Liga Mielecka

Gramy w Fantasy Futbol

Ekstraklasa, Premier League, Champions League

Legionistka: Nie liczyłam na taki sezon

Wywiad z finalistką Pucharu LMERozmawiam z Legionistką, która gra z nami pierwszy raz. Prezeska Amatorów Czułów od razu zadziwiła ligę, dochodząc do finału Pucharu i będąc w czołówce tabeli. O trudach gry, ustalaniu składu i radości z sukcesów. Zapraszam!

Legionistka.jpgTak dobre kolejki były dla mnie samej zaskoczeniem gdyż na piłce za bardzo się nie znałam i dopiero teraz zaczynam co nieco wiedzieć o polskiej piłce. Bycie w najlepszej dziesiątce bardzo mnie ucieszyło, ale jeszcze bardziej zwycięstwa w Pucharze. Nie liczyłam na taki debiutanci sezon.


Rozmawiam z Legionistką, która gra z nami pierwszy raz. Prezeska Amatorów Czułów od razu zadziwiła ligę, dochodząc do finału Pucharu i będąc w czołówce tabeli. O trudach gry, ustalaniu składu i radości z sukcesów. Zapraszam!



Nowy, La Gazzetta: Jest sierpień 2012, zaczynasz grę w Lidze Mieleckiej. Na co wtedy liczyłaś?

Legionistka, Amatory Czułów: Ciężko powiedzieć, na pewno nie liczyłam od razu na finał Pucharu LM, co jest miłą niespodzianką dla mnie. Tak sobie pomyślałam, że na początku to chciałbym być lepsza od Legionisty i Nowego. Poza tym nie miałam żadnych konkretnych celów na 1. sezon.

Tymczasem z każdą kolejką rozkręcasz się. W połowie sezonu jesteś w najlepszej dziesiątce, w Pucharze wygrywasz niemal z każdym. Po pierwszych dobrych występach liczyłaś na sukces?

Nie liczyłam, tak dobre kolejki były dla mnie samej zaskoczeniem gdyż na piłce za bardzo się nie znałam i dopiero teraz zaczynam co nieco wiedzieć o polskiej piłce. Bycie w najlepszej dziesiątce bardzo mnie ucieszyło, ale jeszcze bardziej zwycięstwa w Pucharze.

No właśnie, Puchar. Po drodze do finału pokonałaś ówczesnych liderów tabeli, Nowego i Słowika. Chyba cieszy wygrana z faworytami?

I to bardzo! Ucieszyłam się z pokonania Ciebie i Słowika i dojścia do finału. Jednak podchodząc do pojedynku z każdym z Was nie bardzo wierzyłam, że się uda, zwłaszcza, że obaj byliście w czołówce ligi. No ale udało się i dotarłam do finału...

W finale spotkałaś się z Jędrkiem. Było tak blisko...

No było, było... Liczyłam na Puchar, ale przez Teodorczyka się nie udało. Emocje były do samego końca, zwłaszcza, że po sobocie miałam sporą stratę do Jędrka.

Sukces jednak wielki!

I to jaki! Legionista chyba bardziej nie spodziewal sie tego :) Kto by się tego spodziewał.

Jestem pod wrażeniem Twojego występu w debiutanckim sezonie. Utarłaś nosa wielu, sama chyba też zachęciłaś się do gry w LME?

Pewnie, że się zachęciłam i zapowiadam swój udział w przyszłym sezonie. I przywrócę Puchar na półkę w pokoju.

Gdybyś miała wymienić najważniejsze wydarzenie tego sezonu dla Ciebie, to byłoby...

Chyba byłby to pojedynek ze Słowikiem bo on z bratem zawsze odbierają dużo medali i każdy mówił, że nie mam szans.

Trudno grać w LME opartej na piłce nożnej? Jak wspomniałaś nie interesujesz się mocno futbolem a naszą Ekstraklasę dopiero poznajesz.

Bardzo trudno, bo piłką nie interesuję się w zasadzie w ogóle, naszą Ekstraklasą też raczej nie, chociaż przy Legioniście nie da się nie oglądnąć kilku meczy w kolejce. Stąd kojarzę niektórych zawodników, np. Ljuboję bo ma kolorowe włosy czy Koseckiego bo jest mały i szybki. A to co mi pomaga w grze to dodatkowo kobieca intuicja :)

Co Cię przekonało do gry w LME?

Chyba pamiętasz co? :) Tyle razy mi mówiłeś, że uczestniczę w zjazdach LM a nie grałam i dodatkowo obiecałam Ci, że jak ze mną zatańczysz to zagram :)

Pamiętam :) Muszę zadać to pytanie. W kuluarach LM słychać, że to nie Ty a Legionista ustala skład. Choćby przed 13. kolejką, gdy grałaś w finale Pucharu, Twoje zmiany przypominały bardzo te Legionisty. Jak to jest?

Zawsze swój skład ustalam przed Legionistą, sama sobie dobieram zawodników a Legionista tylko mi tłumaczy kto jest z jakiej drużyny i kto zagra a kto nie, bo jak mówiłam wcześniej, nie bardzo interesuję się piłką i nie kojarzę jeszcze zawodników :)

Jaką masz receptę na grę w LM?

Kobieca intuicja.

Myślałaś już nad zmianami na ostatnią kolejkę? Walczysz o utrzymanie pozycji w TOP10.


Skład już mam gotowy, zmiany zrobione, bo nie mam czasu w piątek czytać i szukać informacji gdyż jestem w pracy.

Rozumiem, że w lidze spotkamy się także za rok?

Już to potwierdziłam i powtórzę - w następnym sezonie zagram i chcę zagrać jeszcze lepiej. Teraz już trochę się orientuję z składach i drużynach więc zapowiadam walkę! :)


rozmawiał Nowy

Zaloguj się, by skomentować