Prezesi LM Wygraj Ligę w sezonie 15.
W 15. sezonie LM Wygraj Ligę grały 2 Prezeski i 21 Prezesów. Jak poszło każdemu z nich? Zapraszamy na podsumowanie występu Prezesów LM w ostatnim sezonie
Tabela LM po 15. sezonie LM WL
1 AC MAJLAND LOJER 626
najlepszy wynik: 58 pkt, najlepsze miejsce: 1.
Czwarty tytuł mamy, AC Majland niepokonany! Dotąd słychać przyśpiewki lubelskich kibiców. Lojer zdobywając swój 4. tytuł potwierdził, że jest Królem LM.
A zaczęło się ciekawie - przed sezonem prezes zapowiadał: Z powodu dennego poziomu sportowego zamierzam ominąć "ekstraklasę" szerokim łukiem, i nie zgłaszać w ogóle drużyny, albo zagrać "na Żursa" czyli zero zmian w sezonie. Jak tłumaczy w wywiadzie po kilku dobrych kolejkach: posypałem głowę popiołem i wróciłem do gry na zwykłych zasadach.
Fakt, Lojer zaczął wbrew swojej zasadzie "czym niżej zacznę, tym wyżej skończę", bo od wysokiej 4. pozycji. Już w 6. kolejce został liderem i tak było do 9. kolejki. Wtedy przyszedł kryzys - 29 punktów i spadek na 3.miejsce, czyli "żal.pl" jak określił ten występ sam prezes. Ale już w następnej kolejce AC Majland odzyskał blask, głównie dzięki obrońcy Jareckiemu z Polonii Bytom, który stał się gwiazdą zespołu. Nowy Mistrz LM miał nosa do obrońców - jak tłumaczy: po którymś poprzednim sezonie nazywamy to z Bratem kazusem Klepczyńskiego, którego od czapy kupiłem z Polonii Bytom i zagrał za 11 pkt. W tym sezonie ta sztuka mi wyszła z Jareckim, a potem wystrzałowo z Celebanem i jeszcze z Kiełbowiczem.
Od tamtej pory Lojer czaił się za plecami liderującego Nowego, aż w 13. kolejce powrócił na fotel lidera, którego nie oddał do końca. Końca, który przyszedł dość niespodziewanie, bo w zimowej aurze. Mimo to Lojer dzięki równej formie w całym sezonie sięga po swój 4. tytuł mistrza Ligi Mieleckiej.
Co więcej, Lojer błysnął również na arenie międzynarodowej w całej Wygraj Ligę docierając do 1/8 finału(LINK) rozgrywek i bijąc rekord LM. Nie powiodło się mu natomiast w Pucharze LM, gdzie w 1/8 wyeliminował go brat Słowik.
Ciekawostki:
- Lojer nie wygrał ani jednej kolejki w sezonie.
- AC Majland ma dopiero 8. najlepszy wynik w kolejce wśród TOP10
Wniosek:
Tu naprawdę liczyła się równa forma
2 The Yellows nowy 623
najlepszy wynik: 62 pkt, najlepsze miejsce: 1.
Nowy, jak to Nowy - już był blisko, już ogłaszano go mistrzem - bo zasługiwał (Woody) i należało mu się (Morwi) oraz może w końcu mu się uda (Rymu). A jednak nie zdobył tytułu.
Prezes zaczął średnio, bo od 16. pozycji. Ale marsz w górę rozpoczął już od 2. kolejki by w 6. trafić na podium (kolejno 8., 6., 6., 4., 3. pozycja). Po drodze zaliczając takie udane występy jak ten w 5. kolejce gdy jako jedyny w lidze postawił na kapitana Sernasa (2x15pkt).
Miejsce na podium było walkę z Braćmi S., którzy w tym czasie okupowali dwie pierwsze pozycje. W końcu wygrywajac 8. kolejkę Nowy złamał rywali wyprzedzając Słowika. Został przed nim tylko Lojer a w Lidze zaczęto się zastanawiać czy to faktycznie gra Nowy - bo jakoś dziwnie dobrze mu szło.
W następnej kolejce prezes ponownie okazał się najlepszy i zasiadł na fotelu lidera. Błogi stan prowadzenia trwał trzy kolejki, bo w 13. (nomen omen) odsłonie powrócił stary Nowy (jak wypowiadano się na forum) - złe decyzje transferowe i spadek na 2. pozycję. W ostatniej kolejce Nowy podgonił lidera na 3 punkty straty, ale zima nie dała mu szansy na mistrzostwo (lub spadku niżej - z Nowym w tym sezonie nigdy nie wiadomo). Warto jednak dodać, że Nowy nigdy nie był tak blisko mistrzostwa.
Ciekawostki:
- Nowy 3 razy wygrywał kolejkę zostając jednym z trzech Prezesów sezonu
- W Pucharze LM dotarł do ćwierćfinału przegrywając z Rymem, późniejszym triumfatorem.
3 Lwy Pandzsziru AS Massud 618
najlepszy wynik: 87 pkt, najlepsze miejsce: 3.
Prezes zostanie zapamiętamy jako dowódca Lwów kroczących w górę w swej Ofensywie zza gór. Ale po kolei..
Początek sezonu nie był udany dla Massuda. Choć zaczął od 11. miejsca, to później plasował się na miejscach 13.-18. Tak to już bywa gdy pracuje się na krańcach świata będąc wciąż na szlaku mając ograniczony dostęp do sieci.
Gdy wtem nadejszła 9. kolejka, która zmieniła wszystko. To wtedy pojawiły się pierwsze wzmianki o wielkiej ofensywie. Massud zaatakował pierwszą dziesiątkę i mimo jednej słabszej kolejki w końcu, w 12. odsłonie LM awansował na 5. pozycję. Tą kolejkę zapamiętamy długo - Lwy ugrały 87 punktów, co jest nowym rekordem LM i awansowały o aż 5 pozycji! Gwiazdami tamtego zespoły byli Celeban, Brożek i kapitan Sobiech, którzy sami zagrali na 57 pkt.
Do końca Massud piął się w górę, najpierw 4. a później 3. pozycja - Lwy za każdym razem w ostatniej chwili włączali się do walki o podium a później do walki o mistrza.
Nikt nie mógł zatrzymać ofensywy zza gór, aż zatrzymała ją.. zima (nie jedną ofensywę przegrano zimą). Odwołana ostatnia kolejka nie dała szansy na kolejny awans, a Massud miał zaledwie 3 pkt straty do Nowego i 6 do Lojera. Mistrzostwo było bardzo blisko.
Ciekawostki:
- Trzy wygrane kolejki dały Massudowi tytuł Prezesa Sezonu
- Wygrywając 12. kolejkę LM WL Massud był 18. w klasyfikacji kolejki w całej Wygraj Ligę
- Massud był bliski przeprowadzki do Krakowa. Gdy jednak odłożył te plany w czasie.. przegrał w ćwierćfinale Pucharu LM.
4 The Dragons Krakus 600
najlepszy wynik: 74 pkt, najlepsze miejsce: 3.
Krakowski prezes od początku trzymał się czołówki. Na starcie zajmował 3. pozycję. Z przerwą na jedną kolejkę był na ostatnim stopniu podium do 7. kolejki, w której spadł na 4. pozycję. Krakus cały czas liczył na piłkarzy Wisły, ale trudno było mu dobrze dobrać zawodników (gdy kapitanem Małecki, ten 1pkt; gdy nowym kapitanem został Garguła zagrał tylko na 3pkt, gdy Małecki zdobył 8 a Kirm urwał 15).
W 11. kolejce przyszedł kryzys - The Dragons zdobyli.. 12 punktów, co daje 1,09pkt na zawodnika. Po tym ciosie, Krakus jak zapowiedział, tak zmienił oblicze swej drużyny. Już dwie kolejki później był spowrotem na podium.
Niestety w ostatniej rozegranej kolejce prezes ponownie wypadł słabo i nie wytrzymał naporu Massuda kończąc sezon tuż za podium.
Ciekawostki:
- przez cały sezon Krakus zajmował miejsca 3.-5.. Nic w górę, nic w dół.
- mimo krakowskiej przynależności prezes zakończył udział w Pucharze LM już na 1/8 finału
5 FC Mielec Kris 590
najlepszy wynik: 60 pkt, najlepsze miejsce: 2
Kris zaczął wysoko, bo od 2. miejsca. Wydawało się, że prezes utrzyma formę z ostatniego sezonu (był 4.) a nawet w kuluarach mówiło się o powrocie Króla. Ale już w 3. kolejce Kris był 5. Brzemienna w skutkach okazała się 6. kolejka, która po przeciętnej grze FCM, oddaliła Krisa na 20pkt od podium i 40 do liderów. Jednak to 7. kolejka podcięła skrzydła prezesowi. Fatalne decyzje - w składzie niegrający kapitan Frankowski i wymiana Wołąkiewicza (12pkt) na Arboledę (1) - kosztowała Krisa tytuł prezesa kolejki i spadek na 7. lokatę.
Później prezes szarpał (awans na 5. pozycję w 10. kolejce) i ponownie dołował (19 pkt w 11. kolejce). Mówi się, że przyczyny należy szukać w Pucharze LM, na którym Kris się skupił. Coś w tym jest, bo po odpadnięciu w półfinale z Morwim, FC Mielec punktował równo i ostatecznie zakończył sezon na 5. lokacie.
Ciekawostki:
- Mimo porażki w dwumeczu w Pucharze LM z Morwim, Kris po tym pojedynku wyprzedził rywala w Lidze
6 cwane hulaje slowik 581
najlepszy wynik: 74 pkt, najlepsze miejsce: 1
Słowik zaczął z wysokiego C. Został pierwszym liderem a jednocześnie na inaugruacje zajmował 23. miejsce w klasyfikacji generalnej Wygraj Ligę.
Apogeum formy przyszło w 4. kolejce LM, gdy Słowik nie tylko wygrał kolejkę, ale awansował na 10. pozycję w klasyfikacji generalnej Wygraj Ligę.
I wtedy przyszła Buka do akcji wkroczył Lojer, odwieczny acz honorowy (polecamy wywiad) rywal Słowika. W 6. kolejce dosłownie dosiadł się na fotelu lidera (Bracia S. zajmowali 1. miejsce ex-equo). Wtedy coś pękło w zespole cwanych hultai. W kolejnych kolejkach najpierw spadek na 2., później na 3. miejsce.
9. kolejka był chyba najszczęśliwszą ze wszystkich dla Słowika. W jeden weekend dwa razy ograł brata Lojera. Wyprzedził go w tabeli (powrót na 2. lokatę) i wyeliminował z Pucharu LM (1/8 finału). Następne kolejki to balans między 2. a 3. miejscem.
I gdy wydawało się, że Hultaje lada moment zaatakują podium zdarzyła się 13. kolejka. Złe decyzje transferowe, zaledwie 27 pkt i spadek na 5. lokatę. Wtedy stało się jasne, że Słowik nie zdobędzie mistrzostwa. W ostatniej kolejce pogodzeni z sytuacją Hultaje zaliczyli jeszcze jeden spadek, na 6. miejsce.
Ciekawostki:
- 1. miejsce na inaugurację sezonu Słowik zawdzięcza.. Lojerowi, który założył zespół brata przy jego "internetowej niemocy".
- Przez cały sezon aż dwa razy Bracia S. (Słowik i Lojer) zajmowali to samo miejsce mając taką samą ilość punktów (6. i 11. kolejka LM WL)
- Przez 11 na 14 kolejek tego sezonu Braci S. nie dzieliło więcej niż 10 pkt.
Wniosek:
- ... to są bracia :)
7 Blancos Legionista 577
najlepszy wynik: 54 pkt, najlepsze miejsce: 7
Legionista zaczął sezon od miejsca w TOP10. Jednak już w drugiej kolejce spadł z 9. na 14 miejsce. To go zmobilizowało i szybko powrócił do czołówki. Kolejno 8,8 i 10 miejsce.
W połowie sezonu do prezesa przylgnęła zasada - Blancos grają odwrotnie do formy Legii, u-lu-biooo-nej (trudno przechodzi to przez mieleckie gardła) drużyny Legionisty. Gdy ta grała źle, Legionista awansował (jak w 7. kolejce), gdy z kolei wiodło się jej lepiej, Blancos zawodzili (8. kolejka). W 9. kolejce zasada została złamana - zespołowi z Łazienkowskiej i Legioniście forma rosła.
Jednak nie na tyle by przebić się wyżej - Blancos dryfowali na miejscach 7-10.
W ostatniej kolejce powrócił na swoje ulubione 7. miejsce gdzie zakończył sezon.
Ciekawostki:
- Najlepszy wynik Blancos w kolejce (54 punkty) był najsłabszym w TOP10 (wspólnie z 10. Rymem) a lepszym tylko od 7 z 23 prezesów LM
- Legionista odpadł z Pucharu LM w ćwierćfinale, ale to w jakim stylu i z jaką oprawą - warto sobie przypomnieć
8 KUL Mielec morwi 575
najlepszy wynik: 64 pkt, najlepsze miejsce: 6
Morwi od początku sezonu tradycyjnie stawiał na obronę. Zaczął nieźle od 10. pozycji, by w 2. być już 7. Kryzys przyszedł jednak szybko - po słabej 3. i 4. kolejce KUL spadł na 11. miejsce. Chwilę później był już 13.
Przebudzenie nadeszło w 6. kolejce, którą Morwi wygrał i wrócił do TOP10. Kul zaczął piąć się w górę, był już 8. i.. bach. W 9. kolejce prezes notuje fatalny wynik i spadek, ale może czuć się usprawiedliwiony - w tym czasie organizował takie wydarzenie (lubelski przegląd kabaretów), więc w efekcie było.. wesoło :-)
Po dawce humoru KUL odżył i zaczął piąć się w górę. W 10. kolejce 7, w 11. już 6. miejsce. Jednocześnie prezes zaliczał kolejne dobre występy w Pucharze LM.
Gdy Morwi widział siebie walczącego o mistrza przyszedł... zwycięski dwumecz w półfinale Pucharu LM. Mimo awansu do finału, Morwiego wyprzedził ograny w pucharze Kris.
W ostatniej kolejce KUL zaliczył dwa ciosy. Spadł na 8. miejsce, na którym skończył sezon; a co gorsza dla fanów poległ w finale Pucharu LM. Mogło być zupełnie inaczej, gdyby nie dwie decyzje, które Morwi skwitował w wywiadzie: wszystko poszło nie tak. Ostatecznie prezes został finalistą Pucharu i zajął 8. miejsce w lidze.
Ciekawostki:
- Media są siłą, co udowodniła La Gazzetta, a właściwie postawa Morwiego w 8. kolejce. Pisaliśmy: La Gazzetta pochwaliła Morwiego w ostatnim wydaniu za zamiłowanie do obrońców i w składzie KULu z 3 defensorów zrobiło się 5.
9 FC Brudernierzy Mati 575
najlepszy wynik: 60 pkt, najlepsze miejsce: 4
Mati zaliczył niesamowity i.. dziwny sezon. Zaczął od ostatniego 23. miejsca w tabeli, by po dwóch kolejkach być już w TOP10! La Gazzetta była wtedy pod wrażeniem.
W 4. kolejce prezes zachłysnął się sukcesem i spadł na 12. lokatę, ale tylko po to by w następnej odsłonie awansować 5 pozycji w górę. Kolejny błysk formy Brudernierów przyszedł w 7. kolejce, którą zespół wygrał i awansował na 5. miejsce. Jednocześnie prezes awansuje do Pucharu LM. Wtedy ponownie Mati przystopował w lidze i pożegnał się z Pucharem. Tylko po to by.. znowu awansować. Szczyt formy przypadł na 11. kolejkę, gdy prezes awansował na 4. lokatę i przymierzał się do decydującej walko o mistrzostwo.
Ale jak to już w tej bajce tym sezonie było, Brudernierzy znowu poczuli się zbyt pewnie i zaliczyli mocny upadek. W 12. kolejce po fatalnym wyniku Mati ląduje na 8. miejscu i traci szanse na mistrza. W ostatnich dwóch kolejkach drużyna liże rany po ostatnim upadku i niewiele może zdziałać. Mati kończy sezon na 9. miejscu.
Ciekawostki:
- Kto awansuje do Pucharu LM z drugim wynikiem (na 23 prezesów) i od razu w I rundzie odpada? Tak, Mati
- Kto najwięcej zwiedził? Tak, Mati. Był na 4. i na 23. miejscu
10 Predator Mielec Rymu 548
najlepszy wynik: 54 pkt, najlepsze miejsce: 7
Rymu zaczął obiecująco - na starcie 7. pozycja. O ile start udany, to później lot w dół - w 4. kolejce Predator było już 15. Od 5. kolejki nadzieje fanów Ryma wróciły - prezes przybliżył się do TOP10. Jednak przez następne kolejki tylko dryfował pomiędzy 11. a 13. miejscem.
W międzyczasie awansował do Pucharu LM z 13. wynikiem w eliminacjach. Nie zapowiadało to jego drogi - najpierw Sikorka, później Nowy i Kendi zostali w pokonanym polu. W finale nie dał szans Morwiemu i sięgnął po Puchar LM. Jak Puchar, to wiadomo - Kraków. Rymu na początku sezonu przeprowadził się do Grodu Kraka i tłumaczy nam: wolę Mielec od Krakowa, ale póki tam mieszkałem to puchar był nieosiągalny.
Sukces w Pucharze nie mógł ujśc uwadze w lidze. Rymu w ostatnich dwóch kolejkach awansował i zatrzymał się na 10. lokacie.
A jak Rymu to wiadomo - Typer! Drugi raz z rzędu prezes Predatora został najlepszym Typerem Ekstraklasy. Dwa medale w jednym sezonie, gromkie brawa!!
Ciekawostki:
- nie przypominamy sobie, by Prezes, który przez większość sezonu był poza najlepszą dziesiątką, ostatecznie zgarnął dwa medale. Można? Można!
- tym bardziej, że najlepszy wynik Ryma w kolejce (54 punkty) był najsłabszym w TOP10 (wspólnie z Legionistą) a lepszym tylko od 7 z 23 prezesów LM
11 Pensylwania Peniu 548
najlepszy wynik: 60 pkt, najlepsze miejsce: 4
Początek sezonu Peniu miał wymarzony - wystartował z 5. pozycji. Później było lepiej (4.) do momentu, w którym.. prezes wykonał transfery. Kilka następnych kolejek to powolne opadanie w dół. Pojawiłą się jeszcze 7. kolejka, gdy Peniu błysnął Skerlą i Popkiem w składzie (24 pkt) i awansował na 6. miejsce. I ponownie Pensylwania zaczęła opadać w dół mimo, że.. zmian nie było. Pojawiło się już nawet 14. miejsce, gdy wtem! Peniu ponownie błysnął (uwaga, fantastycznymi transferami!) i zakończył sezon tytułem prezesa ostatniej kolejki i awansem na 11. pozycję (ustępując Rymowi tylko czasem założenia zespołu).
Ciekawostki:
- Peniu ma timing. Jakby przeczuwał szybsze zakończenie sezonu w ostatniej rozegranej kolejce rozniósł ligę (drugi w kolejce miał 49 pkt przy 60 Pensylwanii) i awansował o 3 pozycje
12 wisnia trzciana konik117 546
najlepszy wynik: 51 pkt, najlepsze miejsce: 8
Niegdysiejsza gwiazda LM zaczęła słabo. 18. pozycja na starcie na pewno nie satysfkacjonowała pierwszego zdobywcy Pucharu LM. Gdy w 2. kolejce był już 20. coś musiało pęknąć w Koniku. I pękło! W 3. i 4. kolejce Wiśnia ugrała 101 pkt i awansował o 11 miejsc (na 9.).
Jak to w życiu bywa łatwo przyszło, łatwo poszło. Konik zalicza jeszcze jeden awans (na 8. lokatę) po czym spada o 6 pozycji. Później Wisnia przez kilka kolejek walczy na przedpolu TOP10 zajmując to 12., to 11. miejsce. W końcu w 12. odsłonie udaje się awansować na 10. pozycję, ale ostatnie dwie kolejki to dwa kroki w tył.
Konik nie jeden sezon już rozegrał, ale tego nie zaliczy do najbardziej udanych. Tym bardziej, że w swoim.. koniku - Pucharze, którego zdobywał jako pierwszy, nie udało mu się przebrnąć przez eliminacje.
Ciekawostki:
- Konik nie mógłby rozegrać sezonu bez swojego asa z plecaka. W tym byli to Olszar w pamiętnej 4. kolejce oraz Małecki w 12.
- Prawdziwym asem może okazać się jednak kolejny Prezes z rodziny K. Gratulacje! :)
13 SIKORKI Lublin Sikorka 535
najlepszy wynik: 67 pkt, najlepsze miejsce: 10
Drugi sezon w LM Prezeska zaczęła dość nisko - pułap Sikorek zaczął się od 20. lokaty by szybować przez kilka kolejek w tych okolicach. Przyszła jednak głęboka jesień i Sikorki zdecydowały się na wyższe loty. 7. kolejka przyniosła awans o 5 pozycji na 14. miejsce. I znowu piękne widoki, chmurki, słońce szybowanie w tych okolicach. W zespole nic się nie działo, gdy.. wtem! Prezeska dokonała kilku roszad i wygrała 10. kolejkę! Sama musiała jednak żałować, że forma przyszła tak późno, bo chwilę wcześniej odpadła w 1/8 finału Pucharu LM.
Mimo to, wygrana kolejka podziałała mobilizująco. W 12. kolejce Sikorki ugrały rekordowe 67 punktów a w 13. awansowały na 10. pozycję! Ostatnia kolejka była jednak przypomnieniem słabszych momentów i ostatecznie jedna z naszych dwóch Prezesek kończy sezon na 13. lokacie.
Ciekawostki:
- Najlepszy wynik Sikorki (67 punktów) jest 4. wynikiem w całej LM! Ustąpiła tylko Massudowi, Krakusowi i Słowikowi. Reszta Panów, ekhm, no cóż, jest.. słabsza
14 Stal II Mielec JDaniels 528
najlepszy wynik: 46 pkt, najlepsze miejsce: 6
Prezes zaczął dobrze, od 8. miejsca. Ale już w 2. kolejce był 13. Spadek o 5 pozycji JDaniels odbił sobie w 4. kolejce, gdy o 5 miejsc awansował na 7. lokatę. Wtedy do gry wkroczył J"stawiam-na-obrońców"Daniels z poprzedniego sezonu. Jednak szybko wycofał się ze swojej strategii.
Ale prawdziwą furorę prezes Stali II zrobił w 6. kolejce LM. Jako jedyny z czołówki miał w składzie Razacka Traore Abdou, który dwoma bramkami ugrał 13 punktów, awans na 6. pozycję i tytuł Prezesa Kolejki dla JDanielsa.
Błysk fleszy po tym transferze szybko przyćmił grę Stali II, która spadła na koniec TOP10 i przegrała w 1/8 finału Pucharu LM z FC Mielec Krisa.
Nic się nie zmieniało do 11. kolejki, w której JDaniels jako jedyny z czołówki miał w składzie.. tak, to już było i się powtórzyło! Traore z Lechii, który ponownie dwoma bramkami zdobywa 13 pkt. To był ostatni przebłysk prezesa (awans na 8. lokatę), po którym Stal II już tylko się staczała kończąc ostatecznie na 14. miejscu.
Ciekawostki:
- JDaniels w ubiegłym sezonie słynął ze stawiania na obrońców kapitanów. Po tym sezonie, przydomek "stawiam-na-obrońców" musimy Prezesowi zabrać. W zaledwie 3 kolejkach opaskę kapitana przywdziewał obrońca. W sumie tacy kapitanowie ugrali 2x13pkt.
15 Elej TEAM kendi 518
najlepszy wynik: 49 pkt, najlepsze miejsce: 11.
Kendi zwany także szczwanym lisem może spisać ten sezon na straty. Brany pod uwagę jako jeden z pretendentów do walki o mistrzowski tytuł nie wychylił nosa powyżej 11. miejsca.
Zaczął od 14. lokaty, później miotał się w końcówce tabeli (20. miejsce w 6. kolejce). Pod koniec sezonu szarpnął (awanse na 14. miejsce), ale to było o wiele za mało szczwane.
To nie koniec jednakże tej historii, gdyż Kendi szczwany jest dlatego, że jak nie wszedł do jednego kurnika, wybrał drugi nie szło mu w lidze, wybrał Puchar. Na tym polu po niezbyt obiecujących eliminacjach (2 pkt mniej i nie zagrałby), szedł jak burza. W 1/8 wyeliminował Matiego z TOP10, w ćwierćfinale pokonał Słowika (otenczas w samym czubie tabeli) a był dopiero 15. w lidze. Dopiero w półfinale elejów zatrzymał Rymu, późniejszy triumfator Pucharu.
Ciekawostki:
- Redakcja LG też chce być szczwana. Rozgryźliśmy słabą postawę Kendiego. To kapitanowie! W 10 kolejkach (w tym 7!! pierwszych) jego kapitanowie ugrali całe 14 punktów (w 7k. 11pkt). Jedynie dwa razy błysnął Frankowski (11 i 6pkt), raz Kirm (5) i Rudnevs (6). Ha!
16 Bianconneri gmaro 497
najlepszy wynik: 48 pkt, najlepsze miejsce: 9
Kibice Bianconnerich zapomnieli już o wielkości tego klubu. Maro zaczął sezon od 17. miejsca. Nie tak źle, w końcu miejsce wyżej zaczął wicemistrz Nowy. Wydawało się, że prezes może coś zwojować - w 3. kolejce awansem o 6 miejsc znalazł się na 9. pozycji. I na tym opowieść skończyć możemy, bo później było już tylko słabiej, wróć! bardzo słabo. W 4. kolejce bolesny upadek o 8 pozycji, z którego Maro już się nie podniósł. Brak awansu do Pucharu LM tylko pogrążył prezesa. Pozycje w okolicach 15. lokaty a ostatecznie 16. miejsce dla pierwszego mistrza LM.
Ciekawostki:
- W okolicach środka sezonu Maro wiedział, że to sezon stracony. W 9. kolejce oddał klucze do klubu Pani Zosi i rzekł tylko "time to say goodbye". Od tamtej pory żadnej zmiany. Czy powróci stary Maro?
17 Male Ptaszki strus 495
najlepszy wynik: 48 pkt, najlepsze miejsce: 17
Po ostatnim dobrym sezonie wydawało się, że Struś wreszcie dołączy do czołówki Ligi. Wydawało się, bo takiego sezonu niewielu kibiców pamięta. Start z 21. miejsca, później kilka prób przebicia się wyżej, ale pozycje powyżej 17. nie zostały zdobyte.
Szansy na sukces Struś szukał w Pucharze, ale już 1/8 finału na drodze stanął Legionista.
Ciekawostki:
- Małe Ptaszki latały tylko pomiędzy pozycjami 17 - 21. Najczęściej, bo w 7 kolejkach były na 17. wysokości miejscu. Ani razu nie odwiedziły 19. lokaty
18 Mastercards Woody 479
najlepszy wynik: 61 pkt, najlepsze miejsce: 6
Ustępujący mistrz Mielca kończy sezon na bardzo, bardzo niskim miejscu. Już się zdarzało, by broniący tytułu nie liczył się w walce o żadne trofeum, ale po takim sukcesie jak ostatni sezon (9. pozycja w generalce Wygraj Ligę!) liczyliśmy na co najmniej walkę o obronę tytułu.
Początek sezonu nie zapowiadał klęski. Choć po 1. kolejce Woody był dopiero 13., to już w 2. kolejce awansował na 6. lokatę a La Gazzetta wieściła "powrót Mistrza". Jak bardzo się myliła przekonaliśmy się już 2 kolejki później, gdy Mastercards byli już na 16. miejscu. Od tego momentu w zespole nic się nie działo i Woody oddaje trofeum Lojerowi z odległości 17 miejsc.
Prezes zamieszkuje Kraków a to szansa na sukces w Pucharze. Niestety, jak tłumaczy w wywiadzie: O tym, że zaczął się puchar dowiedziałem się w momencie podsumowania kwalifikacji.
Skąd tak słaby występ? Woody usprawiedliwia sezon modernizacją klubu i zespołu. I dodaje: Czasem trzeba zrobić krok w tył aby wykonać skok do przodu. Głęboko wierzę, że następny sezon przywróci blask Mastercards. Oby!
Ciekawostki:
- Redakcja dotarła do tajnych raportów, które zapowiadają przyjście na świat kolejnej Prezeski LM z rodziny D. Gratulacje! :)
19 KSJEDRKI Jedrek13 433
najlepszy wynik: 51 pkt, najlepsze miejsce: 10
Prezes nie zaliczy sezonu do udanych. Zaczął przeciętnie od 15. lokaty. Później było obiecująco - w 4. kolejce Jędrek awansuje o 7 pozycji na 10. miejsce, choć.. nie zmienia składu od 2 kolejek. Niestety to koniec dobrych wiadomości z sezonu. Później było tylko słabiej, także w Pucharze, w którym Jędrek nie przebił się do rundy zasadniczej.
Ciekawostki:
- W całym sezonie zawodnicy Jędrków na boisku nie pojawili się aż 35(!) razy. Braki w podstawowej jedenastce Jędrek zaliczał niemal w każdej kolejce.
20 FC Electricos Piru 432
najlepszy wynik: 54 pkt, najlepsze miejsce: 18
Prezes, zwany w pewnych kręgach także Dyrektorem zaczął sezon od 2. kolejki LM WL, czyli ze stratą na starcie. Zapowiadał jednak dzielną walkę. I.. na zapowiedziach się skończyło. Wyjątkiem 5. kolejka LM WL, którą Piru wygrał! Nie zmieniło to jednak wiele w sytuacji FC Electricos. Przez cały sezon pilnowali tyłów zajmowali ostatnie miejsca i nie awansowali do Pucharu.
Ciekawostki:
- Piru jest najwyżej sklasyfikowanym prezesem, który ani raz nie zmienił składu. Jak zaczął, tak skończył.
21 Mroczniacy Golden 414
najlepszy wynik: 56 pkt, najlepsze miejsce: 6.
Tu proszę wycieczki mamy ciekawy przypadek. Golden zaczął sezon obiecująco - od 6. miejsca. Wydawało się, że Mroczniacy mogą powalczyć. Ale po ciosie z 3. kolejki, gdy zespół Goldena spadł o 10 miejsc na 18. pozycję trudno się podnieść. Prawda li to, prezes nie tylko nie podniósł się, ale jeszcze zagłębił się na dnie. Klub odwiedzał rzadko, to i wyników nie było. I do Pucharu się nie awansowało.
Z krakowskich źródeł wiemy jednak skąd tak nikłe zainteresowanie swoim zespołem. Wokół prezesa zaczęła kręcić się niewiasta a ten zatracił się. Podobno jednak dołączy do nas kolejna Prezeska :-)
Ciekawostki:
- Z archiwum LG: po 1. kolejce, w której Mroczniacy zagrali dobrze nasz reporter donosił: Ciekawa historia z niegrającym Sobiechem. Podobno na kilka dni przed startem Ligi Golden wiedział, że napastnik Polonii jest kontuzjowany. Zapomniał o tym ustalając skład. Hmm, pomroczność jasna?
- Z cytatów: Golden przed 2. kolejką: cholera, aż 5 zmian. a wydawało mi się, że mniej zrobię. i znowu nie sprawdziłem kto gra, a kto nie. ciekawe czy znowu mi dwóch nie zagra. Nie zagrało trzech...
22 RMI1939 KORNIK 414
najlepszy wynik: 47 pkt, najlepsze miejsce: 12
Mr. Kornik, ale co się stało? pytano prezesa. Obrońca Pucharu LM z poprzedniego sezonu w tym sezonie nie przekroczył nawet bram TOP10. Zaczął od 12. pozycji, która okazała się tą najlepszą. Później było już tylko słabiej.
Nie ligą jednak Kornik stoi a Pucharem! Rzekną optymiści. Nic bardziej mylnego - obrońca trofeum nie przebrnął nawet przez eliminacje. Przyznać mu jednak trzeba motywowanie krakowskich Prezesów - Puchar został w Krakowie.
Ciekawostki:
- Którzy prezesi w poprzednim sezonie zdobyli dwa najważniejsze trofea w LM WL i którzy prezesi w tym sezonie zaliczyli potężny dołek?
Woody i Kornik, czyli Bracia D. Braterska solidarność podobna jak u Braci S.
23 Polamanos Nogos Stefan 403
najlepszy wynik: 54 pkt, najlepsze miejsce: 19
Prezeska Stefan (tak, prezeska - więcej w ciekawostkach) zaczęła sezon od bezpiecznego 19. miejsca. Później zabezpieczyła się jeszcze bardziej nie awansując wyżej. Tak minął sezon.
W lidze się nie ułożyło, za to w Pucharze było lepiej. Mimo nienajlepszej formy Stefan awansowała do rundy zasadniczej Pucharu. Tu niestety trafiła na późniejszego finalistę - Morwiego i mimo walki poległa.
Ciekawostki:
- W 1. kolejce La Gazzetta głosiła przyjęcie nowego członka do grona LM. Ale szybko odezwały się telefony i życzliwi donieśli, że pod pseudonimem Stefan kryje się Kara, Karolina - znana już prezeska wśród LMowej braci. Niezły kamuflaż.
- Stefan była w sumie przez 10 kolejek na 23. miejscu, tym ostatnim. W związku z tym przyznajemy prezesce zaszczytny tytuł "Strażniczki LM".
red. Nowy
Podsumowania wszystkich kolejek:
14. kolejka LM WL | 13. kolejka LM WL | 12. kolejka LM WL | 11. kolejka LM WL | 10. kolejka LM WL | 9. kolejka LM WL | 8. kolejka LM WL | 7. kolejka LM WL | 6. kolejka LM WL | 5. kolejka LM WL | 4. kolejka LM WL | 3. kolejka LM WL | 2. kolejka LM WL | 1. kolejka LM WL
2 komentarzy
-
Link do komentarza
piątek, 31 grudzień 2010 00:04
napisane przez lojer
Wypasione podsumowanie. respekt.
-
Link do komentarza
piątek, 31 grudzień 2010 11:32
napisane przez Legionista
Podsumowanie pierwsza klasa! Szacun dla Naczelnego ;)
Myślę, że Stefan zasłużył raczej na miano "Czerwonej Latarnii LM"
