Krakus: Koniec z eksperymentami
Nowo zakupieni piłkarze zagrali jak panienki i wiecej już o nich nie usłyszysz. Wina spada również na trenera któremu gratuluje – takiego sładu na trzeźwo nikt by nie wymyślił. Chodzą słuchy że dolali mu coś do bidonu...
Gdy rozmawialiśmy z Krakusem, zdobywcą Pucharu LM WL w ubiegłym sezonie, nie krył on złości i irytacji. Jeśli zamiast jaj ma się orzeszki to i Korniki mogą im zaszkodzić podsumował występ swoich graczy w 1/8 Pucharu LM WL, gdzie przegrał z 30. w lidze Kornikiem.
Czytaj podsumowanie 1/8 finału Pucharu: Ależ niespodzianki!
Po raz kolejny nikt nie obroni Pucharu LM. Co się stało z The Dragons w ostatniej kolejce?
Nowo zakupieni piłkarze zagrali jak panienki i wiecej już o nich nie usłyszysz. Wina spada również na trenera któremu gratuluje – takiego sładu na trzeźwo nikt by nie wymyślił. Chodzą słuchy że dolali mu coś do bidonu.
Kornik, z którym przegrałeś powiedział w rozmowie z nami, że przed kolejką zapowiedzieliście sobie walkę do upadłego. Ale chyba nikt nie przypuszczał, że lepszą od Twoich Smoków będzie trzydziesta drużyna tabeli Ligi Mieleckiej?
Jeśli zamiast jaj ma się orzeszki to i Korniki mogą im zaszkodzić. Gratuluje Prezesowi Kornikowi. Teraz niech w myśl przysłowia: kiełbasę w górę, golić kolejnych, aż do finału!
W redakcji zachodzimy w głowę: jesteś fanem Wisły Kraków, a mimo to, sprzedałeś przed kolejką swojego kapitana Pawła Brożka na rzecz Lewandowskiego, opaskę kapitana przekazując Podstawkowi. Brożek zdobył 7 punktów. Skąd takie decyzje?
Zaufałem tym panienkom z Bytomia na rzecz graczy Wisły i widzicie jak się to skończyło? Bybym chamem nie mówiąc, że to był mój pomysł i biore go na siebie!
Co więcej, przed startem pucharu mówiłeś nam w wywiadzie, że "kluczem do obrony pucharu będzie mało zmian i jakaś konsekwencja". Tymczasem nie tylko zabrałeś opaskę kapitana Brożkowi i go sprzedałeś, ale wymieniłeś niemal pół składu (5 zmian). Wygląda na to, że nie posłuchałeś sam siebie i przekombinowałeś...
Ależ posłuchałem! Ale nie wiem czy to był ten głos rozsądku co zawsze – może to był jakiś szkodnik wysłany z obozu rywala?
A może miałeś pecha? Akurat w tej kolejce zdobyłeś najmniej punktów od początku swojej gry w tym sezonie, zaledwie 29 oczek...
Uff, myślałem, że od początku mojej kariery. W takim razie nie jest tak źle. O pechu mowy nie ma i być nie może.
Wygląda na to, że ten sezon jest dużo słabszy od poprzedniego w wykonaniu The Dragons...
Sezon się jeszcze nie skończył, trener dostał wytyczne o zarządu – moge tylko powiedzieć: jeśli nie awansuje do pierwszej dziesiątki polecą głowy.
Czy po ostatniej fatalnej kolejce przywrócisz graczy Wisły do składu. Mamy tu na myśli szczególnie Brożka...
Oczywiście koniec z eksperymentami wracamy do starej krakowskiej szkoły.
A w kontekście najbliższego meczu Wisły przeciw Legii, na których piłkarzy postawisz?
Więcej jak dwie bramki raczej nie padną, więc liczę na któregoś z napastników. Wystarczy skromne 1:0 by uciszyć Legionistów.
Według terminarza Wisła jest gospodarzem, ale mecz odbędzie się w Sosnowcu. Jak ta sytuacja wygląda z pozycji kibica Białej Gwiazdy?
Gdyby mecz miał odbyć się na ulicach Sosnowca wygrałaby, liczebnie, Legia. Ale gramy co jak co w roli gospodarza przy komplecie publiczności, więc liczę na walkę i dużo zaangażowania. Oczywiście tylko po stronie Wisły.
Wisła Kraków zdecydowanie lideruje Ekstraklasie. Ale dotąd nie zmazała plamy z meczów z Levadią. Masz żal do swojego zespołu?
Plamy zmazać się nie da, jeśli Estończycy się połapią powinni świętować te dni co roku. Jedynie co może zmienić coś to nowy stadion i mam nadzieje nowa jakość w naszej brudnej i zaściankowej lidze – która i tak będzie mnie pasjonować.
Na koniec wróćmy do pucharu. Jak oceniasz zmiany w tych rozgrywkach? W grupach zagraliśmy aż sześć meczów...
I bardzo dobrze – nie było w tym pucharze przypadku i awansowały najlepsze drużyny.
rozmawiał Nowy
Pogromca Krakusa Kornik specjalnie dla LG:
Wygranych się nie sądzi
2 komentarzy
-
Link do komentarza
piątek, 06 listopad 2009 12:53
napisane przez Legionista
Ciśnienie przed meczem coraz wyższe - zwłaszcza u tych najbardziej zainteresowanych :D Wypowiedź Prezesa Krakusa przed szlagierem brzmi niczym znane wszystkim zagrywki Jose Mourinho jeszcze z czasów pracy w The Blues!
Ja również nie przewiduję tu festiwalu strzeleckiego, chociaż w bramce Wisły ma zagrać Pawełek a więc mamy kreta :D Gdyby nie kontuzje Grzelaka i Mięciela - byłbym pewny zwycięstwa Legii a tak pachnie mi tu remisem (1:1). No ale myślę, że remis na wyjeździe z najgroźniejszym rywalem nie będzie złym wynikiem. Po cichu liczę jednak na skromne zwycięstwo przyjezdnych (1:2) -
Link do komentarza
piątek, 06 listopad 2009 15:20
napisane przez
dzieki za info ze nie gra meciel i jest pawelek :DD typer zmieniony :)
"[i]I bardzo dobrze – nie było w tym pucharze przypadku i awansowały najlepsze drużyny.[/i]"
jak nie było, a nowy to niby co? planowany :P
