Takich ćwierćfinałów w Pucharze LME nie pamiętamy. W trzech parach zaledwie 2 punktowe różnice po pierwszym meczu. Rewanże będą arcyciekawe. W czwartej blisko awansu jest Elvis, ale gra z nieobliczalnym Kendim. O wynikach często decydowała ławka rezerwowych - bez niej nie byłoby tak wyrównanych pojedynków.