Liga Mielecka

Gramy w Fantasy Futbol

Ekstraklasa, Premier League, Champions League

Maro: moim celem jest podium.. razem z żoną!

Wywiad z najlepszym prezesem 4. kolejki LM

MaroZdaję sobie sprawę, że aby być na topie muszę być w każdej kolejce dobry i być równy do końca sezonu, gdyż tylko taka postawa może zapewnić podium no i mistrz, o którego będę walczył!


Najlepszy prezes 4. kolejki Ligi Mieleckiej i numer 1. eliminacji Pucharu specjalnie dla La Gazzetty


Wygrywasz kolejkę z 58 punktami. Ale mogło być lepiej...
  

No tak..Mogło być jeszcze lepiej. Gdy kupowałem drugiego napastnika obok Brożka, wybierałem między Smektałą a Olszarem. Wybrałem pierwszego, a jak wiadomo gola strzelił drugi, także mogłem lepiej wybrać.

Jednak gdyby nie zmiana kapitana z Sobiecha na Frankowskiego kolejki byś nie wygrał..

Dokładnie, musiałem zrobić przetasowanie w ataku i chciałem postawić na kogoś dobrego, kto powinien grać lepiej i stać go na to. Padło na Brożka.

Przed następnymi kolejkami planujesz zmiany w składzie?

Wydaje mi się, że jeśli w ogóle zrobię jakieś transfery to będzie ich mało, ale powiem prawdę, że jeszcze nie analizowałem następnej kolejki i ciężko mi powiedzieć dokładnie ile i kto. Poza tym w wywiadzie nie chciałbym ujawniać takich szczegółów ;)

5. kolejka Ekstraklasy była eliminacjami do Pucharu LM. Jesteś rozstawiony z numerem 1. Czujesz presję?

Powiem szczerze, że nie czuję jakiejś presji z tego względu. Na pewno numer 1 zobowiązuje (śmiech). Co będzie pokaże czas, ale jestem dobrej myśli. W pucharze musi dopisać szczęście jak wiadomo, gdyż można odpaść z dobrym rezultatem a przejść do kolejnej fazy z małym dorobkiem punktowym – cały urok Pucharów ;)

W grupie Pucharu LM zagrasz z Penkiem (7. w lidze),  Rymem (12.), i Camelem (22.). Będzie trudno?

Uważam, że każdy trener grający w LM jest groźny z założenia. Nie obawiam się szczególnie żadnego prezesa, ale do każdego mam Szakunec ;)

Camel ma zespół turniejowy. Wygrał już jeden puchar...

Wygrał, ale czy wygra? Tego nikt nie wie i do końca nie będzie można powiedzieć jak będzie. Pewne jest jedno – Puchar rządzi się swoimi prawami i trzeba się do tego dopasować, jeśli chce się osiągnąć coś w Turnieju.

W poprzednim sezonie powiedziałeś "Jako stary wyjadacz mogę po sobie oczekiwać lepszego wyniku". Zająłeś 5. miejsce w Lidze i grałeś w ćwierćfinale Pucharu LM. Teraz Twoim celem jest...

Teraz moim celem jest.. bycie na podium razem z żoną (Kara - red.) (śmiech). Zdaję sobie sprawę, że aby to osiągnąć muszę być w każdej kolejce dobry i być równy do końca sezonu, gdyż tylko taka postawa może zapewnić podium no i mistrz, o którego będę walczył!

Ostatnie mistrzostwo zdobyłeś w 7. sezonie. 3 lata temu. Byłeś też pierwszym mistrzem. Pamiętasz tamte tytuły?

Pamiętam, chodź muszę przyznać, że słabo i dobrze by było sobie przypomnieć w końcu jak to jest!! Mam nadzieję, że ten sezon będzie dla mnie udany i zdobędę Trofea, o których wspomnieliśmy.

Nie możemy nie zapytać o żonę - prezeskę Karę. W tej kolejce z 5. wynikiem awansowała na 8. pozycję w Lidze. Jak na razie idzie Jej świetnie jak na debiut. Pomagasz Jej czy to autorski zespół prezeski?

Hmm.. Pomagam Jej ale bardziej z technicznej strony. Skład ustalała sama, chodź duże są podobieństwa między naszymi drużynami!!! Jak zapyta, ja tylko mówię, która drużyna ma większe szanse, zawodników dobiera sama.

Innymi słowy służy Wam małżeństwo?

Służy, służy - inaczej być nie mogło. Chcemy, jak już powiedziałem, wcześniej być oboje na Podium! Ambitny cel, ale przy odrobinie szczęścia wszystko jest możliwe :)
Pozdrawiam

rozmawiał Nowy

czytaj więcej:
Tabela LM Wygraj Ligę po 4. kolejce
Grupy Pucharu LM

2 komentarzy

  • Link do komentarza środa, 02 wrzesień 2009 11:55 napisane przez Legionista

    Wywiad ciekawy ale z tym podium dla dwojga to już przesada :p

  • Link do komentarza środa, 02 wrzesień 2009 12:38 napisane przez nowy

    Bo do podium trzeba dwojga? ;)

Zaloguj się, by skomentować