Grzes1w: Wreszcie się udało
Byłem trochę zaskoczony, że tak wiele zyskałem w tej kolejce. Już po niedzielnych meczach byłem na 9. miejscu a w składzie miałem jeszcze trzech wiślaków, którzy dorzucili 19 pkt. To moje najwyższe miejsce w generalce. Nigdy nie mogłem się przebić do dziesiątki. Teraz to się udało.
W rozmowie z La Gazzettą Grzes1w, prezes team 1 opowiada o swojej pierwszej wygranej kolejce w LME i całym udanym tygodniu z sukcesami w Typerze, Pucharze LME i LM Champions Leage. Tłumaczy także co dały lata spędzone na stadionie Stali oraz opowiada jak trafił do Ligi Mieleckiej. Zapraszamy
Nowy, La Gazzetta: Powiedziałeś, że to był dla Ciebie udany tydzień i wygląda na to, że jak najbardziej. Najpierw wygrana w Typerze Ekstraklasy, za chwilę na inaugurację LM Champions League a na koniec wygrana kolejka w LM Ekstraklasie i w Pucharze LME. Co cieszy najbardziej?
Grzes1w, team 1: Wszystko, to pierwsze takie wyróżnienia dla mnie. Każdy nawet najmniejszy sukces cieszy i powinien cieszyć.
Zacznijmy od Ekstraklasy, bo tu ugrałeś najwięcej. 82 punkty zrobiły różnicę w tej kolejce, drugi prezes miał dopiero 70 pkt! I po raz pierwszy w tym sezonie prezes LME błysnął w całej Fantasy, byłeś 34. wśród wszystkich graczy!
Taka wysoka pozycja w Fantasy cieszy, choć liczyłem, że Iliev coś strzeli lub chociaż asystuje. Niestety nie wszystkie założenia się sprawdzają.
Kluczem był atak, dwóch napastników zrobiło Ci połowę punktów. Liczyłeś, że Rudniew znowu ustrzeli hattrick?
Liczyłem, że coś strzeli, ale o hattricku nie myślałem. Zresztą Rudniew strzela średnio co drugi mecz co najmniej dwa gole.
Zapowiadałeś przed kolejką dwa transfery i tylu dokonałeś. Oba trafne!
Bełchatów jest słaby, więc teoretycznie Wisła powinna wygrać do zera, stąd zakup Pareiki. Wiedziałem też, że nie zagra Genkov więc zakup jedynego napastnika Wisły Bitona wydawał się optymalną inwestycją, tym bardziej, że zakupiłem go w miejsce Niedzielana, który totalnie zawodzi.
Gdy zobaczyłem Twój wynik i awans o 14 pozycji w tabeli pomyślałem "niemożliwe". A jednak! Jakie to uczucie niemal z dnia na dzień z połowy ligowej stawki awansować do czołówki Ligi Mieleckiej?
Byłem trochę zaskoczony, że tak wiele zyskałem. Już po niedzielnych meczach byłem na 9. miejscu a w składzie miałem jeszcze trzech wiślaków i niewielką stratę do wyprzedzających mnie konkurentów. Wszystko zależało od wiślaków, którzy dorzucili 19 pkt. To moje najwyższe miejsce w generalce. Nigdy nie mogłem się przebić do dziesiątki. Teraz to się udało.
Wygrałeś także w Pucharze LME gromiąc prezeskę Zupkę i jesteś niemal pewny awansu z grupy. Tu też, w porównaniu z poprzednim sezonem gdy wszystkie mecze przegrałeś, duży postęp. Co jest dla Ciebie ważniejsze liga czy puchar?
W obu rozgrywkach chcę zajść jak najwyżej, traktuję je tak samo. Choć puchar to rywalizacja bezpośrednia, którą można śledzić praktycznie na żywo w Internecie.
Stawiałeś sobie przed sezonem cele na ten sezon LME?
Oczywiście, po debiutanckim sezonie gdzie byłem w połowie 2 dziesiątki założyłem, że chcę awansować do dziesiątki. W pucharze założenie było bardzo proste: wygrać pierwszy mecz. To się stało, pokonałem Ryma.
W poprzedniej kolejce wygrałeś w Typerze Ekstraklasy, teraz było słabiej, ale trzymasz się czołówki. Wygląda na to, że co nieco wiesz o naszej ligowej piłce..
Lata spędzone na stadionie Stali na pewno się przydają, ale potrzeba w typerze trochę fartu. Pewniaki należą do rzadkości, przed jedną z kolejek chyba 6., zakładałem żeby wytypować wynik 2:1 dla wszystkich meczów. W ostatniej chwili zmieniłem zdanie. Potem sprawdzałem rozstrzygnięcia i ta metoda mogła dać bodajże 10 pkt.
Zadebiutowałeś właśnie w LM Champions League i zostałeś pierwszym liderem. Trudno było ustalić skład na starcie?
Tak. Najtańszy zawodnik 4 mln, budżet 100 mln. Trochę kombinowałem w weekend przed LM, na stronie UEFA sprawdzałem składy z meczów ligowych uczestników LM. Tak trafiłem między innymi na Freia z Basel, który strzelił gola. Sprawdzałem różne ustawienia i warianty, między kilkoma zawodnikami wahałem się. W końcu wyszło jak wyszło.
Całkiem nieźle! :) Świetnie trafiłeś z obroną. Rafinha z Bayernu strzelił bramkę, miałeś też obrońców Ajaxu, Chelsea i Valencii - wszyscy na zero. To chyba najlepszy wybór na kolejkę?
Tak, ale w kolejnej kolejce blok defensywny będę chyba musiał wymienić, bo Ajax gra z Realem a Chelsea z Valencią. Przyznam szczerze, że nawet nie wiem czy są tam prowizje za transfery i jak zmienić ustawienie taktyczne drużyny.
Warto to sprawdzić. A jak w jednym składzie zmieściłeś Messiego i Cristiano Ronaldo? Nie boisz się konfliktu? ;-) Na którego bardziej stawiasz?
Tani obrońcy z klubów niższej półki pozwolili mi trochę zaoszczędzić, podobnie w pomocy nie szalałem - dlatego obaj są w mojej drużynie. Zostaną do końca chyba, że trafi im się kontuzja lub przy pewnym awansie Realu i Barcy w ostatnich meczach grupowych nie zagrają. Faworyta nie mam, ale obaj będą wybierani na kapitanów w poszczególnych kolejkach.
Do szczęścia brakuje Ci tylko sukcesu w LM Premier Leauge, w której jednak.. nie zagrałeś. A mówią, że to najlepsza z lig.
Brak czasu spowodował, że nie zgłosiłem tam drużyny. Nie chciałem też zgłaszać drużyny od kolejnej kolejki bo uznałem, że jak grać to od początku do końca. Zakładam, że w kolejnym sezonie zagram. Jestem tam jednak w Typerze.
Skoro tak dobrze Ci idzie w typerze poprosimy o kilka typów. Kto zostanie mistrzem Polski a kto spadnie?
Mistrz to ktoś z dwójki Lech – Wisła, spadek - kilku kandydatów: obaj beniaminkowie, Bełchatów, Cracovia i Lubin.
Czy po Ligę Mistrzów sięgnie Barcelona, Real, Manchester United a może ktoś inny?
Cała trójka to faworyci LM, a do nich dołożę jeszcze Bayern. Jeśli wyjdzie z grupy śmierci a Gomeza, Robbena i Ribery'ego ominą kontuzje to te cztery kluby mogą być w półfinałach. Dużo będzie zależeć od losowania kolejnych rund.
Na koniec pytanie o Tobie - kim jest prywatnie Grzes1w?
Mieszkam w Mielcu od urodzenia, na karku prawie 40. Pracuję w Rzeszowie jako urzędnik. Do LM trafiłem przez przypadek. Przeglądałem klasyfikację lig prywatnych WL, znalazłem stronę internetową i od wiosny tego roku gram w Lidze Mieleckiej.
rozmawiał Nowy
