Puchar Ligi Mieleckiej dla The Dragons.
The Dragons – FC Dworcos 52-34
The Dragons
Pawełek - Marcelo, Diaz, Głowacki - Boguski (K), Małecki, Cetnarski, Grosicki - Nowak, Smektała, Brożek
FC Dworcos
Przyrowski - Król, Banaś, Bosacki - Grosicki, Boguski, Cetnarski, Giza - Lewandowski (K), Nowak, Frankowski
Przed kolejką pisaliśmy, że nic nie wiadomo, że zadecydują transfery i mecz Wisła – Legia. I tak było. Prezes Krakus, jak na prawdziwego fana Wisły Kraków, postawił wszystko na jedną kartę (czyt. Wisłę). Wykorzystał brak ograniczeń regulaminowych co do liczby graczy jednej drużyny w teamie i liczbę graczy Wisły w The Dragons zwiększył do siedmiu (do Pawełka, Marcelo, Diaza, Głowackiego i Boguskiego dołączyli Małecki i Brożek). Pozostali gracze (Cetnarski, Grosicki, Nowak i Smektała) zdobyli łącznie … 7 pkt. Odliczając ujemne punkty za transfery (4) The Dragons przed rozpoczęciem meczu Wisła – Legia mieli na koncie ... 3 pkt.
I później jak było, to wszyscy widzieli – Marcelo gol, Boguski asysta, milionowe patelnie Chinyamy. Emocje, wizyty Krakusa w toalecie.
Czytaj zapis relacji na żywo »
Prezes Krakus powinien chyba przesłać dla Tejksia specjalne podziękowania, ponieważ strata jednej bramki przez Wisłę kosztowałaby The Dragons stratę aż 18 pkt (minus 4 pkt obrońcy i bramkarz za stratę bramki, pomocnicy po 1), a przy wyniku remisowym 1-1 nawet 25 pkt (wszystkim graczom z Wisły odjęte dodatkowo po 1 pkt za zwycięstwo).
Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa
Prezes The Dragons zaryzykował i zgarnął całą pulę. Dość powiedzieć, że w tej kolejce nikt z LM nie pokonałby Krakusa w Pucharze, ponieważ z wynikiem 52 pkt został Prezesem kolejki (do spółki z Jedrkiem, ale w pucharze by z nim wygrał, ponieważ lepiej mu punktował kapitan Boguski).
Blok obronny rodem z Białej Gwiazdy dał The Dragons łącznie 32 pkt!!! Fantastyczny wynik i to właśnie punkty obrońców Wisły zadecydowały o Pucharze LM. Do tego Boguski za 6 pkt, Małecki za 4 i więcej nie trzeba.
Puchar LM zostaje w Krakowie – dotychczas wygrywali Konik i Camel.
A FC Dworcos? - ktoś zapyta. Bez historii. Część graczy zagrała na poziomie startowym, czyli za 2 pkt. Wyjątek stanowili Przyrowski i Boguski za 6 pkt, Lewandowski 14 pkt (bo kapitan) i Frankowski 4 pkt. Na dodatek Król zdobył tylko 1 pkt, Banaś 0, a Bosacki w ogóle nie zagrał. Efekt – obrona FC Dworcos zdobyła łącznie 7 pkt, co przy 32 pkt The Dragons jest wynikiem mizernym. Nie nadrobił też wiele prezes Fil trafnym wyborem kapitana Lewandowskiego (łącznie 14 pkt), bo u Krakusa kapitanował Boguski (12 pkt). Prezes Fil pewnie wzdycha, że gdyby Tejksiu chociaż jedną patelnię wykorzystał, to ….
Zdecydowana wygrana i gratulacje dla Krakusa.
I na koniec pytanie od redakcji: kto z Krakowa nie zdobył jeszcze Pucharu LM niech podniesie rękę? Łatwiej będzie typować zwycięzcę w przyszłym sezonie.
Lojer
1 komentarz
-
Link do komentarza
czwartek, 14 maj 2009 09:23
napisane przez mgolden
to ja chyba z przenosinami do Warszawy poczekam jeszcze jeden sezon... ;)
