Starydobrytom: Wygrałem dzięki witaminom
Transfery transferami, albo można powiedzieć też ch** z transferami. Wygrałem kolejkę dzięki witaminom, polecam wszystkim. Najlepiej witaminę M.
Tak naprawde to trafiło się ślepej kurze.. No, ale jasne, że powalczę. Jeszcze 2 tygodnie temu myślałem, że będę bił się o miejsce w dwudziestce, teraz kilka zbiegów okoliczności, parę fuksów, jeden lub dwa cudy (cuda?) i może będzie pierwsza dziesiątka...
W rozmowie z La Gazzettą Starydobrytom mówi o wygranej kolejce, budowie i motywacji swojej drużyny. Przedstawia szczegóły Starego Dobrego All Star Weekend i wreszcie opowiada o sobie. Zapraszamy do wywiadu.
Nowy, La Gazzetta: Po szumnych zapowiedziach Mudżachedinos wreszcie wygrywają kolejkę! Radość w ekipie zapewne wielka?
Starydobrytom: Jeśli chodzi o ekipę to bramkarze (ochroniarze), masażyści, sprzątacze itp. dostali premie. Piłkarze nie dostali, bo poznałem kilku w realu i jakoś nie przypadł mi żaden do gustu jak dotąd. Może miałem pecha, a może nie... Więc nie wiem jak zareagowali w szatni, bo tam nie bywam.. W loży prezesa za to euforia poprzedziła zdumienie (nawet przez chwile myślałem, że po 7 meczach jestem w pierwszej dziesiątce całej Fantasy Ligi, ale mieli jakiś bląd w systemie i skończyłem 56. dopiero). Niemniej zostałem fanem LM od samego początku, a ta kolejka przyniosła mi wiadomo, najwiecej frajdy.
Robotę zrobili Ci Melikson (9), Radovic (11), Genkow, Socha, Cikos i Kotorowski (po 6). Szkoda, że kapitanem Mila, bo tylko 2x3. Ale i tak musisz być zadowolony.
To juz pisalem w komentarzach: spory pech był tak naprawde w tej kolejce
Napisałeś też, że zaspałeś na kolejkę. Ale brak transferów chyba wyszedł na dobre?
Zaspałem to taka wymówka w sytuacji, w jakiej się znajdowałem. Każdy zdrowy facet zapomniałby o piłce nożnej :)
We wcześniejszych kolejkach robiłeś po kilka transferów i zasłużenie zdobywałeś tytuł transfermena. Nie przynosiło to jednak efektów w tabeli LME. Teraz brak transferów dał Ci wygraną kolejkę. Może zatem nie zaspałeś a przeczytałeś wywiad z Woodym, który po mistrzostwie dwa sezony temu mówił: "kto kombinuje, ten nie punktuje". To zdanie powtarzało wielu wygrywających.
Transfery transferami, albo można powiedzieć też ch** z transferami. Wygrałem dzięki witaminom, polecam wszystkim. Najlepiej witaminę M.
Wygrana kolejka dała Ci awans o 6 pozycji w tabeli. Może to początek ofensywy Mudzachedinos? Mniej więcej w takim stylu w poprzednim sezonie AS Massud, twa bratnia dusza, rozpoczął ofensywę zza gór swoich Lwów Pandzsziru.
Tak naprawde to trafiło się ślepej kurze.. No, ale jasne, że powalczę, jeszcze 2 tygodnie temu myślałem, że będę bił się o miejsce w dwudziestce, teraz kilka zbiegów okoliczności, parę fuksów, jeden lub dwa cudy (cuda?) i może będzie pierwsza dziesiątka... Jeśli allach pozwoli oczywiście.
Do pierwszej dziesiątki, czyli do.. AS Massuda, tracisz 33 punkty. Walczysz o pozycję na "pierwszej stronie"?
Pytanie zbyt bliskie poprzedniego. Więc odpowiem z innej beczki, bo o tym zapomnialeś...
STARYDOBRY ALL STAR WEEKEND odbędzie się za ok. 2 tygodnie chyba, w 28. kolejce. Typujcie, typujcie... Będziemy mieć dwa mecze wtedy bodajze Wisły z Ległą i Leszka z Lechią, albo jakieś podobne. Podam na tacy składy z poprzedniego meczu wszystkich drużyn, żeby leniwi nie musieli za dużo klikać, tylko kopiuj wklej z jednego posta. I tak, każdy ma podać skład 11 zawodników z tych drużyn, jakichkolwiek bądź w szerokiej kadrze wystepujacych, tylko używając taktyki jaką ma w Fantasy Lidze - nie więcej niż 4 i nie mniej niż 2 z jednej drużyny. Punkty zrzynam oczywiscie z FL, ale kapitan razy 3 (to będzie MVP STAREDODBREGO ALL STAR WEEJKENDU). Plus oczywiscie Typer, żeby zwiększyć moje szanse - rozstrzygnięcie 5 pkt, wynik 15. Jeśli wystąpi 5 osób to podliczę wyniki, jeśli 8 to za rok powtórzymy imprezę (moze pod zmienioną nazwą ;) ).
W nagrodę może będzie gliniane barachło o tematyce pilkarskiej. Zapraszam serdecznie wszystkich, tylko przypomnij mi Nowy tydzień wcześniej, żebym nie zapomnial, bo czasu mam ostatnio baaaardzo mało.
Redakcja ma bardzo dużo, więc nie zapomnę. Mówiąc o Massudzie mam na myśli Wasze nazwy drużyn. Skąd Mudżachedinos? Czy wiąże się z tym historia podobna do tej Massuda?
Nie znam tej historii, zajebiście zajęty jestem, więc przeczytam ją kiedy indziej. Ale faktem jest, że największej indoktrynacji odnośnie przystąpienia do LM podlegałem właśnie w kraju Pasztunów. W oparach haszyszu Adam (AS Massud) coś tam mamrotał pod nosem akurat właśnie w czasie słynnej kampanii zza gór, więc nazwa musiała mieć coś wspólnego z afgańską partyzantką, a latynoskości też mi są jakoś bliskie.
Jest plan aby w przyszłym roku ściągnąć do Ligi więcej osób, no i mam zamiar nakazać im, aby ich nazwy nawiązywały do mojej. Zobaczymy czy to sie uda...
A skąd pomysł na nick Starydobrytom. Jak zauważył właśnie Massud, wielu myli Cię ze Starym dobrym bytomiem ;-)
A przestańże mi już z tym Rogoda . Od wczoraj się boję, że wyskoczy mi nawet z lodówki.
Wracając do rywalizacji. Chyba najmocniej zależy Ci na typerze. Koronowałeś się już właściwie przed startem rozgrywek. Obecnie liderujesz wraz z Legionistą. Rozumiem, że liczy się tylko wygrana?
Dobre pytanie. Dokładnie to uznałem się za jednego z faworytow po debiutanckiej kolejce, którą przypominam wygrałem z 12 pkt, a potem było długo, długo nic w tabeli. Przypominam też, że była to 2. kolejka :) Początkowo chciałem spróbować zmanipulować prezesów Lojera i (L), żeby ewewntualnie odpuścili jedną kolejkę, jak będzie już jasne, że tylko my się bijemy o trofeum. Że tak będzie sprawiedliwiej, ale po wtorkowych wynikach widać wyraźnie, że takiej potrzeby nie będzie. Aktualnie na głównego oponenta wyrasta Woody, naprawdę dobrze kombinuje, zobaczymy jak będzie. Życzę mu aby był drugi na finiszu z wynikiem całorocznym np. 101 do 100 dla mnie.
We wtorek ciekawie trafiłem wszystkie rozstrzygnięcia i dwa wyniki z czterech dziwiąc się, że dałem Lechowi tylko 1-0, przecież chciałem 2-0. I co do Cracovii (tu mała lekcja dla wszystkich, żeby uatrakcyjnić rozgrywki) czułem, że 1-2 jest lepsze, ale pierwsza zasada typowania brzmi: jeśli jest jakikolwiek mecz piłki nożnej, to on się najprawdopodobniej skonczy wynikiem 1-0 dla gospodarzy...
Prezesie Rymu, wracaj w przyszłym sezonie, tańczyłes kiedyś z diabłem w świetle księżyca?
Dzięki Tobie powróciliśmy do rywalizacji Miast w LM - teraz właściwie plemion, jak to opisałeś. Jak sądzisz, kto będzie górą?
Sądzę, że wygrają Wiślanie, przede wszystkim dlatego, że ja podliczam i modyfikuję system punktowania wg swojego "widzimiesie", a patriotą jestem... Ale tak naprawde wydaje mi się, że nie ma to najmniejszego znaczenia kto wygra...
Sorki, że ciągle nie ma artykułu, ale czas, czas goni nas tu potwornie, jest już pomysł na cały drugi tekst, taki zupełnie od czapy, ale średnio ciekawy. Mam nadzieję, że powstanie on niedługo. A na końcu już z pracy w Hiszpanii napiszę jeszcze, jak pan bóg przykazał, posumowanie ostateczne. Jeśli allach pozwoli..
Śledzisz Puchar LME? Dotychczas zawsze zdobywał go prezes mieszkający w Krakowie. W tym sezonie krakusi mają wyjątkowo trudno - ostatni dwaj reprezentanci muszą odrabiać straty w rewanżach ćwierćfinałów. Dadzą radę czy też krakowska tradycja zostanie złamana?
Kraków musi wygrać, Drukarze chyba są na fali o ile nie odpadli wczesniej :) . A zresztą nawet jeśli Kraków przegra, to wygra i tak, no bo kto chciałby mieszkać w Mielcu, Lublinie czy innej Warszawie..
A Ty mieszkasz w Krakowie. Kibicujesz jednej z krakowskich drużyn?
Tak.
Wisła będzie mistrzem?
Tak.
A Cracovia spadnie?
Nie.
Na koniec tradycyjne pytanie do debiutantów w Lidze Mieleckiej. Prywatnie Starydobrytom jest...
Permanentnym insei, amatorem nieustających wakacji, poszukiwaczem nieznośnej lekkości bytu, niewydarzonym muzykiem i niedowidzącym plastykiem, nieskończonym hedonistą i początkującym ascetą, zanudzającym grafomanem z aspiracjami do gawędziarstwa, kreatorem imprez i outsaiderem poza, anty-syjonistą, wiecznym tułaczem, fanam narkonautyki, zblazowanym paraintelektualistą, anarchizującym konsumentem, fanatycznie religijnym ateistą... Ostatnio zakochanym głupkiem... No i nade wszystko starym dobrym nowohuckim ziomem tomem.
rozmawiał Nowy
1 komentarz
-
Link do komentarza
środa, 11 maj 2011 18:27
napisane przez AS Massud
Wywiad bomba!!
Gdybym nie był zmęczony pewnie bym spadł z krzesła ze śmiechu w paru miejscach:D
Jedno sprostowanie. Indoktrynacja była znacznie wcześniej niż ofensywa z za gór. Lwy po ciężkich treningach w Dolinie (fajna była ta siatka z policjantami/wojskowymi i zdobywanie wielkich szczytów z przekaźnikami telefonii komórkowej) długo łapały świeżość (prawie dwa sezony). A pamiętam jak się męczyłem ze zmianą składu w Kabulu..
Jalla z rewolucją w Iberii zakochany głupku (strasznie się z tego ciesze i oby sprawy zawodowe w niczym nie przeszkodziły!)
