Naczelny: Zagrałem va banque
Początkowo myślałem o obrońcy Pasów, ale zmieniłem decyzję "za pięć dwunasta", kiedy zobaczyłem składy. Skoro trener Kafarski tak skwapliwie ukrywał fakt, że w meczu zagra wracający do zdrowia Ntibazonkiza, pomyślałem, że coś w tym musi być. Zagrałem va banque, ale opłaciło się.
W wywiadzie dla La Gazzetty Naczelny, lider LME i 6. prezes Fantasy Ligi, opowiada o swojej najlepszej kolejce w sezonie. Jak doszło do tego, że postawił na Ntibazonkizę, jak trafnie wyciągnął z ławki rezerwowych. Prezes GKS.net.pl mówi także o celach w tym sezonie, które są co raz bardziej klarowne.
Nowy, La Gazzetta: Ale masz formę!
Naczelny, GKS.net.pl: Faktycznie. Może poza słabszym występem przedstawicieli Ruchu, wszystko wychodziło. Dopiero w poniedziałek Traore i Kikut nie zagrali tak, jakbym chciał.
Jak można kupić Saidiego, gdy niemal wszystkie źródła wykluczają go z gry? Jak można go kupić, gdy gra w słabej Cracovii? I jak można dać mu kapitana?
Przed tą kolejką myślałem o tym, żeby kupić kogoś z Cracovii. Po pierwsze Podbeskidzie po zapewnieniu sobie utrzymania gra już nieco słabiej, piłkarze jakby mniej angażują się w grę, po drugie trener Kasperczyk daje szanse młodszym zawodnikom, czym w jakiś sposób osłabia siłę zespołu, a po trzecie dla Cracovii był to mecz ostatniej szansy. Początkowo myślałem o obrońcy Pasów, ale zmieniłem decyzję "za pięć dwunasta", kiedy zobaczyłem składy. Skoro trener Kafarski tak skwapliwie ukrywał fakt, że w meczu zagra wracający do zdrowia Ntibazonkiza, pomyślałem, że coś w tym musi być. Zagrałem va banque, ale opłaciło się.
To nie jakiś rewanż za Traore Gosza w poprzedniej kolejce?
Gosz rzeczywiście trafił w dziesiątkę w poprzedniej kolejce, co dodatkowo zepsuło mi humor po porażce GKS . Co więcej, wtedy kapitanem ustawiłem Pawła Buzałę... Rewanż w pełni mi się udał i w piątek wieczorem kolega nie mógł na mnie patrzeć.
Nie tylko 26 punktów Saidiego dało Ci świetny wynik. To także wprowadzenie z ławki Kelemena, Magierę i Makuszewskiego. Każda decyzja fantastyczna!
Ptaka posadziłem na ławce, bo wierzyłem, że Lechia strzeli coś Zagłębiu, dodatkowo licząc, że zrobi to Traore, którego też miałem w składzie. W ogóle liczyłem na Śląsk, stąd jeszcze Mila i Diaz w jedenastce. Na Makuszewskiego postawiłem, bo w siłę Wisły przestałem wierzyć. Również dlatego pozbyłem się ze składu Meliksona. A Magiera nie miał wyjścia - musiał punktować, bo za kartki wypadł mi Jędrzejczyk, a Brzyski ostatnio nie łapie się do składu.
Wygrałeś kolejkę i właściwie uciekłeś stawce w Lidze Mieleckiej. Masz już mistrzostwo?
Tak, jak mówiłem po wygranej wcześniej kolejce, w ciągu kilku weekendów wiele może się zmienić. Jeszcze pięć serii spotkań, teraz muszę uważać na grupę pościgową, ale wierzę, że uda się utrzymać pozycję lidera do końca sezonu. Przewaga jest niezła i grzechem byłoby ją roztrwonić.
Kto może Ci jeszcze zagrozić?
Groźne będą wszystkie zespoły do 6. miejsca. Wiem, że na pewno Gosz stanie na głowie, żeby po raz kolejny zaatakować wynalazkiem w stylu Traore. Do końca w czołówce będzie ciekawie.
Wygrałeś także kolejkę w Fantasy Lidze. Co ważniejsze jednak, jesteś już 6. w klasyfikacji generalnej. Walczysz o końcowy triumf?
Skoro awansowałem do czołowej dziesiątki, muszę mierzyć wysoko. Specyfika tej gry jest jednak taka, że za kilka dni równie dobrze mogę wylądować na 150. miejscu, a za kilka kolejek wypaść poza pierwszą pięćsetkę. Na razie poszło bardzo dobrze. Zobaczymy czy dobra passa potrwa do końca sezonu. Oby.
Mieliśmy już mistrza całej Fantasy Ligi, dobrze go znasz...
Mistrz pierwszej edycji zadzwonił nawet w świąteczny weekend z gratulacjami. Jak powiedział: "to by było coś, jakby na trzy edycje, dwie wygrali ludzie z ekstraklasa.tv".
I z Ligi Mieleckiej! Kogo mam kupić przed następną kolejką? Marzy mi się taki Saidi jak u Ciebie...
Asa na najbliższą kolejkę można szukać w szeregach Lecha, który odrodził się i gra coraz lepiej. Może będzie to Ubiparip, który jeszcze przed końcem sezonu powinien błysnąć strzelecką formą? Mimo porażki z bardzo dobrej strony pokazał się we Wrocławiu GKS. Śmiało mogę polecić każdemu Dawida Nowaka, który w końcu zacznie strzelać. Ale jak zwykle, do transferów zasiądę w ostatniej chwili, znając najświeższe doniesienia z obozów wszystkich drużyn.
rozmawiał Nowy
