Legionista i Grzes1w w finale!
Ależ zwrot akcji w półfinałach Pucharu. Grzes1w odrobił 23-punktową stratę do Morwiego i awansował do finału! W drugim półfinale Legionista nie dał wydrzeć Sramosowi przewagi z 1. meczu. W finale Legionista z Grzes1w!
Półfinały Pucharu LME - rewanże
Legionista, Blancos II - Sramos, PSV Mielec 49:53
Pierwszy mecz: 65:49 Razem: 114:102 Awans: Legionista
Sramos błysnął zakupem Mili (12), ale to było za mało na awans do finału. O awansie Legionisty przesądził pierwszy pojedynek. Zabrakło Pawłowskiego mógłby powiedzieć prezes PSV, który sprzedał pomocnika Zagłębia dwie kolejki temu.
Legionista jest w formie, co widać także w tabeli LME i co raz bliżej do powiększenia słownika LM o pojęcia 'droga Legionisty'.
Powiedzieli po meczu
Legionista: Bardzo chętnie powiem kilka słów - widzę, że stałem się ostatnio rozchwytywany przez La Gazzettę :)
Puchar LME to bardzo trudne rozgrywki, gdzie końcowy sukces oznacza szacunek wszystkich Prezesów i Prezesek. Poza tym w półfinałach nie ma słabych czy przypadkowych drużyn. Wynik w pewnym sensie ustalił już pierwszy mecz, ale przewaga 16 pkt to tylko złudzenie, czego świadkami byliśmy w drugim pojedynku półfinałowym.
Sramos: Nie udało nam się skontaktować z prezesem.
Morwi, KUL Mielec - Grzes1w, team 52:75
Pierwszy mecz: 62:39 Razem: 114:114 Awans: Grzes1w
Cóż to był za rewanż! Pisałem ostatnio: 23 punkty przewagi Morwiego to raczej przepaść. Tak, to była przepaść, ale poznaliśmy właśnie najlepszego skoczka nad przepaściami w LM. Pisałem także Przed rewanżem duża praca przed prezesem teamu. No to Grzes1w wypracował 75 punktów.
A Morwi? Ostatnio był chwalony za Sochę Kolejki. Tym razem posadził na ławie Magierę (10) na rzecz Stano (2x1). I wszystko jasne.
Końcowy wynik brzmi 114:114 a w przypadku remisów, jak wyjaśnił na forum Lojer, decyduje w 1. kolejności: więcej punktów kapitana zespołu w obu meczach. Tych więcej uzbierał Grzes1w (Piech 2x6 i Rudniew 2x7) niż Morwi (Magiera 2x10 i Stano 2x1).
Jak przyznają obaj prezesi kluczowy był Rudniew w składzie Teamu. Grześ przypomina poprzedni sezon, w którym Rudniew także w meczu z Podbeskidziem mógł mu dać finał Pucharu. Co się odwlecze... ;)
Powiedzieli po meczu
Morwi: Dlaczego nie mam finału? Po prostu trafiłem na świetnie dysponowanego Grzesia, któremu serdecznie gratuluje świetnej.. BA, fenomenalnej kolejki!
Zabrakło szczęścia, bo: jedna żółta kartka mniej kogokolwiek ze składu czy jeden z zawodników z ławki jakby zagrał czy też inny kapitan (choćby zachowawczy Piech) lub u Grzesia jakby cokolwiek zaszwankowało to byłby finał.
Mimo wszystko nie myślę o tym, gdyż mam bardzo dużo innych spraw na głowie obecnie w życiu prywatnym i zawodowym. Gratuluje jeszcze raz Grzesiowi bo jak na żywo śledziłem kolejkę to prawie wszystko wydarzyło się pod niego.. ten Rudniew, wygrana Lecha czyli zawodnicy +1, Piech, Zieńczuk, Pawłowski.. po prostu odpalił jak z armaty! Zasłużył na to uczciwie!
Tak, ponownie Puchar nie pojedzie do Lublina.. No trudno, taki jest sport ;) Ale spokojnie - co się odwlecze, to nie uciecze. Było bardzo blisko, bo w finale po Legioniście przejechałbym walcem ;) ale nie ma co gdybać!
Grzes1w: Mówią, że wiara czyni cuda. Przed kolejką pisałem, że interesuje mnie finał pucharu i top 10. Oba cele zostały zrealizowane.
Wyniki śledziłem na bieżąco. Po pierwszej połowie odrobiłem do Morwiego 14 pkt. I się zaczęło. Genkov, którego miałem nie strzelił karnego. Później kartki dostali gracze Legii, których miał Morwi i punkty się wyrównywały.
Później spoglądałem na mecz Lecha i czekałem na gola Rudniewa. Jesienią też w meczu z Podbeskidziem jego gol mógł mi dać awans do finału pucharu, ale Bakero prowadził wtedy dziwną politykę kadrową i nici z awansu. Teraz Rudniew strzelił gola, a po końcowych gwizdkach meczów punkty podliczyłem i... straty odrobione! Później Lojer wyjaśnił na forum zawiłości regulaminowe i awans stał się faktem. Dzięki bramkostrzelnym kapitanom Piechowi i Rudniewowi awansowałem.
Awans, nie ma co ukrywać, zawdzięczam jednak decyzjom Morwiego. Po analizie składów po rozpoczęciu kolejki miałem z Morwim po czterech tych samych graczy (Pawłowskiego, Piecha, Zieńczuka i Jędrzejczyka). Na ławce posadził Magierę i zaufał graczom Korony (Stano kapitanem) i Legii w obronie. Dla mnie zaskoczeniem było to, że nie zdecydował się na kupno graczy Lecha – przede wszystkim Rudniewa.
Faktem jest, że nie liczyłem jak i chyba inni prezesi na to, że Legia bądź Korona przegrają mecze i to do zera. Mnie pozostało liczyć na Genkova, który zawiódł i graczy Lecha, których nie miał Morwi a mnie dali 26 pkt. Sam dokonałem nijakich zmian, ale zyskałem. Ze sprzedanych Wolskiego i Garguły miałbym 3 pkt., kupieni Łobodziński i Radović dali 4 pkt.
Puchar Pocieszenia
Jak donosi Lojer: Odlew wygrywa z FC Picio, a AC MAJLAND minimalnie z Mastercard, finał: Odlew - AC MAJLAND
red. Nowy
Poprzednie artykuły:
1/2 finały: 1. mecze
1/4 finału: Wyniki | 1. mecze
1/8 finału: Wyniki | 1. mecze | Zapowiedź
Faza grupowa: 3. kolejka | 2.kolejka | 1.kolejka | Podział
Wyniki eliminacji
