Co za baba!
Piłka nożna to najpopularniejsza dyscyplina sportowa na świecie od wieków. Do tego zarezerwowana tylko dla facetów – w ich przekonaniu oczywiście.
Bo przecież kobiety nie znają się, nie wiedzą kiedy jest spalony, wolny i dlaczego sędzia dyktuje karnego. Nie mają pojęcia co to Liga Mistrzów, jakie zasady panują na boisku i dlaczego ważna jest liczba zdobytych i straconych goli. W takim stereotypowym przekonaniu żyje większość facetów wielbiących football, twierdząc jednocześnie, że taką wiedzę posiadają tylko oni!
No więc jak to jest z tymi kobietami i piłką?
Kobiety pod tym względem można podzielić na dwie kategorie: pierwsze to te, które rzeczywiście nie wiedzą co to spalony i choćby tłumaczyło się im 5 000 razy i tak dalej nie będą wiedzieć, za to zawodników na boisku traktują jak modeli na wybiegu, zachwycają się, śnią po nocach o płaczącym Ronaldo i płaczą razem z nim, potrafią wymienić nazwiska prawie wszystkich przystojniaków z boiska, jakby tam tylko tacy grali! Jeśli sędzia też będzie przystojny to i jego nazwiska też nie zapomną! Jeśli już jakimś cudem zgodzą się oglądnąć ze swoim facetem mecz to rozmowa będzie wyglądała tak:
Ona: Świetny ten Ronaldo
On: taa, świetnie gra!....Ale ona przecież nie o tym.
Druga kategoria kobiet to te, które też wiedzą kto to jest Ronaldo, też łatwiej im zapamiętać nazwiska przystojniaków... ale tych, którzy świetnie grają, a jak świetnie grają i piłka cały czas jest przy nich to i wzrok sam za nimi biega!
Do tego jak dają 200% siebie na boisku, to nie sposób nie zapamiętać. Nie mniej jednak wiedzą co to spalony, idą na mecz, czy oglądają w tv, nie po to by zachwycać się spoconymi, wysportowanymi sylwetkami i ładnymi buziami piłkarzy, którzy nic nie grają! Zachwycają się każdym kto naprawdę dobrze gra i nie ma znaczenia czy jest przystojny! I choć nigdy nie grały w piłkę, to naprawdę potrafią kibicować, potrafią się wkurzać na sędziów czy na piłkarza ulubionej drużyny, który zamiast strzelać to nie wiadomo po co odprawia jakiś taniec przy piłce – może się zastanawia w który róg bramki ma strzelić? Mnie osobiście strasznie to denerwuje!
Oczywiście na stadionach więcej jest panów niż pań, ale wierzcie mi, że te panie równie dobrze znają się na piłce! Tak samo potrafią się cieszyć z sukcesów ulubionej drużyny i tak samo potrafią się wkurzyć z porażki! Potrafią odróżnić dobry mecz od „takiego sobie”, wiedzą, który zawodnik jest dobry technicznie a który powinien iść do domu.
Statystyki mówią, że 1 na 4 kobiety naprawdę interesuje się piłką! Pięknie! A jak jeszcze kobieta potrafi zrezygnować ze spotkania z przyjaciółkami na rzecz meczu to jeszcze bardziej pięknie!
A jak jeszcze kobieta potrafi oglądać mecze ze swoim facetem, przeżywać razem z nim, cieszyć się razem z nim ze zbliżającego się EURO... to już całkiem pięknie!
Mój ulubiony tekst, którym określają mnie znajomi – koledzy, kiedy mówię o piłce brzmi: co za baba! I to jest fajne :)
Patik
5 komentarzy
-
Link do komentarza
piątek, 04 maj 2012 21:10
napisane przez Legionista
Dobre! :)
-
Link do komentarza
piątek, 04 maj 2012 22:23
napisane przez Kris
nawet bardziej niż dobre:) Szacun Patik
-
Link do komentarza
piątek, 04 maj 2012 23:44
napisane przez lojer
Po takim tekście nie masz Patik wyjścia - musisz zagrać w następnej edycji Fantasy Premier League.
Aha, Kris - Ty też. -
Link do komentarza
sobota, 05 maj 2012 11:36
napisane przez Kris
@lojer - kusisz, kusisz. Umówmy się że jak nasi wyjdą z grupy to zagram:)
-
Link do komentarza
sobota, 05 maj 2012 22:51
napisane przez Patik
@Lojer: jest to opcja do przemyślenia :)
