Przedstawienie aktorów 10. finału Pucharu LME
Puchar LME: Przed finałemZapowiedź starcia finałowego w 10. Pucharze LME
Przed nami starcie bardzo ciekawe. Na przeciw siebie staje "doświadczenie" i "świeży umysł" czyli pojedynek Jędrka i Legionistki. Oboje głodni sukcesu, Prezes Jędrek w LME od wielu sezonów jednak bez sukcesów, Prezeska Legionistka to debiutantka, która od razu zawitała do Finału Pucharu LME.Finał 10. Pucharu LME
Legionistka, Amatorzy Czułów - Jędrek, KS JĘDRKI
Na ten pojedynek czeka wielu. Sam udział w Finale Pucharu LME zobowiązuje do szacunku, a jego wygranie... tego doświaczyło jak dotąd niewielu bo jedynie 8-iu Prezesów, w tym Konik dwukrotnie. Z ciekawostek warto dodać, że Pucharu nikt jeszcze nie zdołał obronić jak również fakt, że Puchar zawsze lądował w męskich rękach.
Podobnie i tym razem Puchar nie zostanie obrobiony, jego wciąż aktualny właściciej, Legionista odpadł już w fazie grupowej, a sam Puchar trafi na pewno do kogoś, kto jeszcze nigdy nie miał okazji unieść do do góry!
Podobnie i tym razem Puchar nie zostanie obrobiony, jego wciąż aktualny właściciej, Legionista odpadł już w fazie grupowej, a sam Puchar trafi na pewno do kogoś, kto jeszcze nigdy nie miał okazji unieść do do góry!
Legionistka, Amatorzy Czułów
Prezeska debiutuje w rozgrywkach LME i na pewno jest to spore zaskoczenie, że już w swoim pierwszym sezonie jest w finale tych elitarnych rozgrywek. Jednak zaskoczeniem może to być tylko dla nieśledzących na bierząco rozgrywek. Prezeska przez cały sezon walczy o TOP10, niejednokrotnie gosząc na wysokich pozycjach (okolice 6. pozycji). Obecnie zajmuje Prezeska 9. lokatę w lidze.
W drodze do finału pokonała tuzy LME. W grupie pokonała Pira oraz Snoopi'ego awansując do 1/8 z drugiego miejsca z 6-ma pkt. W 1/8 trafiła na Gosza, którego pokonała dwukrotnie awansując w stosunku 137:124. Ćwrerćfinał oznaczał pojedynek z jednym z założycieli LME, prezesem, który jest od zawsze i od zawsze bez większych sukcesów - Nowym! Pojedynek zapowiadał się tym bardziej intersująco, gdyż w momencie pierwszego pojedynku wspomniany Prezes był Liderem LME. Smaczku dodawał również fakt, że Prezes w grupie zostawił w pokonanym polu Legionistę. Tu również nie było "zmiłuj się" i Legionistka po dwukrotnym zwycięstwie awansowała do półfinałów (104:91). Kolejnym rywalem okazał się kolejny z "wielkich LME" - Prezes Słowik. Warto dodać, że w momencie rozpoczęcia się pierwszego meczu, Słowik... był liderem LME! Pierwszy mecz wygrała debiutantka 6-ma pkt, rewanż po zaciętej końcówce wygrał Słowik ale tylko 1 pkt co dało awans do finału Legionistce (89:84).
Jędrek, KS JĘDRKI
Prezes w LME od dawien dawna, jednak zawsze bez większych sukcesów. Prezes nie miał szczęścia ani do Ligi ani do Pucharu, zawsze kończąc bez fajerwerków. Tym razem zapowiadało się podobnie gdyż Prezes spóźnił się z przygotowaniem drużyny na 1. kolejkę i rywalizację zaczął od kolejki nr 2.
Droga Prezesa do Finału również była bardzo ciekawa. Podobnie jak Legionistka zaczęł on od grupy A, którą wygrał z dorobkiem 7 pkt. 1/8 okazała się dla Prezesa bardzo szczęśliwa, gdyż trafił on na Satana - prezesa, który słynie z "żelaznej 11" (czyt. nie zmienia składu od początku gry). Jędrek awansował pewnie wygrywając całą rywalizajcę 123:73. W ćwierćfinale już tyle szczęścia Prezes nie miał gdyż trafił na Penia - prezesa z czuba tabeli LME a prywatnie... współlokatora! Podobno pojedynek tyczył się zmywania brudnych naczyć :) Tu jednak Jędrek pokazał klasę wygrywając dwukrotnie i pewnie awansując do półfinału (114:98). Półfinał okazał się chyba najtrudniejszym pojedynkiem. Jędrkowi przyszło się zmierzyć ze Sramosem, prezesem z TOP10, który w poprzednim sezonie również grał w półfinale i odpadł z późniejszym triumfatorem tych rozgrywek - Legionistą. Pierwszy mecz prezesów wygrał Sramos, jednak w rewanżu straty z nawiązką odrobił Jędrek i to on zagra w finale. Pokonał Sramosa w stosunku 88:84.
Z ciekawostek przed finałem warto porównać siły - oboje zaczęli rozgrywki w Grupie A, Legionistka awansowała z 89 pkt, Jędrek z 88 pkt. Oboje stracili w półfinale po 84 pkt co oznacza zacięty i wyrównany pojedynek. Żadne z nich nie ma doświadczenia w Pucharach chociaż tu przewaga po stronie Jędrka. Jednak najciekawszym faktem może być to iż Puchar mimo, że nie zostanie obroniony to nie dość, że nie wyjedzie z Krk to w dodatku nie zmieni półki! Tak, to możliwe!
A jakie będzie rozstrzygnięcie to okaże się już po najbliższej kolejce. Na stronie głównej LM jest dostępna ankieta gdzie można głosować, kto wygra Puchar LME. Na kogo stawiacie?
red. Legionista
W drodze do finału pokonała tuzy LME. W grupie pokonała Pira oraz Snoopi'ego awansując do 1/8 z drugiego miejsca z 6-ma pkt. W 1/8 trafiła na Gosza, którego pokonała dwukrotnie awansując w stosunku 137:124. Ćwrerćfinał oznaczał pojedynek z jednym z założycieli LME, prezesem, który jest od zawsze i od zawsze bez większych sukcesów - Nowym! Pojedynek zapowiadał się tym bardziej intersująco, gdyż w momencie pierwszego pojedynku wspomniany Prezes był Liderem LME. Smaczku dodawał również fakt, że Prezes w grupie zostawił w pokonanym polu Legionistę. Tu również nie było "zmiłuj się" i Legionistka po dwukrotnym zwycięstwie awansowała do półfinałów (104:91). Kolejnym rywalem okazał się kolejny z "wielkich LME" - Prezes Słowik. Warto dodać, że w momencie rozpoczęcia się pierwszego meczu, Słowik... był liderem LME! Pierwszy mecz wygrała debiutantka 6-ma pkt, rewanż po zaciętej końcówce wygrał Słowik ale tylko 1 pkt co dało awans do finału Legionistce (89:84).
Jędrek, KS JĘDRKI
Prezes w LME od dawien dawna, jednak zawsze bez większych sukcesów. Prezes nie miał szczęścia ani do Ligi ani do Pucharu, zawsze kończąc bez fajerwerków. Tym razem zapowiadało się podobnie gdyż Prezes spóźnił się z przygotowaniem drużyny na 1. kolejkę i rywalizację zaczął od kolejki nr 2.
Droga Prezesa do Finału również była bardzo ciekawa. Podobnie jak Legionistka zaczęł on od grupy A, którą wygrał z dorobkiem 7 pkt. 1/8 okazała się dla Prezesa bardzo szczęśliwa, gdyż trafił on na Satana - prezesa, który słynie z "żelaznej 11" (czyt. nie zmienia składu od początku gry). Jędrek awansował pewnie wygrywając całą rywalizajcę 123:73. W ćwierćfinale już tyle szczęścia Prezes nie miał gdyż trafił na Penia - prezesa z czuba tabeli LME a prywatnie... współlokatora! Podobno pojedynek tyczył się zmywania brudnych naczyć :) Tu jednak Jędrek pokazał klasę wygrywając dwukrotnie i pewnie awansując do półfinału (114:98). Półfinał okazał się chyba najtrudniejszym pojedynkiem. Jędrkowi przyszło się zmierzyć ze Sramosem, prezesem z TOP10, który w poprzednim sezonie również grał w półfinale i odpadł z późniejszym triumfatorem tych rozgrywek - Legionistą. Pierwszy mecz prezesów wygrał Sramos, jednak w rewanżu straty z nawiązką odrobił Jędrek i to on zagra w finale. Pokonał Sramosa w stosunku 88:84.
Z ciekawostek przed finałem warto porównać siły - oboje zaczęli rozgrywki w Grupie A, Legionistka awansowała z 89 pkt, Jędrek z 88 pkt. Oboje stracili w półfinale po 84 pkt co oznacza zacięty i wyrównany pojedynek. Żadne z nich nie ma doświadczenia w Pucharach chociaż tu przewaga po stronie Jędrka. Jednak najciekawszym faktem może być to iż Puchar mimo, że nie zostanie obroniony to nie dość, że nie wyjedzie z Krk to w dodatku nie zmieni półki! Tak, to możliwe!
A jakie będzie rozstrzygnięcie to okaże się już po najbliższej kolejce. Na stronie głównej LM jest dostępna ankieta gdzie można głosować, kto wygra Puchar LME. Na kogo stawiacie?
red. Legionista
5 komentarzy
-
Link do komentarza
czwartek, 29 listopad 2012 12:23
napisane przez lojer
Dawaj Jędrek!!! Puchar Ligi Mieielckiej i Legia nie powinny przebywać w pobliżu!
-
Link do komentarza
czwartek, 29 listopad 2012 14:46
napisane przez nowy
Legionistka - pogromczyni liderów
Jędrek - skromny ktoś z niższych rejonów tabeli
To będzie zacny pojedynek :) na stronie postaramy się przeprowadzić relację z finału!
Podziękowania Legioniście, który zastąpił mnie w trudnych dniach i opisał ciekawą walkę w Pucharze :-)
a niech wygra Legionistka! Sezon z Legią i Pucharem przeżyłem, przeżyję i drugi. Za to chwalić się będę, że poległem po walce z najlepszą! :-)
-
Link do komentarza
piątek, 30 listopad 2012 08:15
napisane przez lojer
@Legionista - toż właśnie chodzi o to, żeby z tej półki zniknął ;D
Zaloguj się, by skomentować
