Słowik: Rozkminić ligę albo mieć szczęście
Trzeba się troszkę wysilić i próbować rozkminić ligę albo mieć szczęście. Ja próbuję oby tych strategii :) Zawsze gram o najwyższe cele. Jednakże nie ma się co podpalać. Od paru sezonów mam niezły start w ekstraklasie, potem już jest różnie. Nie składam żadnych deklaracji, ale staram się robić swoje.
W rozmowie z La Gazzettą Słowik, który dobrze wystartował ocenia początek sezonu LM Ekstraklasy, mówi o swojej drużynie i celach na sezon. Omawia drużyny Ekstraklasy, w tym Polonię, której kibicuje. Na końcu.. przyznaje się do winy ;)
Nowy, La Gazzetta: Za nami już 4 kolejki LM Ekstraklasa i nie błysnął żaden debiutant. Ba, w czołówce ligi prezesi, którzy grają z nami co najmniej 3 sezon. Twoim zdaniem to coś oznacza?
Słowik, Cwane Hultaje: Nie, chyba nic. Debiutantów na razie nie ma w czołówce, ale może się jeszcze znajdą? Towarzystwo z górze tabeli jest naprawdę zacne, ale także w dolnych partiach jest mnóstwo doświadczonych prezesek i prezesów z pokaźnym dorobkiem.
W czołówce jesteś także Ty na miejscu 4. Od początku Hultaje walczą o mistrza?
Liga jaka jest, każdy widzi. Albo trzeba się troszkę wysilić i próbować ją rozkminić albo mieć szczęście. Ja próbuję oby tych strategii :) Zawsze gram o najwyższe cele, czy to w ekstraklasie, premierleage, lidze mistrzów, pucharach takich bądź innych czy na koniec w prestiżowym i elitarnym Finlandia Cup. Jednakże nie ma się co podpalać. Od paru sezonów mam niezły start w ekstraklasie, potem już jest różnie. Z tego względu nie składam żadnych deklaracji, ale staram się robić swoje.
W ostatniej kolejce byłeś trzeci z 58 punktami. Zawdzięczasz to tym, na których stawiasz od początku: Nakoulma, Cani, Brzyski. Ta trójka ugrała aż 32 punkty. Widać nie zniechęciły Cię ani samobój obrońcy Polonii ani chwilowy brak bramek Caniego..
Widziałem 2 z 3 meczów Polonii przed tą kolejką. Stąd wiedziałem, że Brzyski jest w formie. Cani nie jest w formie, ale to taki typ napastnika, który nie potrzebuje formy, żeby strzelać bramki. Technicznie nie jest za dobry, tytanem szybkości z piłką lub bez też nie jest. Ale jest za to silny, wysoki, dobrze się przepycha, ma kopyto w obu nogach i dobrze gra z bani. Plus piłka go szuka w okolicach bramki przeciwnika. Jest duży i rzuca się w oczy, więc łatwo mu podać piłkę w polu karnym :)
Jesteś fanem Polonii, ale to transfery z Legii dwie kolejki temu były najlepsze. Astiz i Wolski to kolejne 13 punktów w ostatniej kolejce. Wypada tak poloniście? ;-)
Fakt, obciach na maksa. No ale skoro żyjemy w czasach kiedy Lojer ma w składzie trzech graczy Bayernu i jeszcze się cieszy z bramek Gomeza, bo go ustawił na kapitanie, to co mozna jeszcze dodać w tym temacie?
A wracając do Legii, to można ich nie lubić, ale trzeba im przyznać, że to na chwilę obecną najlepiej ułożony klub i najlepsza drużyna w ekstraklasie. Mają mało zagranicznego szrotu, dużo zdolnych młodych piłkarzy i niezłego bramkarza.
Jak już wspomniałem w czołówce LME stara gwardia i prezesi grający już kilka sezonów. Kto wg Ciebie ma największe szanse na mistrzostwo?
Lojer.
Tylko on?
Zdobędzie dublet. Mistrzostwo plus puchar pocieszenia :)
No właśnie, ruszył Puchar LME. W 1. kolejce zdecydowanie pokonałeś Komę. Chyba wciąż unosi się nad nami duch jego triumfu w LME sprzed dwóch sezonów. Zatem czy to było coś więcej niż wygrana w Pucharze?
Nie, choć próbowano mi odebrać wygraną przy zielonym stoliku i przesunięto początek pucharu. Na szczęscie mimo tych kombinacji wyszedłem na swoje :)
Przed Tobą jeszcze pojedynki z 10. w lidze Cieją i Kendim, wiadomo, Szczwanym Lisem. Hultaje wyjdą z grupy?
Nie da się ukryć, grupa wyglądo mocno. Jeden mały krok za mną, dwa mecze przede mną. Cieja nieżle zaczął, a Szczwany Lis, to Szczwany Lis - nigdy nie wiadomo jakiego podstępu użyje ;)
Wielu z nas zaskakiwały wyniki w Ekstraklasie. Także Ty padłeś ich ofiarą. Nie punktują tak jak pewnie zakładałeś Twoi Garguła, Biton, Cetnarski czy Arboleda. Inni tracą na posiadaniu Rudniewa, Tonewa, Mili, Diaza.. Skąd to się bierze? Słaby poziom i przez to nieprzewidywalność; słabsza forma Śląska i Wisły czy może rewelacyjna gra Korony ich przyćmiła?
Lech, Wisła i Śląsk grają piach. Powodów jest wiele, z czego głównym (jakieś 90%) jest to, że piłkarze się opieprzają i nie zależy im na wynikach. Reszta to aktualna forma, błędne ustawienie, błędna taktyka, roszady personalne lub brak tychże roszad itp itd.
Co do Korony, to byłem na meczu Polonii z Koroną jesienią. Oczy bolały od patrzenia na Koronę: broniła brzydkimi faulami, atakowała chamskimi wrzutkami. Ale jednego Koronie nie można było odmówić, piłkarze zapieprzali aż miło. To chyba jest powód dobrych wyników Korony i słabych wyników teoretycznie lepszych drużyn.
Ostatnio dyskutowaliśmy na forum o poziomie Ekstraklasy. Napisałeś, że o poziomie naszej ligi świadczą zawodnicy, którzy jeszcze niedawno tutaj biegali. Kogo byś wyróżnił teraz? Wolski, którym zachwycają się media, Rudniew, który choć się zaciął chyba jest najlepszym snajperem Ekstraklasy, ktoś inny?
O Wolskim zrobiło się dużo szumu, taki szum może chłopakowi więcej zaszkodzić niż pomóc. Ale to dobry zawodnik. A wyróżniłbym "Prezesa" Nakoulmę. Duży, silny, szybki, niezły technicznie i do tego paszcza mu się cieszy od rana do nocy. Jak mozna go nie lubić? :) Zwróciłbym też uwagę na Dwaliszwilego, myślałem że jest gruby, dopóki nie zobaczyłem go w akcji.
Patrząc na tabelę Ekstraklasy lekki dreszcz musi przechodzić - Legia liderem. Moim zdaniem zasłużenie, sam powiedziałeś, że to najlepiej ułożony klub.
Zgadzam się, zasłużenie. Ale to wstyd dla całej piłkarskiej Polski.
A co ze Śląskiem? Wydaje się, że Lenczyk; że lider po jesieni a tu nie grają nic. Będą walczyć o mistrza?
Będą. Stary Orest wreszcie wygra jakiś mecz i wtedy zwycięstwa się posypią. Pytanie tylko czy Śląsk nie wystartuje za późno.
Chodzisz na Polonię. Niektórzy dają jej szansę na mistrzostwo. Naczelny w ostatniej rozmowie dla LG mówił, że skoro w drużynie znowu zaczął mieszać prezes Wojciechowski to nic z tego nie będzie i choć mają paczkę to nic nie ugrają. Jak to widzisz z pozycji kibica?
Bardzo bacznie śledzę informację dotyczące Polonii. Nie uważam się za Polonistę, bo do tego trzeba mieć raczej dłuższy kibicowski staż niż ja, ale swoje o klubie i drużynie wiem. Józek to straszny choleryk. On bardzo chce wygrać i nie przebiera w środkach. Ma opinię kogoś, kto niszczy trenerów, zawodników, kto tylko podbija ciśnienie i wprowadza nerwówkę. A ja uważam, że robi tylko dwa błędy: za często zmienia trenerów i z bliżej nieznanych względów zatrudnia jakiś dziwnych doradców w osobach Janasa czy "Pożal się Boże" Lubańskiego.
Poza tym jego podejście jest zdrowe. Płaci piłkarzom solidnie, to wymaga solidnej gry. Opieprza piłkarzy często, wyrzuca z drużyny tych, którzy przyszli do klubu tylko po to, żeby się nachapać. Media często stają w ich obronie, że niby zły prezes uwziął się na biednego zawodnika. Po pierwsze, piłkarze Polonii nie są biedni, a po drugie, jeśli nie umieją sobie radzić z presją, to niech zmienią zawód. A w ogóle to Józek się rozwija. Kiedyś to sprowadzał straszny szrot, który mu wciskał trener. Póżniej sprowadzał straszny szrot, który wciskał mu dyrektor sportowy. Teraz też importuje szrot, ale już nie taki zły, plus nie słucha się w ciemno jednego człowieka, ale kilku. Myślę, że już drugiego Sikorskiego nie kupi (w życiu nie pomyślałbym, że drewno jest takie drogie!).
Polonię pozdrawia się na Kałuży, gdzie grywa Cracovia. Utrzyma się drużyna Kafarskiego?
Utrzyma się. Cracovia nigdy nie spadnie. A Cracovię pozdrawia się na Polonii. Ktoś mi mówił, że to najstarsza kbicowska zgoda w Polsce.
Na koniec pytanie, które chciałem zadać już na początku. Bardzo osobiste, ale każdy powinien usłyszeć odpowiedź, która będzie zapisana. Jak bardzo mam Cię nie lubieć za sprawę Cornolia? ;-) Innymi słowy jaki był Twój udział w sprawie C. ?
Spory. Z punktu widzenia prawa możesz mnie uznać za współsprawcę :)
rozmawiał Nowy
