Prezesi czołówki LME przed ostnią kolejką
Kto z mistrzem LME a kto na podium? Zastanawiamy się wszyscy. A co myślą zainteresowani? Posłuchajcie...
Naczelny: Na luzie!
Do ostatniej kolejki przystępuje na dużym luzie. Brak możliwości dokładnego przyjrzenia się składom 3 maja spowodował, że kompletnie zawaliłem kolejkę i nie oglądam się już na klasyfikację generalną. Bez stresu ustawię więc skład na niedzielę, ale z wiarą, że zatriumfuję choć w Lidze Mieleckiej. 25 punktów to sporo, postaram się nie roztrwonić przewagi na finiszu. Tym razem na szczęście skład wybiorę po zapoznaniu się z wyjściowymi jedenastkami.
Jeżeli nie obronię 1. pozycji to będzie dramat i wtedy na pewno ze wstydu nie przyjadę na spotkanie do Mielca :)
Teraz obawiam się swoich złych wyborów i tylko tego. Ale mam już w głowie kilku piłkarzy, na których będę chciał postawić i obędzie się bez kombinacji.
W ostatniej kolejce postawię na piłkarzy Śląska, Lecha i GKS Bełchatów. Czyli zagram wariant bezpieczny, bez wynajdowania kapitana w stylu Ntibazonkizy.
Morwi: Walczę! Spróbuję zaskoczyć
Postaram się zaskoczyć by jeszcze mieć szanse w walce o tytuł. Jak wszystko poskłada się w ostatniej kolejce, jak Grzesiowi w ubiegłej oraz trafię z kapitanem, to wygram LM.. ale będzie to graniczyło z cudem!
Przypomnę jednak, że niejeden cud w tej edycji już się zdarzył, więc czemu miałbym nie powalczyć.
Tradycyjnie milczę w kwesti moich zmian. W każdym razie nie wygram LM zawodnikami, których mają wszyscy, także postaram się zaskoczyć.
Pozdrowienia z Lublina :)
Kulka: O mistrza nie walczę
Wydaje mi się, że chyba nie mam szans na wygranie mistrza, pozostaje pudło. Najgroźniejszy w tej kolejce będzie Naczelny.
Zmiany na ostatnią kolejkę to już pozostawię dla siebie :)
Powodzonka! :)
Legionista: Celem jest Puchar, walczę o wicemistrza
Jak już wiecie celem na ten sezon jest zdecydowanie Puchar, zwłaszcza teraz gdy jestem w finale i od końcowego sukcesu dzieli mnie jeden mecz. Ale wychodzę z założenia, że jeżeli osiągnę dobry wynik w Pucharze to przełoży się to również na wynik w lidze a tam nie tyle pukam co już jestem na podium.
Co do mistrza to na pewno nie walczę a to z tego powodu, że strata zbyt duża do Naczelnego a przy tym mało wątpliwe jest aby znowu pojawił się taki Pawłowski, który strzeli 4 bramki. Jednak gwarantuję walkę o vice-mistrza.
Obawiam się samego siebie :) A tak poważnie to jest kilku Prezesów, którzy na pewno nie odpuszczą. Przede wszystkim Morwi, który jest obecnie drugi i który właśnie stracił wydawałoby się pewny Finał Pucharu. Kolejnym Prezesem to Kulka i jego Aligatorry, z którym dzielimy wspólnie 3. miejsce w lidze i obaj mamy Morwiego w zasięgu. A tuż za plecami czai się już Penek i Kris. Pierwszy z nich sam mówi, że już czuje zapach podium a drugi to chyba tłumaczyć nie trzeba - mistrz ostatniej kolejki ;) Tak więc w lidze na koniec może być bardzo ciasno w związku z tym ciężko wskazać jedno nazwisko.
Zdania nie zmieniam, Naczelny ma mistrza. Ostatnia kolejka jednak pokazała, że nie wszystko jest jasne. Naczelny też chyba lekko opuścił i teraz Morwi traci już "jedynie" 25 pkt czyli tyle ile ostatnio sam zdobył Pawłowski. Mimo wszystko twierdzę jednak, że Naczelny zdoła obronić pozycję lidera.
Do końca nie wiem jakie zmiany zrobię. Muszę dokładnie przyglądnąć się drużynie Grzesia bo to będzie decydujące. Ale myślę, że maksymalnie 2 transfery zrobię. Na kartce już mam zapisane 2 nazwiska, które widziałbym u siebie, ale tak jak mówię - transfery dopiero po dokładnej analizie.
Peniu: Już jestem wygranym! Walczę o podium
Nie ma co się oszukiwać, że atakuję mistrza. To jak zaorać motyką słońce, z deka niemożliwe. Ale podium dlaczego nie:) Przyznam szczerze że i tak już uważam się za wygranego, bo to to chyba historyczna rozgrywka Pensylwanii. W odróżnieniu do zeszłych sezonów "chciało" mi się grać co przynosi efekty.
Niezależnie jednak od ostatecznej pozycji muszę podziękować Wujkom dobra rada: Legionista, Woody. Szczególna uwagę niewątpliwie przykuje ten pierwszy, czego mu gratuluje. Przyznam szczerze gra jak Chelsea, niby nic a jednak:)
I'm chelsea till die!
Prawda jest taka że trochę ciasno tam u góry w tabeli, więc wymienić mogę kilka osób, które są najgroźniejsze. Kto wie, może znajdzie się Pawłowski kolejki i znów będzie się działo:) Powtarzając słowa Legionisty, nie pamiętam takiej końcówki rozgrywek.
Myślę że mistrzem będzie Naczelny. Jest magikiem jeżeli chodzi o wybór Kapitana :) Próbowałem się nauczyć tej sztuczki, ale jak widać bez sukcesów. Ale jak pojmę jak to robić to może w końcu jakiś medal będzie mi wisiał na szyji:)
Zmiany? Tu powiem tylko tyle, że na samą myśl mi się ręka trzęsie:) (cytat z Legionisty). Chodzi jednak mi po głowie zagranie va bank.. czyli -4:) tyle mogę zdradzić.
Na koniec (cytat: Woody): Blue is the color! - Teraz Monachium! Chelsea Chelsea Chelsea!
Kris: O jak najwyższą pozycję
Szkoda że to już koniec, robiło się coraz ciekawiej. Zrobię wszystko żeby ponownie była to moja ostatnia kolejka!
Gram oczywiście o jak najwyższą pozycję - jak zawsze ;) Może kiedyś ktoś przedstawi klasyfikację wszechczasów z poszczególnymi miejscami każdego prezesa, myślę że byłbym w niej wysoko :D
Czy się kogoś obawiam? W tym momencie sezonu patrzę tylko na siebie.
Według mnie tak, Naczelny zdobędzie mistrza, zasłużył na to. Trochę niesprawiedliwe byłoby to, gdyby ktoś mu przy pomocy kolejnego "Pawłowskiego" sprzątnął mistrzostwa z przed nosa.
Postawię na drużyny i zawodników, którzy jeszcze o coś walczą. Chociaż patrząc na naszą ligę, to naprawdę wydaje się że nikt nie chce mistrzostwa.
Goszu: Trzecie miejsce w zasięgu
Czas wrócić wyżej, trzeba wierzyć do końca. Kiepski finisz nie jest dla mnie niespodzianką. W poprzednich dwóch edycjach było chyba podobnie.
Walczę o trzecią pozycję. Tylko najniższe miejsce na pudle jest jeszcze w moim zasięgu. Po ostatniej kolejce wychodzi na to, że muszę obawiać się wszystkich.
Naczelny obroni lidera, ma dużą przewagę. Druga tak kiepska kolejka już mu się nie przydarzy. Tylko musi ogarnąć się ze zmianami w składzie. Ostatnio pokpił sprawę.
Zmiany.. Pierwsza myśl jest taka, żeby sprzedać polonistów, ale biorąc po uwagę, że ostatnio dokonywałem tylko roszad fatalnych, nie wykluczam nawet tego, że zostawię skład taki jaki jest. Mam przeczucie, że kibice zobaczą dużo bramek w Białymstoku. Więc, może ktoś z Jagiellonii... Nie wiem, kompletnie nie wiem jeszcze co zrobię.
rozmawiał Nowy
