Liga Mielecka

Gramy w Fantasy Futbol

Ekstraklasa, Premier League, Champions League

Mati: Dobry start nic nie wart

Wywiad z najlepszym prezesem 3. kolejki LM WLNie sądziłem, że tak szybko awansuję z ostatniego miejsca do pierwszej dziesiątki. Start miałem kiepski, ale tak jak w powiedzeniu "dobry start nic nie wart" mam nadzieję że w kolejnych kolejkach będzie tylko lepiej i tak jak w poprzednim sezonie będę mógł poszczycić się miejscem na podium.
La Gazzetta rozmawia z najlepszym prezesem 3. kolejki LM WL.

Nie sądziłem, że tak szybko awansuję z ostatniego miejsca do pierwszej dziesiątki. Start miałem kiepski, ale tak jak w powiedzeniu "dobry start nic nie wart" mam nadzieję że w kolejnych kolejkach będzie tylko lepiej i tak jak w poprzednim sezonie będę mógł poszczycić się miejscem na podium.
La Gazzetta rozmawia z najlepszym prezesem 3. kolejki LM WL.



Red: 60 punktów to Twój najlepszy wynik, który dał Ci wygraną w kolejce. W porównaniu do ostatniego występu zrobiłeś tylko dwa transfery, ale jakże udane.

Mati: Pomoc starszego z braci N. w tej kolejce bardzo zaowocowała. Po pierwszej kolejce trzeba było się porządnie zastanowić i zrobić co trzeba gdyż 23 pkt i ostatnie miejsce w lidze zabolało. Dlatego trochę zmian było potrzebnych. Do 3 kolejki już tylko dopracowałem skład.

Pozostawiłeś w składzie Żewłakowa, który z Bełchatowem jechał na Łazienkowską. Wiedziałeś, że coś strzeli?

Tego akurat nie wiedziałem, ale mocno na to liczyłem. Chociaż chyba nie
tak jak powinienem, gdyż zabrałem mu opaskę kapitana na rzecz Małeckiego.

Świetnie zagrała Ci obrona, m.in. Sandomierski i Stano z Jagiellonii. A grali przeciwko Lechowi...

Lech w tej rundzie niestety nie powala, dlatego nie było wielkim ryzykiem stawiać na obrońców, którzy musieli się zmierzyć z piłkarzami obecnego mistrza Polski.

Zaczynałeś sezon na ostatnim miejscu w lidze. Myślałeś, że dwie kolejki później będziesz już dziesiąty?

Nie sądziłem, że to tak szybko nastąpi, chociaż założeniem było się dostać jak najszybciej do pierwszej dziesiątki. Start miałem kiepski, ale tak jak w powiedzeniu "dobry start nic nie wart" mam nadzieję że w kolejnych kolejkach będzie tylko lepiej i tak jak w poprzednim sezonie będę mógł poszczycić się miejscem na podium.

Plany na następne kolejki zakładają kolejne awanse?

Jak najbardziej. I mam nadzieję, że jeśli będę dalej awansował to nie
przez potknięcia prezesów z naszej ligi, lecz przez wybór jak najlepszego składu.

Poprzedni sezon zakończyłeś na świetnym 3. miejscu. Jaki masz cel w tym sezonie?

Liczę na podium, chociaż bardziej by mi zależało zdobyć jakieś trofeum.

Przed Tobą w tabeli jest brat Nowy. To.. nowość, bo ostatnio to Ty byłeś górą. Rywalizujecie ze sobą?

Rywalizacja musi być aby pojawiły się dobre wyniki. Cieszę się, że Nowy jest wysoko, troszkę mniej że przede mną. Ale to jednak starszy, bardziej doświadczony z braci N. dlatego należy mu się wysokie miejsce a dzięki temu będziemy mogli pokazać na co nas razem stać.

Przed nami przerwa w Ekstraklasie na mecze reprezentacyjne. Co wg Ciebie osiągnie reprezentacja Polski w meczach z Ukrainą i Australią?

Naprawdę ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Mam nadzieję, że Franciszek Smuda wie co robi i stworzy drużynę która może jeszcze nie teraz, ale już na pewno na EURO 2012 będzie gotowa i godnie nas będzie reprezentować.

A jak oceniasz pracę Franciszka Smudy?

Odpowiem jak dyrektor z mojej szkoły muzycznej kwitujący moje wysiłki: "bardzo dobrze, a teraz zagraj lepiej"


rozmawiał Nowy

1 komentarz

  • Link do komentarza czwartek, 02 wrzesień 2010 21:43 napisane przez Legionista

    Mati - bo prawdziwych mężczyzn poznaje się nie po tym jak zaczynają a potym jak kończą ;)

Zaloguj się, by skomentować