kris, prezes FC Mielec, opowiada o fantastycznej końcówce sezonu, dzięki której zdobył wicemistrzostwo LME, czym sam był zaskoczony. Kris opowiada także o Ekstraklasie i swojej ulubionej FC Barcelonie.
Nowy, La Gazzetta: Kończy się ostatnia kolejka Ekstraklasy, FC Mielec zdobywa 85 punktów i awansuje na 2. miejsce w tabeli. Jest wicemistrzostwo! Napisałeś na forum 'jak za starych, dobrych lat..'. Łezka się w oku zakręciła?
Kris, FC Mielec: Miałem sobie trochę do udowodnienia i udało się. Brakowało sukcesów, niby zawsze w czołówce ale coś szło nie tak, aż w końcu udało się osiągnąć dobry wynik.
Drugie miejsce wydawało się poza zasięgiem. Chyba nikt nie dawał Ci szans na odrobienie 48 punktów do Gosza. A jednak!
Szczerze mówiąc chciałem obronić miejsce na podium i przy okazji osiągnąć dobry wynik. To co się stało przerosło moje najśmielsze oczekiwania.
Trzeba przyznać, że końcówkę miałeś wyśmienitą. Jeszcze na 3 kolejki przed końcem sezonu byłeś szósty. Skąd ta forma?
W tej grze oprócz wiedzy o polskiej lidze, trzeba mieć trochę szczęścia. Do mnie to szczęście uśmiechnęło się w odpowiednim momencie.
To już trzeci sezon z rzędu, który kończysz w czołówce Ligi. Po 4. i 5. miejscu teraz wicemistrzostwo. Wypada, że w najbliższym sezonie...
..trzeba zdobyć mistrzostwo, nie ma wyjścia:D
W ostatnim wywiadzie wspomniałeś, że ze wszystkich określeń nie chciałbyś być porównywany do Szombierek Bytom, jak rzekł kiedyś Lojer - wszyscy wiemy, że lata temu była to świetna drużyna, ale teraz nikt nie wie gdzie gra. Tym sezonem udowodniłeś, że tak nie można Ciebie określać. W takim razie zapytam po raz kolejny - czy ten sezon to zapowiedź powrotu Króla - jak za starych, dobrych lat?
Do zaskarbienia sobie przydomka Króla LM trzeba się sporo napracować, zwycięstwo w przyszłym sezonie na pewno by pomogło.
Wielu na Ciebie liczyło w ostatnich kolejkach. Wielu starych wyjadaczy, jak choćby ja. Bo w zasadzie ratowałeś honor weteranów Ligi Mieleckiej. W pierwsze piątce znalazło się aż czterech debiutantów. Zmiana warty, czas na młodość? Skąd takie rozstrzygnięcia?
Myślę że to kwestia czasu, jaki można poświęcić na "byciu na bieżąco" z informacjami o polskiej piłce. Starsi gracze z racji obowiązków wobec swoich pracodawców i nierzadko już rodzin po prostu go nie mają na tyle.
Sezon zacząłeś świetnie, bo od 3. miejsca. Mimo późniejszych kryzysów - przez kilka kolejek zajmowałeś miejsca 6-7 - dobry początek miał chyba znaczenie w ostatecznym rozrachunku?
Dokładnie, według mnie zawsze ma. Większa motywacja jak od początku idzie dobrze, szybciej sponsor, itd.
Jakbyś miał podsumować swój sezon, co uważasz za klucz do swojego wyniku?
Konsekwencja w działaniu.
A co przeszkodziło Ci by sięgnąć po mistrzostwo?
Raczej kto? hehe:)
W Pucharze LME dotarłeś do ćwierćfinału. Ale tam przyszło zmierzyć się z Komą...
No właśnie, patrz odpowiedź powyżej :)
Co najbardziej zapadnie Ci w pamięć z ostatniego sezonu?
Zdecydowanie ostatnia kolejka i Miroslav Radovic. To w końcu również mój najlepszy wynik w historii w jednej kolejce.
Liga Mielecka zakończyła sezon na rekordowej 6. pozycji wśród lig prywatnych. Duży sukces w głównej mierze dzięki Tobie. Czy to najwyższy poziom na jaki możemy się wznieść walcząc z ligami mającymi po kilkaset zespołów?
Nie, dlaczego? Jeżeli każdy z nas po kolei zajmie miejsca w pierwszej dziesiątce Fantasy to chyba wygramy. Dobrze mówię, nie?
Bardzo dobrze! Spójrzmy na samą Ekstraklasę. Mistrzostwo Polski zdobyła Wisła Kraków. Zasłużenie?
W tym sezonie gdzie każdy z "potentatów" przegrywał, to chyba jednak Wisła prezentowała się najlepiej.
Widzisz Białą Gwiazdę grającą jesienią w Lidze Mistrzów?
Chciałbym przeżywać podobne emocja jak w pamiętnych meczach Widzew-Brendby. Przy kilku wzmocnieniach, myślę że Wisła da radę.
Mówiłeś nam ostatnio, że Ekstraklasa stała się bardzo nieprzewidywalną ligą. Patrząc na ostatni sezon tak byś ją podsumował?
Nic dodać, nic ująć. Jak francuska Ligue 1.
Twoja ulubiona drużyna - FC Barcelona zdobyła Ligę Mistrzów i wygrała Primera Division. Wystarczająco wiele?
Jestem zadowolony:)
Wiele osób kwestionuje obecność Barcelony w finale Ligi Mistrzów zarzucając jej, że jest faworyzowana przez media i samą UEFĘ. Jak widzi to kibic Blaugrany?
Nie uważam żeby jakoś specjalnie faworyzowali Barcę, pomyłki sędziowskie które powodują że tak się odbiera je zdarzają się w wielu meczach. Cóż jak ktoś wygrywa wiele, to zawsze znajdą się zawistni którzy będą knuć przeciwko.
W lipcu planujemy spotkanie Ligi Mieleckiej. Wicemistrz Mielca będzie obecny?
Oczywiście :)
rozmawiał Nowy
Czytaj także:
Ostatnia kolejka LME - jak zagrał Kris
1 komentarz
-
Link do komentarza
piątek, 10 czerwiec 2011 11:40
napisane przez Woody
Fajny wywiad ale NIEKTÓRYM NIE SZŁO I BEZ PRACODAWCÓW I BEZ OBOWIĄZKÓW RODZINNYCH:D
