Morwi: Sezon należał do konsekwentnych
Nie był to najlepszy mój sezon, ale jeden z najlepszych. Granice pierwszej dziesiątki uważam za dobry rezultat. Poprzedni sezon należał do ryzykantów, obecny dla konsekwentnych. Święte słowa Woody'ego "KTO KOMBINUJE TEN NIE PUNKTUJE" były odzwierciedleniem obecnego sezonu w WL.
O sezonie rozmawiamy z Morwim, który oddaje tytuł mistrzowski LM WL Woody'emu.
Redakcja: Nadszedł ten czas, że musisz oddać tytuł mistrzowski. Nowym mistrzem został Woody. Zasłużenie tytuł powędruje do prezesa Mastercards?
Morwi: Zdecydowanie TAK! W tym sezonie nie było mocnego na Woody'ego
To nie był Twój najlepszy sezon. Tylko w pierwszych kolejkach walczyłeś o obronę tytułu, później było znacznie słabiej. Dlaczego?
Nie był to najlepszy mój sezon, ale jeden z najlepszych. Granice pierwszej dziesiątki uważam za dobry rezultat. Poprzedni sezon należał do ryzykantów, obecny dla konsekwentnych. Święte słowa Woody'ego "KTO KOMBINUJE TEN NIE PUNKTUJE" były odzwierciedleniem obecnego sezonu w WL.
Jednak w ostatnich kolejkach poprawiłeś wyniki. Wygrałeś 25. i 29. kolejkę Ekstraklasy. To był przebłysk mistrza?
Wreszcie przestałem kombinować i postwiłem na pierwsze myśli odnośnie składu. W innych kolejkach zbytnio kombinowałem :-/
Dobre wyniki wystarczyły jednak tylko byś zapukał do najlepszej dziesiątki. Liczyłeś na miejsce w TOP10 na koniec?
Walczyłem do końca :)
Zachwycamy się teraz formą Braci D. (Woody msitrzem, Kornik z Pucharem), ale Ty również możesz pochwalić się rodzinnym sukcesem. Twoja żona - prezeska Sikorka wygrała po raz pierwszy kolejkę - punktowała najlepiej w 26. kolejce Ekstraklasy. To zapowiedź nowej rodzinnej siły w lidze?
Beata traktuje to jako zabawę, nie przykłada do tego zbytnio czasu, ale czasem takie właśnie podejście jest kluczem do sukcesu. Nie jest ona jednak na tyle zafascynowana rywalizacją w LM, by walczyć przez cały sezon.
Jesteśmy ciekawi jak wygląda drugie, obok Mara i Kary, małżeństwo grające w Wygraj Ligę. Konsultujecie się, pomagasz mniej doświadczonej żonie?
Rozumowanie Beaty na temat ustalania składu jest na tyle śmieszne i nieprzewidywalne, że nie da się tego opisać. Konsultuje ze mną pewne kwestie, np. jak spodoba jej się nazwisko piłkarza to pyta, czy gra on w składzie i czy jest w miarę dobry :) Albo jak ma dwóch wybrańców, konsultuje, który będzie bardziej przydatny na przestrzeni kolejek.
Czy Lech Poznań w roli mistrza to dobre rozstrzygnięcie dla polskiej piłki klubowej?
Lech to dobre rozwiązanie jako mistrz. Jeżeli będą kontynuowali politykę transferową kupując jednego, dwóch piłkarzy klasowych do pierwszej '11', a nie dziesięciu bambusów, którzy w 99% się nie sprawdzają.
rozmawiał Nowy
