Sramos: Wynik idzie w górę
Nie ukrywam, że miałem bardzo słaby początek, nie mogłem trafić kapitana, do tego postawiłem na zawodników, którzy nie punktowali i nie grali za dobrze, czyli m.in. Smolarek, Vukovic, Buval, Puri czy Deleu. Teraz jest sporo lepiej, zgodnie z moją taktyką robię mało transferów, coraz lepiej trafiam kapitanów i wynik idzie w góre
La Gazzetta rozmawia ze Sramosem, prezesem PSV Mielec. Sramos opowiada o awansach w tabeli, wyborze składu a także o.. Sergio Ramosie, swoim idolu. Zapraszamy do wywiadu.
Nowy, La Gazzetta: 58 punktów - tyle ugrałeś w 8. kolejce LME. Zająłeś 2. miejsce w kolejce, ale co najważniejsze awansowałeś na 3. lokatę w lidze! Świetny występ
Sramos: Dzięki :) Muszę powiedzieć, że bardzo podoba mi się to 3. miejsce, jest bardzo wygodne. Łatwo miejsca na podium nie oddam :P
Mogło być lepiej, ale jak napisałeś na forum: "Na ostatnią chwilę kupiłem Tosika za Deleu i sporo na tym straciłem. Tak to byłaby wygrana kolejeczka, ale i tak jest się z czego cieszyć"
Wynik oczywiście dobry, ale już 2 raz popełniłem duży błąd z transferem dosłownie na ostatnie sekundy. Całkowicie zapomniałem, że wrócił Radek Mynar, który wobec zawieszenia Tosika zagrał w Bytomiu bardzo dobre spotkanie i to on jest teraz podstawowym obrońcą. Stracone pkt na transfer zawodnika, którego teraz pewnie sprzedam a Deleu zdaje się zagrał w podstawie z Legią.
Wyniki "zrobili" ci kapitan Mierzejewski (2x14), Brzyski (10) i Henriquez (6). Mierzejewskiego masz od początku gry, ale pierwszy raz powierzyłeś mu opaskę kapitana. Wiedziałeś, że teraz wystrzeli?
Kapitana wybierałem pomiędzy Mierzejem a Dzalamidze, na szczęście zdecydowałem się na Adriana. Mierzejewski to pewniak w drużynie Zielińskiego - ofensywny, bardzo aktywny zawodnik, który uczestniczy w bardzo dużej ilości akcji. Przez ostatnie kilka tygodni znajdował się w bardzo dobrej formie, do tego Polonia grała u siebie ze słabiutką Arką, więc wiedziałem, że chociaż 3 pkt Mierzej ugra – ugrał 14, a spokojnie mogło być więcej.
Brzyskiego masz od dwóch kolejek a Henriqueza właśnie kupiłeś. Bardzo dobre transfery. Czym się kierowałeś?
Brzyskiego kupiłem z uwagi na formę w jakiej znajduję się Polonia oraz on sam. Za wcześniejsze spotkania , bodaj od meczu z Koroną dostawał bardzo dobre recenzje, grał bardzo dobrze, często włączał się do akcji. Do tego dochodził oczywiście terminarz i najbliższych kilka spotkań Polonii, czyli w moim przypadku wyjazd do Bytomia oraz u siebie Arka i Śląsk, czyli jak najbardziej możliwe wygrane do zera .Tylko te jego 3 żółte kartki mnie martwią. Dość podobnie jest z Henriquezem ,bo ze względu na terminarz Lecha (Bełchatów oraz Zabrze u siebie, Lubin na wyjeździe) chciałem mieć 1-2 obrońców z Lecha. Najpewniejszym wydawał mi się wyczyszczony z kartek, nieźle grający Henriquez .
Jesteś oszczędny w transferach. Tylko w jednej kolejce przeprowadziłeś ich trzy, w pozostałych głównie po jednym. To Twoja taktyka?
Tak to moja taktyka, staram się wykorzystywać tylko darmowy transfer, bo 4 pkt za każdy kolejny to bardzo dużo . Wiadomo, że inaczej wygląda to w sytuacji dłuższej kontuzji czy zawieszenia. Choć teraz może zrobię 2-3 transfery bo mam paru graczy do wymiany i trochę wolnej kasy :P
Ostatnie kolejki to niemal ciągłe awanse. Jeszcze po 4. kolejce byłeś 19. w lidze. Po 8. jesteś trzeci. Widać, rozkręcasz się z kolejki na kolejkę...
Nie ukrywam, że miałem bardzo słaby początek, nie mogłem trafić kapitana, do tego postawiłem na zawodników, którzy nie punktowali i nie grali za dobrze, czyli m.in. Smolarek, Vukovic, Buval, Puri czy Deleu. Teraz jest sporo lepiej, zgodnie z moją taktyką robię mało transferów, coraz lepiej trafiam kapitanów i wynik idzie w góre. Na pewno w dobrym momencie rozbudził się Genkov, swoje dołożyli Parejko, Cikos czy teraz Mierzejewski.
Debiutujesz w LME. Co chciałbyś osiągnąć na koniec sezonu?
W generalce podium musi być! :P A tak poważnie to zadowolony będę dopiero z miejsca w pierwszej piątce. W pucharze LME natomiast to celem jest chociaż półfinał, choć wiadomo jak nieprzewidywalne są puchary.
W Pucharze LME bez problemu awansowałeś z grupy wygrywając wszystkie trzy mecze. Skupiałeś się na tych rozgrywkach?
Równocześnie wtedy walczyłem w Pucharze Fantasy Ligi o awans z grupy , więc nie wykonywałem jakichś pochopnych transferów itp. Akurat w poszczególnych kolejkach notowałem dobre wyniki, ale oczywiście zawsze rywal przez meczem był w miarę możliwości rozpracowany.
W 1/8 finału Pucharu walczysz z Dejvidhamem. Po pierwszym meczu prowadzisz 58:26. 32 punkty to dużo, choć Dejvidham jest w czołówce Ligi. Myślisz już o ćwierćfinale?
Udało mi się w pierwszym pojedynku wywalczyć naprawdę sporą przewagę, której nie powinienem stracić teraz. Wszystko jest możliwe, rywala nie lekceważę , ale mocno się zdziwię jeżeli przegram.
Jeżeli awansujesz zagrasz z innym debiutantem Muodziakiem lub z weteranem Słowikiem. Tak czy inaczej kolejny pojedynek z czołową drużyną Ligi. Pierwszy zdobywca Pucharu - Konik, powiedział kiedyś, że lepiej gra się nie będąc faworytem. Też tak to widzisz?
Tak się mówi, że łatwiej się gra nie będąc faworytem ,ale tak naprawdę w pucharze bardzo często decyduje przypadek, lepsza/gorsza kolejka, bardziej korzystny terminarz Ekstraklasy czy trafienie kapitana. Teraz skupiam się do jak najlepszego przygotowania drużyny na rewanż z Dejvidhamem. Na analizy ewentualnego przeciwnika przyjdzie czas.
Jako jeden z trzech prezesów LME przeszedłeś eliminacje Pucharu Fantasy Ligi. Niestety w 1/256 finału przegrałeś. Jak pisałeś "Troche pecha niestety bo Wisła mogła się na tyle postarać, aby tej bramki nie stracić, podobnie Polonia Bytom na bramkę zasługiwała. Ale cóż walczymy dalej". I tak chyba musisz być zadowolony z występu?
Zadowolony byłem po eliminacjach, niestety 1/256 i kolejka 22. w Esktraklasie wyrzuciła mnie w pucharu. Wynik pojedynku w 1/256 był dość na styku z tego co pamiętam. Polonia Warszawa dość szczęśliwie wygrała do zera w Bytomiu, Wisła grając u siebie, z defensywnie nastawionym Bełchatowem, prowadząc 2-0 i grając z przewagą jednego zawodnika dała sobie strzelić bramkę. Rywal miał na bramce Przyrowskiego i w obronie zdaje się dwóch graczy Czarnych Koszul, ja w bramce miałem Pareikę a w obronie Cikosa. To było rozstrzygające. A szkoda, bo w kolejce 23. wynik miałem na tyle dobry, że awans do 1/64 byłby bardzo prawdopodobny.
W Ekstraklasie już wydawało się, że Wisła idzie na mistrza, ale Jagiellonia podgoniła Białą Gwiazdę. Kto zdobędzie mistrzostwo Polski?
Wydaje mi się, że jednak Wisła, choć jeszcze może być ciekawie. Wisła gra na pewno najlepszą piłkę w Ekstraklasie, wreszcie mają bardzo dobrego bramkarza, świetnego Meliksona w środku i naprawdę świetne trio w ataku Małecki – Genkov - Kirm. Problemem jest linia obrony, gdzie Jaliens nie odgrywa tak dużej roli jaką odgrywać miał. To on pewnie tam ma najwyższy kontrakt, największe ogranie i doświadczenie także a jednak gra obronna Wisły pozostawia wiele do życzenia. Jaga natomiast w tej defensywie gra ostatnio bardzo dobrze, 3 spotkania bez straconej bramki, ładnie zaczął grać Seratlic który był tak popularnym wśród prezesów zawodnikiem przed startem tej edycji FL, a wystrzelił dopiero niedawno jak wielu już z niego zrezygnowało. Jak dla mnie na 80 % wygra Wisła.
A na drugim końcu tabeli o utrzymanie walczą Cracovia, Arka i Polonia Bytom. Które z tych drużyn spadną?
Bardzo bym chciał, żeby Cracovia się utrzymała , bo naprawdę grają ładną i skuteczną piłkę na wiosnę, ale jednak realnie patrząc na terminarz i mecze czekające na Pasy (więcej spotkań wyjazdowych, gdzie na razie udało się ugrać 1 pkt we Wrocławiu a tu trzeba zagrać w Chorzowie, Bytomiu w meczu o 6 pkt czy na Wiśle) to wydaje mi się to bardzo trudne zadanie. Bardzo ważny będzie mecz z Polonią Bytom za bodaj 2 tygodnie. Cóż nadzieja umiera ostatnia, i tak szanse Cracovii są dużo większe teraz niż po rundzie jesiennej.
Mieszkasz w Krakowie. Chodzisz na mecze?
Tak chodzę na mecze Cracovii od meczu z Polonią Bytom w zeszłej rundzie (następnym spotkaniem był pamiętny pojedynek z GKSem Bełchatów :D) . Od tamtej pory opuściłem tylko mecz z Lechem na pozostałych obecny byłem :)
Twój nick może sugerować, że kibicujesz Sergio Ramosowi z Realu. Za nami trzy z czterech meczów pomiędzy Blancos a FC Barceloną. Jak oceniasz te spotkania? Kto zagra w finale Ligi Mistrzów?
Tak, zgadza się Sergio Ramos to obok Ryana Giggsa i Luki Modricia jeden z moich ulubionych zawodników . Poniekąd oznacza to także, że kibicuję Realowi a Barcelony delikatnie mówią nie lubię. W finale Ligi Mistrzów zagra Barcelona, która wyciągnęła wnioski z finału Copa del Rey, której pomógł sędzia wyrzucając niesłusznie Pepe. Nie chciałbym się wgłębiać w taktyki, wysokie i niskie trawy, utarczki słowne zawodników itp. Ale jeśli chodzi o sam poziom spotkań, szczególnie tego w Lidze Mistrzów to jest to żenada. Mecze nazywane Gran Derbi Europa, a zawodnicy obu ekip tylko symulują, atakują sędziego i siebie nawzajem.
Naprawdę nie chcę się rozpisywać, ja jestem zadowolony że Real wygrał Copa del Rey, wielka szkoda, że niesłuszna czerwona kartka pozbawiła nas emocji w rewanżu Ligi Mistrzów, bo przy wyniku 0-0 takie by pewnie były.
Jeśli chodzi o Ramosa dostałem fajnego sms’a od kolegi: „ Sergio Ramos po sezonie ma odejść do Arsenalu Londyn. Chce mieć pewność, że nie będzie miał okazji upuścić więcej żadnego trofeum” ;-)
Debiutujesz w Lidze Mieleckiej, więc chcielibyśmy Cię poznać. Prywatnie prezes Sramos jest...
… wielkim fanem Realu Madryt, PSG, Tottenhamu i serialu Dwóch i pół ;)) Życia bez piłki nożnej sobie nie mogę wyobrazić. A tak prywatnie to pracuje w English Football Clubie w Krakowie, studiuję dziennie Informatykę i Ekonometrię na AGH (choć z tym jest ostatnio bardzo ciężko ;>) Jako że studia i praca zajmują mi zdecydowanie większość czasu to już wiele go nie pozostaje na inne zajęcia.
rozmawiał Nowy
3 komentarzy
-
Link do komentarza
niedziela, 01 maj 2011 19:33
napisane przez lojer
Przynajmniej duchowo Legionista nie jest sam na forum. ;D
-
Link do komentarza
niedziela, 01 maj 2011 22:17
napisane przez
bardzo zabawne :)
-
Link do komentarza
poniedziałek, 02 maj 2011 08:16
napisane przez Legionista
W grupie raźniej ;)
