Pierwsza z trzech szybkich kolejek nie dała nam wielu punktów. Zawiedli najczęściej wybierani do składu. Puntkowali właściwie tylko dwaj Prezesi - Rymu i Koma zdobyli odpowiednio 67 i 65 punktów. Pierwszy zbyt późno się przebudził a wynik ugrał.. nie zmieniając składu. Drugi kolejny raz błysnął wyborem Cotry na kapitana. Zapraszam na podsumowanie 8. kolejki LME.
Po dobrej poprzedniej kolejce znowu licho punktowaliśmy. Zaledwie 32 średnie punkty na prezesa. 6. kolejka przyniosła jednak dwie nowiny. Po pierwsze Patik po 4 kolejkach zakończyła liderowanie. Po drugie - przypomniał o sobie Koma. Gdy już przyzwyczaił nas do faktu, że "tamtego" Komy nie ma - nagle skontrował nas Cotrą (o czym niżej). Wygrał kolejkę, ruszył w górę, postraszył. Czy to jednorazowy wyskok? Zapraszam na podsumowanie 6. kolejki LME.