Liga Mielecka

Gramy w Fantasy Futbol

Ekstraklasa, Premier League, Champions League

Kendi: Zrobiłem co miałem zrobić

Wywiad z mistrzem LM Premier LeagueW rozmowie z Lojerem i Nowym z redakcji La Gazzetty Kendi, prezes elej TEAM opowiada o swoim drugim z rzędu mistrzostwie LM Premier League. O ostatniej kolejce, fascynacji Cisse i o tym, że.. woli być jednak lisem.

Kendi2.jpgMistrzowstwo LM PL w ostatniej kolejce idealnie pasowało do poziomu dramaturgii ostatniej kolejki w PL. Przyszedłem kulturalnie, zrobiłem co miałem zrobić bez oglądania się na przeszkody. W trakcie i po poprzednim sezonie mówiłem: „nigdy nie kupię Carolla!” - a teraz mogę powiedzieć: „Jak można nie mieć Cisse?”

W rozmowie z Lojerem i Nowym z redakcji La Gazzetty Kendi, prezes elej TEAM opowiada o swoim drugim z rzędu mistrzostwie LM Premier League. O ostatniej kolejce, fascynacji Cisse i o tym, że.. woli być jednak lisem.




Lojer, Nowa, La Gazzetta: Elej team drugi raz z rzędu mistrzem LM Premier League! Gratulacje!

Kendi, elej TEAM: Dziękuję. Od samego początku obrona tytułu była moim celem i się udało!

Masz chyba coś z obrońcy. W LME już obroniłeś tytuł, teraz w LM PL. Trudno było?

Mam nadzieję, że nie będzie tak jak LME, gdzie zaciąłem się po dwóch dobrych sezonach. Zwycięstwo w LM na każdym froncie jest zawsze trudne. W tym przypadku nie było inaczej.

Mistrzostwo wydarłeś Gudjohnsenowi w ostatniej kolejce! Wiesz, że tylko 28 sekund dzieliło Cię od "dopiero" 2. miejsca?

Ja tego tak nie traktuję. W drużynie jest 11 zawodników i każdy poszczególny punkt można by uznać za decydujący. Ja cieszę się z mistrzostwa, a tych 28 sekund bardziej może żałować Gudjohnsen.

O mistrzostwie zadecydowała ostatnia kolejka. Oglądałeś jakiś mecz ostatniej kolejki? Jaki?

Mistrzowstwo LM PL w ostatniej kolejce idealnie pasowało do poziomu dramaturgii ostatniej kolejki w PL. Niestety nie miałem wtedy możliwości oglądania na żywo, śledziłem wyniki on-line.

Nie bałeś się Rooneya w calcio? Chyba spokojnie mógł strzelić 5 bramek w ostatnim meczu.

Bałem się go najbardziej i miałbym go w składzie, ale zabrakło funduszy na jego transfer za Jelavica. I to własne wynik MU był przeze mnie najczęściej nerwowo sprawdzany w trakcie ostatniej kolejki. Ja postawiłem na Adebayora i na szczęście ugrali to samo.

Nazywamy Cię Szczwanym Lisem, co zresztą lubisz. A jak się czujesz jako uprzejmy łoś?

Hehe :) Traktuję to z przymrużeniem oka, bo rzeczywiście przyszedłem kulturalnie, zrobiłem co miałem zrobić bez oglądania się na przeszkody ;) Jednak wolę miano szczwanego lisa.


W perspektywie całego sezonu, 38 kolejek, 2 tysięcy punktów - wygrałeś 1 punktem. Niesamowite!

Rzeczywiście niesamowite. Myślę, że na przełomie sezonu znalazłaby się jakaś sytuacja, gdzie mniej niż wspomniane 28 sekund spowodowało utratę tego jednego punktu.

Od początku sezonu byłeś w czołówce - czaiłeś się w okolicach najlepszej dziesiątki. Cały czas myślałeś o obronie tytułu?

Szczerze powiedziawszy to był mój plan minimum, który udało się zrealizować.

Gdybyś miał wybrać najlepsze decyzje w sezonie, które to były?

Najlepsze to chyba zakupy w 36. - podwójnej kolejce: Walker 16pkt, Jelavic 14pkt, Bale na kapitana 2x14pkt. Ale w tym sezonie ciężko było kogokolwiek zaskoczyć i zrobić coś, na co nikt by nie wpadł.

Wydaje nam się, że bardzo lubisz Sroki z Newcastle. Jako jeden z pierwszych kupiłeś Cisse w końcówce sezonu..

W trakcie i po poprzednim sezonie mówiłem: „nigdy nie kupię Carolla!”. A teraz mogę powiedzieć: „Jak można nie mieć Cisse?” Jeżeli ktoś ma wątpliwości co do umiejętności tego zawodnika, to polecam oglądnąć jego bramki z Chelsea. To głównie Cisse przyczynił się do dogonienia czołówki. Przed jego zakupem byłem poza „piątką”.
A graczy Srok mam od samego początku. Simpson, Krul, Taylor a w końcówce sezonu Cisse zdobyli dla elej wiele ważnych punktów. Cieszę się, że ta ekipa powróciła do czołówki PL.

A najgorsze zmiany, które mogły zabrać Ci triumf?

Na samym początku chyba 8 transferów robionych „dla jaj”, które jakimś cudem potwierdziłem. Pod koniec sezonu jak trzeba było zacząć ryzykować i gonić kupiłem van der Vaarta na kapitana (2x 1pkt) zamiast, jak cała czołówka van Persiego (12pkt). Inne zmiany mogły pozornie wydawać się kiepskie, ale często były robiono długofalowo. Jeszcze zmiana, która bezpośrednio mogła mi odebrać tytuł to ściągniecie na ławkę Evansa, bo ponoć miał nie grać i wpuszczenie Shottona, który zagrał ogon za 1 pkt… Na szczęście wystarczyło.

Ograłeś Gudjohsnena w lidze, ale przegrałeś z nim w półfinale Pucharu LM PL. Bardziej zależało Ci na mistrzostwie czy na Pucharze?

Oczywiście, że na mistrzostwie. Chociaż można powiedzieć, że przegrałem Puchar o 1 punkt, bo w finale brata bym ograł.

No właśnie, maniana Kendiego2 nie dała jednak rady cfc calcio...

Szkoda, bo liczyłem mocno na brata.

Chyba możemy już mówić, że w LM Premier League najmocniejszy jest klan Kendich.

Hehe. Patrząc na tabelę i na wyniki pucharu to chyba tak!

Współpracujecie ze sobą czy może jednak rywalizujecie?

W zależności od położenia w tabeli. Jak jesteśmy daleko od siebie, to skład nie jest tajemnicą. Jednak w sytuacjach stycznych lub przy pojedynkach w pucharze czasem się wręcz gotuje.

Mistrzem Premier League został Manchester City. Tak, jak Ty mistrza zdobył w ostatniej kolejce w dramatycznych okolicznościach. Zasłużenie?

Powiem tak, biorąc pod uwagę tylko MC i MU jako kandydatów do mistrzostwa to MU nie zasłużył na nie i cieszę się, że to jednak MC wygrało w tej dramatycznej końcówce.

A jak oceniasz cały sezon w Anglii? Chyba nie brakło emocji?

Anglia ma najmocniejszą ligę na świecie i tam obejrzenie jakiegokolwiek meczu nie jest straconym czasem, bez względu na etap sezonu. Natomiast w końcówce ligi emocji nigdy nie brakuje. Przyczyną tego jest determinacja wszystkich drużyn, nawet tych, które o nic nie walczą, co jest w innych ligach rzadkością. Najbardziej mi szkoda, że ani Tottenham ani Sroki nie zagrają w lidze mistrzów. A po drugiej stronie cieszę się, że QPR i Wigan pozostały w lidze. Wigan zresztą w pięknym stylu.

Bijemy Ci brawo za mistrza LM PL, ale.. co się stało z Kendim w Ekstraklasie? 27. miejsce to katastrofa, ale chyba też od jakiegoś czasu nie możesz złapać wiatru w żagle...

To fakt, nie mogę wrócić do chociażby dziesiątki, ale nie rezygnuję i w następnym sezonie oczywiście zgłaszam swój elej TEAM do walki!

Już za moment, już za chwilę rozpocznie się Euro. Jak zagra nasza reprezentacja?

Może jestem niepoprawnym optymista, ale czuję, że odpadniemy dopiero w półfinale :)

A kto wygra Euro?

Anglia.


rozmawiali Lojer i Nowy


Zaloguj się, by skomentować