Kornik: Wygranych nikt nie sądzi
Mam nadzieję, że w pucharze pójdzie mi znacznie lepiej niż w klasyfikacji ligowej. Juz szykuję małe niespodzianki w składzie na kolejny etap pucharowy. Mroczniacy powinni drżeć ze strachu!
Kornik, prezes MKS Szkodniki w 1/8 finału Pucharu LM WL wyeliminował Krakusa, obrońcę tego trofeum. Wcześniej w grupie zostawił w polu wicelidera tabeli LM LeonidaBe. A to wszystko będą pod sam koniec stawki w tabeli Ligi Mieleckiej! O swoich występach i bojowych nastrojach opowiada La Gazzeccie.
La Gazzetta: W 1/8 pucharu pokonałeś Krakusa, obrońcę trofeum. Liczyłeś na ten sukces?
Kornik: Rozmawialem przed ta kolejka z prezesem Krakusem, oboje zapowiedzielismy walkę do upadłego. Szczerze mówiąc miałem dużą nadzieję na wygranie tego pojedynku.
Mecz po meczu sprawdzałem punkty naszych zawodnikow i z meczu na mecz liczyłem w świadomości coraz głośniej na zwycięstwo,
które tym razem przypadlo mi :)
A po kolejce zamieniliście już słowo?
Nie, jeszcze nie mielismy okazji. Myślę jednak, że za niedlugo to się stanie, ponieważ nie miałem jeszcze okazji stuknąć się pucharem z okazji urodzin Krakusa.
Przed kolejką dokonałeś tylko kosmetycznych zmian. Czyli skład miałeś gotowy już wcześniej?
O zmianach przypomnial mi właściwie mój rywal.. Zapomniałem na śmierć, że zmiany do tej kolejki mogły mieć miejsce tylko do czwartku. Zmian dokonalem niewielkich i niestety nie wszystkie okazały się trafione.
No właśnie. Kupienie Pawełka to, jak mawia Jan Tomaszewski, nie błąd a wielbłąd. Czy przez takie ruchy Szkodniki są dopiero na 30. miejscu w lidze?
Podejrzewam, że te wielbłądy biorą się z braku wiadomości bieżących na temat składow drużyn Ekstraklasy. Postawiłem na Pawelka, który jak wiadomo nie wystąpił. Co do miejsca mojego w lidze.. cóż, wydaje mi się, że z pewnoscią klub i prezes na to miejsce zasluguja :)
Ale w Pucharze sobie świetnie radzisz! Najpierw w grupie eliminujesz wicelidera LeonidaBe, teraz Krakus, obrońca Pucharu. Mierzysz w zwycięstwo w finale?
Mam jednak nadzieję, że w pucharze pójdzie mi znacznie lepiej niż w klasyfikacji ligowej. Juz szykuję małe niespodzianki w składzie na kolejny etap pucharowy. Mroczniacy powinni drżeć ze strachu! ;-)
Mówiąc szczerze, na poważnie zacząłem interesować się składem właśnie z poczatkiem pucharu. Postawiłem sobie za sprawę priorytetową by przejść eliminacje grupowe. Pomoglo mi w tym troszkę szczęścia. Ale wygranych nikt nie sądzi ..
Widzisz z siebie wygrywającego w finale Pucharu LM ?
Tak daleko nie sięgam marzeniami, ale po cichu liczę na kolejny etap eliminacji. Jak się później uda to kto wie, kto wie :) Na pewno byłoby to zaskoczeniem nie tylko dla mnie, ale i dla całej Ligi Mieleckiej. Drużyna z szarego końca tabeli nagle triumfuje wedle przyśpiewki "odwroc tabele" . Miło by bylo :)
Przed Tobą pojedynek z Goldenem, dziesiątym prezesem w lidze. Pokonałeś już takie tuzy, jak wicelider LeonidBe i obrońca pucharu Krakus. Po raz kolejny nie jesteś faworytem. Już kiedyś był taki prezes, który nie był faworytem a sięgnął po puchar. Nazywał się Konik. Chyba idziesz w jego ślady
Miejmy nadzieję, że pójdę w ślady Konika. W końcu Kornik a Konik to nie wielka roznica w pisowni :) Być może się okaże tak samo w pucharze.. ? :)
Z porównań przytoczmy jeszcze jedno. Mieszkasz w Krakowie a dotąd puchar zawsze zdobywał "krakowski" prezes. Pomaga Ci ta świadomość?
Nie czuje sie krakusem, mimo że tutaj spędzam większość swojego czasu. Dlatego mam nadzieję, że jeśli ten puchar trafi kiedyś w moje rece - kazdy powie - Puchar Jest w MIELCU :)
rozmawiał Nowy
4 komentarzy
-
Link do komentarza
piątek, 06 listopad 2009 10:11
napisane przez Legionista
Normalnie mielczanin z krwi i kości :P
-
Link do komentarza
piątek, 06 listopad 2009 10:29
napisane przez
a ja go zlałem 2 razy [tak tylko mowie jak by wygrał] ;p
-
Link do komentarza
piątek, 06 listopad 2009 10:34
napisane przez mgolden
hola, hola, przypominam, że ja też mieszkam w Krakowie! :D
-
Link do komentarza
piątek, 06 listopad 2009 18:18
napisane przez Woody
No przeciez widać, że TY nie z Mielca- jak to CI chłop nad Ożanną powiedział:)
