Tytuł odcinka: Odrobina futbolowego nacjonalizmu
Czterech cudzoziemców w wyjsciowym składzie Polonii Bytom, pięciu w Legii, pięciu w Jagielonii, trzech w Wiśle, siedmiu w Lechu. W pozostałych drużynach tylko jeden, max dwóch. Najczęściej zero. I tak powinno być - trzech zagranicznych graczy to limit graczy spoza Polski w lidze. Z pierwszej trojki tylko Wisła spełnia ten warunek. 
Trzeba się cieszyć, że czasy drużyn z radosnej łapanki po świecie już mijają. Jeszcze nie tak dawno każdy piłkarz z czarnego lądu czy z krajów latino mieścił się w składzie drużyn ekstraklasy bez względu na to jaki poziom prezentowal. Była nawet taka jedna drużyna złożona z samych Brazylijczyków. W Szczecinie do tej pory kibice nie piją kawy, nie słuchają samby, a jak widzą kogoś w „kanarkowym” t-shircie, to zgrzytaja zębami zaciskając pięści…
Ale to se ne wrati. Teraz wśród cudzoziemców są nie tylko piłkarze z krajów afrykanskich czy południowoamerykańskich, ale sporo jest tez Słowaków (zakały rodziny), Czechów, graczy z krajów byłej Jugosławii, trochę ruskich.
Często kluby zatrudniają kopaczy z zagranicy tłumaczac się tym, że tacy gracze zarabiają mniej niż Polacy. Może to i prawda – tylko dlaczego trzy najlepsze kluby z największymi budżetami przodują w klasyfikacji cudzoziemiec na metr kwadratowy boiska? Biedne kluby prawie zawsze grają tylko Polakami – wyjątki to Jaga i Polonia Bytom. Coś tu nie pasuje…
Może wyjaśnieniem polityki kadrowej pierwszej trójki ekstraklasy jest fakt, że zagraniczni piłkarze są po prostu lepsi od polskich? W Lechu sa reprezentanci Bośni, Peru, Panamy. W Wiśle jest kadrowicz Kostaryki, a w Legii Zimbabwe. Może te kraje to nie są potęgi na futbolowej mapie świata, ale co repra, to repra…
Ale ja mam trochę inne wyjaśnienie: może polityka transferowa w tych trzech klubach jest mocno zwichnięta? Kupuje się każdego, kogo jakiś pierwszy lepszy agent pilkarski narai… Zarabiaja na tym agenci…
A polskich juniorów można znależć w składzie GKSu czy Piasta. W Wiśle z młodych jest tylko Małecki (bo Kokoszka dał drapaka do makaroniarzy), w Legii Borysiuk z Rybusem ratują sytuację (bo nie ma kasy na sprowadzenie kogoś lepszego jak powiedzą złośliwi), ale w Lechu jest już tylko Lewandowski.
Ci sami agenci kręcą się wokół kazdego zawodnika, który choćby odrobinę wybije się ponad przeciętność w ekstraklasie. Przecież Lewandowskiemu nic tak źle nie zrobi jak transfer do zagranicznego klubu tylko po jednym sezonie w ekstraklasie – ma 99% szans, ze wyląduje na ławce… no, ale jego agent, Cezary Kucharski aż się ślini na widok prowizji z transferu i wypycha go z klubu obiema rękami…
Dla porządku trzeba jednak napisać, że nie wszyscy bogacze szykanują polski futbol. Górnik Zabrze gra samymi Polakami (może lepiej dla zabrzanskich kibicow by było zrobic rozróżnienie na Ślązakow i pozostalych Polaków, ale na potrzeby niniejszego felietonu ja olewam takie regionalne szowinizmy) a Polonia W-wa w pierwszym składzie w ostatniej kolejce sezonu 2008/09 wypuściła tylko dwóch cudzoziemców. No ale Górnik to nie jest najlepszy przykład prowadzenia drużyny piłkarskiej, zresztą - przez jakiś czas go oglądać nie będziemy.
Jeśli już jesteśmy przy Górniku – żal, ze z Ekstraklasy spadła drużyna z osiemnastotysięczną widownią… lepiej by było, gdyby do I (czyt. drugiej) ligi powędrował klub, który nie ma kibiców...
Słowik
5 komentarzy
-
Link do komentarza
piątek, 07 sierpień 2009 17:53
napisane przez slowik
p.s. to są dane z ostatniej kolejki minionego sezonu, w wisle, polonii warszawa ilosc cudzoziemocw drastycznie wzrosla, w lechu minimalnie zmalala
-
Link do komentarza
sobota, 08 sierpień 2009 01:10
napisane przez kendi
na chwile obecną w naszej ekstraklasie i tak jest najmniejszy procent(18%)obcokrajowców wśród lig europejskich ale co z tego bo jak już są to graja w pierwszych składach. Jednak z tymi obcokrajowcami i ich poziom gry i tak nie jest tak źle u nas... przynajmniej w czołowych klubach: Stilic, Chinyama, Arboleda, Mucha, Marcelo, Cantoro, Rengifo, Roger? podstawowe postacie
-
Link do komentarza
niedziela, 09 sierpień 2009 13:06
napisane przez slowik
Slyszalem taka teorie: W macedonii jest bardzo duzo lasow i w zwiazku z tym macedonia jako kraj eksportuje mnostwo drewna. W przypadku ivanovskiego sie zgadza.
-
Link do komentarza
niedziela, 09 sierpień 2009 22:40
napisane przez kendi
Zgadzam się z wami takich to na pewno nam nie potrzeba. z ciekawości sprawdziłem i mamy 84 obcokrajowców w lidze aż z 29 krajów świata ;]
