Woody: Pnę się w górę!
Poza fatalnym startem nie mam co narzekac, ogólnie większość zmian od 2. kolejki udanych, zdarzało się trafiać kapitana. Pnę się w górę! Moim celem jest pierwsza "10", wtedy będę zadowolony. Jeśli przy okazji zawojuję puchar to traktuję ten element jako wartośc dodaną. Z drugiej strony z wszystkich ważnych trofeów w naszych grach brakuje mi tylko Pucharu LM...
La Gazzetta rozmawia z Woodym, najlepszym prezesem 8. kolejki LME. Prezes Mastercard opowiada o świetnych transferach, bramce Kirma, która dała awans w Pucharze oraz o celach na sezon. Komentuje także występ liderki LME Sabeen, bardzo ciekawie..
Zapraszamy do wywiadu!
Nowy, La Gazzetta: Dawno nie rozmawialiśmy, co oznacza, że od dłuższego czasu Mastercard nie wyróżniali się w Lidze Mieleckiej. Ale wreszcie jest wygrana kolejka. Chyba udowadniasz, że jeszcze możesz coś ugrać?
Woody, Mastercard: No przecież rozmawialiśmy wczoraj :) Tak poważnie to wydaje mi się, że Mastercard i prezes Woody to nadal solidna firma. Zawsze gdzieś w pierwszej dziesiątce z wyjątkiem sezonu sprzed roku, gdzie nawał spraw uniemożliwił czynny udział w LM.
Transfery przed kolejką wyśmienite. Biton w roli kapitana i Kirm ugrali Ci 22 punkty. Wrócił menedżerski nos?
Poza fatalnym startem nie mam co narzekac, ogólnie większość zmian od 2. kolejki udanych, zdarzało się trafiać kapitana. Pnę się w górę!
Co bardziej cieszy: awans o 8 pozycji w tabeli LME czy wygrana i awans w Pucharze LME?
Po pierwszej kolejce wziąłem sobie za cel by być w pierwszej "10". Jak pamiętasz byłem ostatni w LM , zatem bardziej cieszy awans w samej lidze. Dodam, że z pucharem mam traumatyczne wspomnienia - afera korupcyjna z Konikiem .
W tabeli do dziesiątki brakuje Ci tylko 19 punktów. To chyba niewiele?
Też tak uważam :)
Po wygranej kolejce zmieniłeś cel na koniec sezonu LME?
Tak jak wspomniałem wcześniej - pierwsza "10" i będę zadowolony. Jeśli przy okazji zawojuję puchar to traktuję ten element jako wartośc dodaną. Z drugiej strony z wszystkich ważnych trofeów w naszych grach brakuje mi tylko Pucharu LM...
Liderką LME jest Sabeen, rewelacja tego sezonu. W wywiadzie przyznała, że nie przywiązuje dużej wagi do piłki. A mimo to jest najlepsza. Co o tym sądzisz?
Otóż powiem tak, wydaje mi się, że w większości przypadków prowadzenie drużyny kobiecej opiera się na partnerze, koledze, który daną Panią Prezeskę w LM wkręcił. Wygląda to chyba w ten sposób, że prezes X prowadzi w zasadzie 2 drużyny przez co szanse trafienia ze składem są większe. Jest to nie do uniknięcia aczkolwiek wydaje mi się, że nie tędy droga. Na pewno więkoszśc prezesów się ze mną zgodzi.
Ja się nie zgodzę. I wiesz, że rozzłościsz niektóre prezeski?
Napisałem "w większości przypadków". Są prezeski, które drogą konsekwencji opierają swój skład tylko na własnym doświadczeniu - przykład Zupki jest tu chyba najlepszy - wielki Szacun! Ale sama Sabeen potwierdziła w wywiadzie, że pojęcia o piłce większego nie miała, a wiadomo, że najważniejszy jest start - potem składy są coraz bardziej podobne.
Fajnie to wygląda i sympatycznie, że kobieta bije panów, ale jest to rzeczywistość mocno naciągana. Idąc w kontekst wywiadu z prezeską przypomina to odgrzewane gotowe danie jedynie własnoręcznie doprawione magą i pieprzem. Podczas, gdy niektórzy kucharze próbują z własnymi przepisami osiągnąć mistrzostwo kulinarne, niektórzy przesadzają np. z Żółtkiem (The Yellows? :P).
Sabeen liderką, Woody pnie się w górę. Ale kto, wg Ciebie będzie mistrzem LME?
Trzymam kciuki za Konika! Największe atuty ma nadal schowane w plecaku a do tego ma dobrego ducha drużyny!
W Pucharze wygrałeś 1 punktem z Massudem i awansowałeś do 1/8 finału. Wszystko mogło zmienić nieuznanie bramki Kirma. Były nerwy?
Były na początku, ale szybki kontakt z redakcją uspokoił nerwy prezesa Mastercard .
A nie szkoda Ci Massuda? Drugi wynik w kolejce, minimalna porażka z Tobą i nici z awansu..
To jest piękno pucharu i grup eliminacyjnych, pewnie będąc w innej grupie Massud grałby dalej. Dodam, że przed meczem Polonii wydawało mi się, że pomimo dobrego wyniku odpadnę.
W 1/8 grasz z co prawda debiutującym w LME Yakulem, ale za to prezesem, który wygrał wszystko w grupie.
Gdyby grał ze mną w ostatnim meczu miałby na pewno jedną porażkę :)
Widzisz siebie zdobywającego Puchar?
Raczej średnio, ale czemu nie?
A Puchar LME wróci do Krakowa?
Hmm.... a niech wraca finał Woody vs Konik!
To możliwe! Czyli liczysz na Rumble in the jungle III?
Do 3 razy sztuka!
W najbliższej kolejce Lech jedzie na Cracovię. Rudniew będzie kapitanem?
Jeszcze nie wiem, być może kapitanem zostanie zawodnik, który dopiero podpisze kontrakt z Mastercard.
Czyli przewidujesz zmiany w zespole? Po ostatnich transferach widać, że masz rękę do zmian.
Jakaś zmiana na pewno będzie...
Wisła przegrywa drugi mecz w Lidze Europejskiej. Legia pokonała Hapoel. Jak oceniasz kluby z Polski?
Poziom ligi idzie chyba w górę, ale mam tu na myśli całą ligę a nie czołowe drużyny. Tutaj progres jest niewielki, przez co liga jest nieprzewidywalna.
Na pewno, w każdym razie, poziom zarządzania klubami, obiektami idzie w dobrym kierunku.
Przy okazji serdeczne pozdro dla prezesa Legionisty, który wczorajszy doping przypłacił donośnym falsetem.
Tak, widziałem i słyszałem Legionistę po meczy Legii z Hapoelem. Muszę przyznać, że jest kibicem Legii. Dzięki za romowę!
Na koniec dodam, że obiektywny subiektywizm poniższego wywiadu na pewno nie był dyktowany zazdrością i zawiścią w stostunku liderujących prezesów/prezesek. Życzę wszystkim powodzenia!
rozmawiał Nowy
2 komentarzy
-
Link do komentarza
wtorek, 04 październik 2011 20:35
napisane przez
Dzięki woody za wsparcie jak wygram ligę stawiam dwa ptysie:)
