Liga Mielecka

Gramy w Fantasy Futbol

Ekstraklasa, Premier League, Champions League

Marcus Kamolescu: 2 punkty robią różnicę

Wywiad z prezesem 4. kolejki LMERozmawiamy z Marcusem Kamolescu vel Lord Kamol, najlepszym prezesie 4. kolejki LME. O zaskakującej wygranej kolejce LME, ale także o LM Premier League i Champions League. A także o tym, jak ważne jest mieć jedenastu "grających chłopa". Zapraszamy!

Jako, że tak naprawdę to niczego nie wygrałem dotychczas - nie będę się wymądrzał w kwestii prowadzenia drużyny. Może jedynie takie spostrzeżenie: fajnie jak zagra jedenastu chłopa, bo czasem te 2 punkty za obecność na murawie może zrobić różnicę.

Rozmawiamy z Marcusem Kamolescu vel Lord Kamol, najlepszym prezesie 4. kolejki LME. O zaskakującej wygranej kolejce LME, ale także o LM Premier League i Champions League. A także o tym, jak ważne jest mieć jedenastu "grających chłopa". Zapraszamy!



Nowy, La Gazzetta: Odwrotnie do polskich klubów Twoja forma rośnie we wrześniu. Rok temu wygrałeś 5. kolejkę LME, teraz byłeś najlepszy w 4. kolejce. Skąd to się bierze? Dobrze przygotowujesz się latem, odwrotnie niż zimą?

Markus Kamolescu: Szczerze? Wiesz, to co się stało to ciężko nazwać wygraną jakąś w cuglach przy wyniku prawie trzycyfrowym. Po prostu zdecydowały niuansy i to, że inni nie mieli tyle szczęścia np. w doborze kapitana. Do tego kontuzja przed meczem Głowackiego (Phibel na boisko) sędziowskie cuda w Szczecinie, gafa w bramkarza na Górniku i nie ma 50 pkt a lider kolejki jest. A że to stało się nie zimą tylko znów we wrześniu sam nie wiem co o tym sądzić...

Jak mówisz, 49 punktów w kolejce nie powala, ale prawda jest taka, że wycisnąłeś co się dało. Razack Traore na kapitanie, Saganowski, Adradina. Nawet zmiana kapitana z Sagana na Razacka była kluczowa, bo to 2 punkty więcej. Do tego, jak wspominasz, z ławki dostałeś 6 punktów. Zadowolony?


Owszem, jestem zadowolony.

Ważne jest to, że w tabeli awansowałeś o 11 miejsc na 19. lokatę. Atakujesz czołówkę? Co chcesz ugrać w tym sezonie?

Spokojnie, spokojnie. Bo jak ostatnio miałem atakować czołówkę to po paru kolejkach nie widziałem nawet ich pleców. Zobaczymy co się wydarzy. Trzeba usiąść, przeanalizować co się w tej lidze dzieje i spróbować ustalić jakąś koncepcję na ciąg dalszy rozgrywek. Oczywiście koncepcja to jedno a kontuzje, kartki i rotacje w składzie to drugie. Co do rotacji to zauważyłem już w paru zespołach takie zjawisko wzorowane praktykami Sir Gumożuja. Oczywiście w naszej polskiej skali. Temat do analizy.

Startujemy z Pucharem LME. Trafiłeś do grupy z Legionistą, Krisem i Nowym. Już czekam na nasz pojedynek, trochę się obawiam, bo to jeszcze we wrześniu. Ale chyba wyzwaniem będą Twoje mecze z broniącym Pucharu Legionistą i wiadomo - Krisem. Jak to widzisz?

Jak mawiają nasi bracia: Pażywiom uwidim.

Szykujesz już zmiany na następną kolejkę?

Akurat ta kolejka zdaje się być pod moich obecnych zawodników, ale jakaś kosmetyka nastąpi. Jaka? Jeszcze nie wiem.

Patrząc na początek sezonu, co okazuje się najważniejsze w tym sezonie? Jak wygrywać?

Jako, że tak naprawdę to niczego nie wygrałem dotychczas - nie będę się wymądrzał. Może takie ode mnie jedynie spostrzeżenie, że fajnie jak zagra jedenastu chłopa, bo czasem te 2 punkty za obecność na murawie może zrobić różnicę.

Zdecydowanie lepiej niż w LME wygląda Twoja sytuacja w LM Premier League. 5. miejsce to udany start?

Przepraszam, czwarte! :) Wystartowałem w sekundę do setki. Oby się nie okazało, jak u mnie drzewiej bywało - że wsiadłem zamiast do BMW to do Fiata 126P i po parudziesięciu kilometrach padł mi silnik. Na poważnie to trochę przystopowało mnie przez odłożony Reading (casus 11 chłopa), parę kontuzji i moje ulubione rotacje. Musiałem przez to m.in zaminusować. Tu już paru graczy przekonało się, że Van Persie po 3 strzelonych bramkach u Sera G grać w następnym meczu wcale nie musi. Dochodzi teraz Liga Mistrzów, więc szopka z doborem zawodników będzie murowana. O Ligę Europy tak bym się nie martwił, bo będzie traktowana myślę coś jak puchar ligi.

Najlepiej z kolei ruszyłeś w LM Champions League, bo z 2. miejsca! Zdradź kogo miałeś w składzie i dlaczego?

Przede wszystkim punktowała cała jedenastka, więc to mnie cieszy. Abiatti, Alex, Evra, Pique, Shirokov, Willian, Błaszczykowski, Pirlo i Święta Trójca: Messi x2, Ronaldo, Van Persie. I już mnie poinformowano o 2-3 tygodniowej kontuzji Pique, więc prawdopodobnie nie będę miał wielkich wątpliwości przy zmianie w następnej kolejce.

Na koniec pytanie z innej beczki. Przeglądając ligi i sezony zawsze mam jeden kłopot - za każdym razem inaczej się przedstawiasz. Lord Kamol, Marcus Kamolescu, w LM CL widzę Lothars. Szukasz swojego odpowiednika? :-) Dobrze, że drużyna to w większości Sick of it all albo charakterystyczne Megadrinkers.

Lothars to nieporozumienie, błąd techniczny. Co gorzej, nie do uratowania do końca sezonu. A tak zawsze ksywa kręcić się będzie wokół magicznego słowa "Kamol". A nazwy trzech nazw zespołów to: Megadrinkers, Sick of it all i Ostatnie podrygi. A za tymi nazwami stoi jeden miły i sympatyczny młody człowiek czyli ja :)

Dzięki!


rozmawiał Nowy

Zaloguj się, by skomentować