Liga Mielecka

Gramy w Fantasy Futbol

Ekstraklasa, Premier League, Champions League

Legionista: Kuć żelazo póki gorące

Wywiad z najlepszym prezesem 11. kolejki LMERozmawiamy z Legionistą, który od kilku kolejek prezentuje najrówniejszą formę w LME a właśnie rozegrał bodaj najlepszą kolejkę w karierze. Prezes Blancos II opowiada o swojej drużynie, celach na sezon, mówi także o Ekstraklasie, w tym jego Legii oraz o Realu Madryt. Zapraszamy do wywiadu!

Pablo.jpgJestem lekko zaskoczony moją formą. Faktycznie to chyba mój najlepszy czas, bo Blancos nigdy nie byli tak wysoko w Lidze, nie mówiąc już o ataku na tytuł vice-mistrza LM. W Pucharze też kończyło się to najwyżej na ćwierćfinale, więc teraz trzeba kuć żelazo póki gorące!!

Rozmawiamy z Legionistą, który od kilku kolejek prezentuje najrówniejszą formę w LME a właśnie rozegrał bodaj najlepszą kolejkę w karierze. Prezes Blancos II opowiada o swojej drużynie, celach na sezon, mówi także o Ekstraklasie, w tym jego Legii oraz o Realu Madryt. Zapraszamy do wywiadu!



Nowy, La Gazzetta: Czołem! Wygrałeś kolejkę, zapraszam do wywiadu :)

Legionista, Blancos II: Czekaj, jeszcze nosek przypudruję ;p

Chyba masz swoje 5 minut?

Niewątpliwie! Ostatnio Blancos są w gazie a miniona kolejka była tego potwierdzeniem. Nie dość, że wygrana kolejka to jeszcze spora przewaga w walce o finał Pucharu LM. Jednak łatwiej jest wejść na szczyt niż się na nim utrzymać. Oby te "5 minut" trwało jeszcze przez dwie najbliższe kolejki!

Pamiętasz kiedy ostatni raz wygrałeś kolejkę?

A to Blancos wygrali w ogóle kiedyś kolejkę? Powiem szczerze, że nie pamiętam, więc jeżeli tak było to musiało to być dobrych kilka sezonów wstecz.

65 punktów to jeden z lepszych wyników w sezonie. Od kilku kolejek pracowałeś na ten sukces.

Zgadza się. Taki wynik to nie tylko efekt przypadku, ale i starannie dobieranego składu od kilku kolejek. Ale trochę szczęścia zawsze się przydaje. W końcu kilku prezesów wyprzedziłem jedynie o 2-3 pkt. Poza tym fajnie, że takie wyniki przyszły akurat w tym momencie sezonu bo cały czas utrzymywałem się w TOP10 i dodatkowo awansowałem dalej w Pucharze. Dzięki tej kolejce Blancos poważnie weszli do gry o finał Pucharu i podium na koniec sezonu.

Byłoby lepiej, gdyby nie transfer Sobolewskiego...

Nie ma co narzekać! Jak to mówią - nigdy nie jest tak dobrze, aby nie mogło być lepiej. Ale z drugiej strony zabrakło mi odwagi aby dać opaskę kapitana Golańskiemu i wybrałem "pewne" rozwiązanie. Co do Sobolewskiego to tak bywa czasem. Na szczęście był to darmowy transfer więc szkoda nie duża, zwłaszcza, że konsekwencji brak.

Pysznie zagrała Ci obrona. Golański i Olkowski to chyba podstawa w obronie w tym sezonie, jak Celeban w poprzednim?

A i owszem :) Chociaż na początku na nich nie stawiałem to już w połowie zakupiłem Olkowskiego, którego podpatrzyłem u... Nowego Wiem, że to dziwnie brzmi ale taka była prawda. Na Golańskiego też się długo mierzyłem, ale to tylko dlatego, że grając w Pucharze nie chciałem ujemnych punktów za transfery. Co sezon pojawiają się jacyś pewniacy, poprzednio był to wspomniany Celeban, teraz mamy Golańskiego i Olkowskiego. Bardzo dobrze z obrońców gra też Magiera.

Od dwóch kolejek masz Meliksona, który właśnie odwdzięczył się 9 punktami. Teraz wiemy, że opłaciło się go mieć, ale w tym sezonie licho punktował.. Dlaczego on?

Może dlatego, że Wisła zaczęła pokazywać styl jaki narzucił im Probierz. A Melikson to jednak wyróżniający się zawodnik środka pola w Ekstraklasie. Potrafi strzelić, podać, wykonać rzut wolny. W dodatku Wisła grała ze słabymi przeciwnikami, więc kiedy miał zapunktować jak nie teraz?

Dzięki ostatnim wynikom pukasz na podium LME. O co grasz?

Wyniki ostatnich kolejek napawają optymizmem. Jednak już o tym pisałem na Forum, że celem na ten sezon jest niewątpliwie Puchar LM! Bo bycie chociażby finalistą to większy szacunek jak 3-4. miejsce w Lidze. Z drugiej strony jeżeli będę nadal sobie dobrze radził w Pucharze to wyniki te jednocześnie przełożą się na Ligę co widzimy już teraz. Optymalnie byłoby wygrać Puchar i być na podium Ligi, ale jak będzie to czas pokaże.

Tak wysoko ostatnio byłeś... Jakoś nie mogę sobie przypomnieć :P Pamiętasz?

No to jest nas dwóch ;) Blancos to jednak zawsze drużyna przełomu pierwszej i drugiej dziesiątki, ocierająca się o TOP10, zaliczająca również wpadki. Ten sezon jednak jest inny, bo Blancos dobrze zaczęli a kończą jeszcze lepiej :) W końcu po tym poznaje się prawdziwych mężczyzn (Prezesów) :D

Wydaje się, że mistrza LME już mamy. Czy jednak ktoś jeszcze walczy?

Jeżeli pytasz o mistrza to moim zdaniem już nikt nie walczy. Tu sprawa wygląda być rozstrzygnięta i tylko dziwny zbieg okoliczności plus jakieś niesamowite szczęście któregoś z Prezesów może zabrać tytuł Naczelnemu. Zacięta walka natomiast będzie trwała o podium.

Jak widzę, bardziej cieszysz się jednak z pojedynku w Pucharze LME?

Zdecydowanie! Jak już mówiłem, Puchar to główny cel Blancos na ten sezon a Liga to tylko dodatek, który może okazać się wisienką na torcie ;) A w Pucharze Blancos wypracowali sporą przewagę i mam nadzieję, że ją utrzymamy.

No właśnie, nic nie powinno zabrać Ci awansu do finału?

Potwierdzę te słowa w momencie gdy zostaną podane oficjalne liczby Fantasy Ligi po czwartkowej kolejce ;) A tak poważnie to faktycznie, przewaga jest spora - 16 pkt. Dodatkowo na moją korzyść wskazuje terminarz Ekstraklasy gdzie drużyny walczące o mistrzostwo grają z drużynami, które już o nic nie walczą, więc łatwo wskazać na kogo postawić.

Z kim zmierzysz się w finale?

Najprawdopodobniej będzie to KUL Mielec, ekipa Morwiego. On wypracował jeszcze większą bo chyba 17-to punktową przewagę. W dodatku, jest to zasłużony prezes LM, z wieloma tytułami więc wątpię by teraz pozwolił sobie odebrać niemalże pewny awans do finału. Finał zapowiada się ciekawie: doświadczenie z Lublina kontra nieprzewidywalność i szczęście z Krakowa.

Szczerze jestem zaskoczony Twoją formą :) To chyba najlepszy Twój czas?

Sam jestem lekko zaskoczony. Chociaż z drugiej strony to w LM razem z Tobą jesteśmy chyba od zawsze, więc powiedziałbym, że tu w końcu kluczowe okazało się być doświadczenie zebrane w kilkunastu poprzednich sezonach. Faktycznie to chyba mój najlepszy czas, bo Blancos nigdy nie byli tak wysoko w Lidze, nie mówiąc już o ataku na tytuł vice-mistrza LM. W Pucharze też kończyło się to najwyżej na ćwierćfinale, więc teraz trzeba kuć żelazo póki gorące!!

Zastanawialiśmy się na forum jak nazwać Twoją końcówkę sezonu. Mi się kojarzy z "końcówką wg Krisa", który na koniec sezonu, ale jak sam zaznaczył, dopiero w ostatniej kolejce - nagle świetnie punktuje. Może teraz będzie "droga Legionisty"? Jak czaić się pod koniec TOP10 by nagle zaatakować podium?

No to jest niezła zagadka. Każdy z prezesów, którzy coś osiągnęli mieli inny pomysł i drogę do końcowego sukcesu. Nie inaczej jest i tym razem. Blancos mają swój styl, który tylko z pozoru może wyglądać znajomo ale jest to unikalne rozwiązanie, które miejmy nadzieję zaowocuje :) Jak już okaże się, że Blancos osiągnęli faktycznie jakiś sukces to wtedy wymyślę nazwę, no chyba, że zrobi to któryś z Prezesów bądź Prezesek LM

Posłodziłem Ci trochę, to teraz trudniej. Jakie zmiany zrobisz na ostatnie dwie kolejki? Kogo warto kupić? Na kogo stawiać?

Posłodzić to mi mogłeś herbatkę . Wracając do pytania to oczywiście, opowiem Ci dokładnie ze szczegółami co i jak... ale dopiero w czwartek o 18:01 :) Niestety tego nie mogę zdradzić, bo walczę i w Pucharze i w Lidze a to niewątpliwie mogłoby mi pokrzyżować szyki. Myślę, że i tak większość wie już na kogo postawić w końcówce sezonu. Powiem tylko tyle, że nie spodziewajcie się jakiś fajerwerków. Postawię na sprawdzonych i będących w formie zawodników. Już znam te nazwiska ale z transferami czekam do czwartku rana. W końcu to Ekstraklasa, więc tu wszystko może się zdarzyć.

No właśnie, co może zdarzyć się w Ekstraklasie? O mistrza walczy w sumie aż 5 zespołów. Kto wygra?

Oczywiście najlepszy polski klub piłkarski czyli Legia Warszawa. Ale już dawno nie mieliśmy takiej sytuacji. Zresztą jeszcze 2-3 tygodnie temu chyba nikt nie podejrzewał, że do tego w ogóle dojdzie. Z drugiej strony przynajmniej nikt nie będzie odstawiał nogi w tych dwóch ostatnich meczach, więc mogą być to dobre piłkarsko pojedynki.

Ale ta Twoja Legia zawaliła sprawę, mogli już być mistrzami...

Oczywiście, że mogli już spokojnie grać na luzie mając w kieszeni obie korony ale niestety... Taki jest futbol, zwłaszcza ten w wykonaniu polskich drużyn. Ciężko powiedzieć co się stało, bo Legia grała fajnie, kiedy wydawało się, że dopada ją kryzys to pokonali w lidze Ruch bez problemów. Ale w pojedynkach  z teoretycznie słabszymi drużynami nie mogli sobie poradzić. Potem przyszedł finał Pucharu Polski i kolejne pewne zwycięstwo nad Ruchem. A potem powtórka, czyli problemy ze słabszymi ekipami. Chociażby ostatni pojedynek z Jagą na własnym boisku... I tu chyba tkwi problem - brak zwycięstw na wiosnę przed własną publicznością. Jednak wierzę, że co złego to już za nimi a teraz wygrają oba mecze i zdobędą drugą koronę. 

Ostatnio gdy spotkałem się w LMowym gronie na meczu Cracovii w Mielcu zastanawialiśmy się czy Legia w ogóle chce mistrzostwa. Ma Puchar Polski, więc zacznie grę w późniejszej fazie eliminacji Ligi Europejskiej. Zamiast znowu polec w walce o Ligę Mistrzów, ma spokojny start w LE i pewniejszą grę w pucharach jesienią...

Nie zgodzę się! Oczywiście, że chcą. Gra w Lidze Europy to fajna sprawa ale gra w Lidze Mistrzów to dużo lepsza sprawa. Oczywiście w ostatnich latach nie szło naszym ekipom w walce o LM, ale to nie znaczy, że tak już będzie zawsze! W końcu muszą się przełamać. Do tego jest na pewno potrzebna zgrana ekipa, z doświadczeniem. Myślę, że to może pokazać Legia. Ma doświadczonych zawodników w osobach Ljuboi, Blanco, Novo, do tego pewny w bramce Kuciak i generał obrony, wieloletni reprezentant naszej kadry - Żewłakow. Oczywiście pasuje kilka wzmocnień i być może w końcu się uda! Trzeba wierzyć!

No to wytypuj końcową piątkę Ekstraklasy.

1. Legia Warszawa
2. Lech Poznań
3. Ruch Chorzów
4. Śląsk Wrocław
5. Korona Kielce

Niestety wiemy już kto na pewno spadnie. Cracovia. I muszę przyznać, że zasłużenie. Co Ty o tym sądzisz?

Też się zgadzam, że zasłużenie. Jak się gra piach przez cały sezon to trudno się utrzymać. Szkoda z jednej strony, bo bywałem co jakiś czas na ich meczach w gronie prezesów LM. Ale z drugiej ile lat można ciągle walczyć o utrzymanie? Potrzeba tam radykalnych zmian i niech wtedy wrócą do Ekstraklasy walczyć o coś więcej niż tylko utrzymanie.

Drugim spadkowiczem będzie...

Zdecydowanie ŁKS. To co się tam dzieje to jakieś jaja. Niech spadną, również się przeorganizują i wrócą do Ekstraklasy. Poza tym, chyba tylko cud może ich utrzymać w Ekstraklasie.

To może być Twój sezon: świetna gra w LME, Legia z Mistrzostwem i Pucharem, Real zdetronizował Barcelonę...

W końcu! Ale z tym wszystkim musimy jeszcze zaczekać na zakończenie tych wszystkich rozgrywek. Jeżeli wtedy faktycznie będzie tak dobrze, to chętnie szerzej o tym opowiem :) Teraz pewne jest tylko to, że Real Madryt wygra Primera Division, z czego jestem wielce zadowolony. W tej chwili skupiam się na wprowadzeniu Blancos do Finału Pucharu i trzymaniu kciuków za Legię.

Real miał też wygrać Ligę Mistrzów.

No tak... Jak już wcześniej mówiłem, nigdy nie jest tak dobrze aby nie mogło być lepiej i to się tyczy też i tej sytuacji. Oglądając mecz rewanżowy mało z siebie nie wyszedłem a po karnych to szkoda gadać. Zresztą nawet rozmawialiśmy bezpośrednio po meczu to sam słyszałeś... Marzyłem o finale Real vs. Chelsea, ale niestety nie tym razem. Jednak obecny sezon w wykonaniu Realu Madryt i tak jest przełomowy, mają mistrzostwo, finał LM przegrany dopiero w karnych po wspaniałym widowisku - to daje nadzieje na jeszcze lepsze najbliższe lata :)

Kto wygra Ligę Mistrzów?

Przy takiej parze oczywiście będzie to Chelsea Londyn! Trzymam za nich kciuki a przy okazji pozdrowienia dla jej wiernego kibica - Penka ;)

Zbliża się Euro, lada moment poznamy kadrę Polski. To będą dobre mistrzostwa?


Jakby nie było to ja lubię każde mistrzostwa ;) Ale te będą wyjątkowe! Startują już za miesiąc, więc lada moment poznamy też kadry innych finalistów na co czekam z niecierpliwością. 2 maja nasz selekcjoner Smuda ma podać na razie szeroką, bo 32-osobową kadrę. Ciekaw jestem jego decyzji bo to od nich będzie wiele zależało. Uważam jednak, że na razie nie będzie niespodzianek przy nominacjach do szerokiej kadry. Co będzie potem? Pożyjemy, zobaczymy...

Kto wygra Euro?

Polska! :) A co! W końcu przed startem LME też chyba nikt nie postawiłby, że Blancos będą jedną noga w finale Pucharu i będą walczyć o vice-mistrza ;)



rozmawał Nowy


2 komentarzy

  • Link do komentarza środa, 02 maj 2012 22:27 napisane przez Kris

    @L - za co jak za co, ale za tą Polskę na koniec wywiadu należą Ci się brawa. Stary, tak ma być:)

  • Link do komentarza środa, 02 maj 2012 23:45 napisane przez Legionista

    @Kris: dzięki :)

Zaloguj się, by skomentować