Nowy - Poczułem moc

Nowy, prezes The Yellows i założyciel LM: Ogromną! Od początku sezonu byłem słaby i grałem ogony w tabeli, od kilku kolejek się poprawiam i wreszcie wygrałem. Zajmuję 24. miejsce a czuję się jak w dziesiątce w poprzednim sezonie:-) I udowodniłem niektórym, że można. Pozdrawiam Legionistę.
Wygrałeś też Typera. Wyraźnie nie było na Ciebie mocnych w tej kolejce.
O tyle ciekawiej, że akurat na tą kolejkę mniej się przyłożyłem z braku czasu. Niech cieszą się ćwierćfinaliści Pucharu, że byłem za słaby by awansować do Pucharu, bo teraz poczułem moc.
Skąd decyzja o pominięciu napastnika Lecha w składzie? Przekora? Niechęć do samego Rudniewa? Chęć udowodnienia, że jednak można? Czy może wszystko po trochu?
Na początku po prostu nie widziałem go w składzie, jak całego Lecha. Gdy zaczął strzelać myślałem jak wielu - następnego hattricka już nie zdobędzie. Gdy zaczął się boom na Rudniewa, nie chciałem jak każdy rzucić się na ten zakup, szukałem swoich perełek. Ostatnie kolejki to już tylko i wyłącznie chęć udowodnienia i przekonanie, że można. No i można :D Przy okazji powstała bardzo ciekawa partia antyrudniewów, której członków wyliczyłeś w podsumowaniu. Pozdrawiam Zupkę, Sikorkę i Naczelnego :-)
Po 6. kolejce zajmowałeś 37 lokatę. Nie żałowałeś podjętej decyzji?
Nauczyłem się, że nie warto żałować czy rozpamiętywać swoich decyzji, tylko iść do przodu biorąc z nich lekcję. To było dla mnie wyzwanie - teraz chłopie pokaż co jeszcze możesz. Dodatkowo zmobilizowała mnie prezeska Patik, z którą mam zakład o miejsce na koniec sezonu. Pozdrawiam Patik.
W składzie masz jeszcze Bogusława Wyparłę. Mielecki patriotyzm czy znów nieco przekory?
Teraz to już mój znak firmowy ;-) Bodzio W. to mój pierwszy bramkarski idol z czasów, gdy czułem się najlepszym bramkarzem mojego rocznika w podstawówce :D
Do tego rodowity Mielczanin, na początku nawet sąsiad z osiedla, wychowanek Stali, jeden z ostatnich reprezentantów Polski pochodzących z Mielca. Powiedziałem kiedyś, że jeżeli będzie w Ekstraklasie, będzie w mojej drużynie. Słowa dotrzymuję.
Od 7. Kolejki zacząłeś notować lepsze wyniki. Czułeś, że nadchodzi Twoja chwila?
Tak, wiedziałem, że w końcu musi coś drgnąć. Konsekwencja przyniosła efekt.
Zajmujesz 24. Lokatę. Woody pokazał, że nawet z najniższych rejonów tabeli można się przebić do pierwszej dziesiątki. Co jest twoim celem na koniec sezonu?
Woody pokazał to w tym sezonie, ale ja do dziś mam w pamięci ofensywę Twoich Lwów Pandzsziru sprzed dwóch sezonów. Chciałbym, by w przyszłym sezonie The Yellows byli kolejnym przykładem, że można iść w górę z dołów tabeli. Chcę być jak najwyżej nie deklarując czy to będzie pierwsza dziesiątka. Bo, jak powiedziała ostatnio moja „partyjna koleżanka” Zupka, ważna jest droga a nie sam cel. Poza tym liczę, że zostawię Legionistę za sobą, bo on ponoć do tyłu nie spogląda; Patik będzie o krok za mną, bo wygram zakład; i minę jak najwięcej prezesów z Rudniewem - to będą takie moje małe trofea ;-)
Od sześciu kolejek lideruje nam Sabeen. Myślisz, że ma szansę na końcowe zwycięstwo? Do tej pory jeszcze żadna dziewczyna nie utrzymała się tak długo na szczycie.
Jestem pełen podziwu dla Sabeen za ten sezon. Bo choć w wywiadzie wykreowała się na typ olewania piłki i naszych emocji, to wcale tak nie jest. Drużynę prowadzi po pierwsze regularnie, po drugie z dobrym wyczuciem. To podstawy by mieć szansę na wygraną. Ale Sabeen nie wygra, bo ma za mocnego rywala.
Jeśli nie Sabeen to kto ma największe szanse na mistrzostwo?
Zdecydowanie Konik. Paradoksalnie to, że Sabeen lideruje jest atutem prezesa Wiśni. Nie raz powtarzał, że nie lubi być faworytem, woli gonić. I goni. Zauważ jak trafnie żonglował kapitanem, by przebić się na 2. miejsce - to były jego asy. Ale w tym sezonie jeszcze wyciągnie kogoś z plecaka. Taki Chałbiński sprzed kilku sezonów albo Kompała z samych początków LM. Nie mogę się doczekać.
Myślisz, że ubiegłoroczny dominator Koma jeszcze powalczy o podium?
Jak mówił profesor od Przysposobienia Obronnego w liceum kilku z prezesów LM: „szansa zawsze jest, zwłaszcza w totolotku” :D Koma awansem do dziesiątki wylosował czwórkę, ale poczuł wiatr w żagle i na pewno powalczy o podium. W ogóle walka w czołówce ligi będzie zacięta.
Sprawiłeś sensacje nie dostając się do Pucharu. W kim upatrujesz faworytów?
To był dramat. Widzę finał Woody - Konik.
Wiemy, że pasjonujesz się sportem i dziennikarstwem sportowym. Pracujesz w serwisie sport.pl. Wiążesz przyszłość z tą profesją?
Współpracuję ze Sport.pl. Nie jestem dziennikarzem, w skrócie staram się by ten serwis internetowy był coraz lepszy. Kiedyś dziennikarstwo sportowe było moim marzeniem, czego efektem w liceum była.. La Gazzetta Obecnie mam inne cele, ale pisanie o sporcie jest zawsze obok - właśnie La Gazzetta i blog Z linii bramkowej.
Jak w takim razie oceniasz obecny sezon Ekstraklasy? Wisła obroni mistrzostwo? Czy może wygra najrówniej obecnie (przyznajmy z bólem serca) grająca no, ta, tego, tamtego, tam Legia?
Rzeczywiście na ten moment najlepiej prezentuje się.. ten klub z ulicy Łazienkowskiej. Ekstraklasę wygra ktoś z trójki Wisła, Lech i właśnie Legia. I tego chciałbym, bo te kluby są z największym potencjałem, by coś zwojować w Europie. Do czasu aż Stal wejdzie do Ekstraklasy.
Mocno promujesz serwis w kręgach dziennikarzy sportowych. Jak się odniesiesz do niedawnych zarzutów Komy, że nowi w LM są niemile widziani przez starych graczy? Nie boisz się, że serwis utraci swój mielecki charakter?
To nie tak, że mocno promuję serwis akurat tam. Każdy z nas promuje LM, gdy o niej, o nas rozmawia. Tak do ligi trafiło sporo naszych znajomych, którzy są już nieodłączną częścią naszej Ligi. Zarzuty, czy też raczej słowa Komy bardzo mnie zaskoczyły, zupełnie się z nimi nie zgadzam. Najlepiej wytłumaczyli sytuację prezesi LM w komentarzach - warto przeczytać. Nie boję się o mielecki charakter nie tyle serwisu, co naszej Ligi czy grupy. Kiedyś umówiliśmy się w Zespole LM, że ligi nie promujemy by rozrosła się niebotycznych rozmiarów, ale nie zamykamy się i nie ograniczamy. Warunkiem jest tylko świadomość graczy, że to Liga Mielecka. I nie ma takiej drugiej.
Czujesz dumę, że serwis zrzeszający w większości kolegów ze szkolnej ławki rozrósł się do postaci chyba jednej z najciekawszych lig prywatnych w polskich grach fantasy? Planujesz dalszą rozbudowę?
Pewnie, że czuję dumę. To fantastyczne uczucie widzieć teraz naszą Ligę, mając w pamięci jak to wszystko powstawało. Nieśmiało spytałem kilku kumpli na lekcji informatyki (przy dźwiękach Garou z komputera nauczycielki) czy by ze mną nie zagrali w taką grę. I tak to ruszyło. Prawie 9 lat temu.
Teraz rzeczywiście jesteśmy wyróżniającą się ligą. Zna nas Kowal, niejako ojciec tych gier w Polsce, zna nas Fantasy Liga.
Jak mówiłem, nie chcemy by LM była zbyt duża, ale nie ograniczamy się - liczy się atmosfera i dobra zabawa każdego z nas. Najfajniejsze jest to, że niemal wszyscy znamy się osobiście a na pewno mamy ku temu okazje, by się poznać - choćby poprzez spotkania. I korzystamy z tego. Grzejcie się na spotkanie w styczniu :-)
Większość z nas zapewne nawet nie domyśla się jak wiele czasu musisz poświęcać LM. Myślę, że mogę w imieniu wszystkich grających podziękować za organizację świetnej zabawy.
O wszystko dba Zespół LM, nie tylko ja. W tej chwili aktywnie siedmiu, w porywach do dziesięciu z nas. To oni każdego ligowego tygodnia poświęcają swój czas, a uwierzcie, że nie jest to chwila - by opisać nasze zmagania, policzyć tabelki, wrzucić na stronę, pilnować, by serwis działał. W tym sezonie i w ostatnich szczególnie to Lojer i AS Massud. A także Golden, Papi oraz ostatnio zrekrutowani Rymu i JDaniels. Wcześniej czy też obecnie z doskoku Legionista, Starydobrytom, Słowik, Woody. Niezła paczka, nie? :D
Co jakiś czas organizujemy także nagrody, ustalamy spotkania, grę w piłkę czy inne aktywności, jak ostatnio paintball. Tu pomaga więcej osób.
To my wszyscy tworzymy LM. A najlepszym podziękowaniem jest każde Spotkanie.
Dzięki za rozmowę.
Dziękuję również. Powodzenia wszystkim!
7 komentarzy
-
Link do komentarza
piątek, 28 październik 2011 00:13
napisane przez Legionista
@Nowy: pozdrawiam! ;) A tak poważnie to nie wiem czemu prowadzący rozmowe nie mógł wyksztusić nazwy Legia Warszawa jako klubu który gra najrówniej i ma największe szanse na tytuł mistrza Polski... No ale widzę, że nadal jestem pionierem tej myśli :D
ALe grzejscie się - tuż po weekendzie zapraszam na swój profil Facebook :D Dlaczego? Sami zobaczycie galerię :D -
Link do komentarza
piątek, 28 październik 2011 15:02
napisane przez
No tak naprawdę to właśnie Liga Mielecka, jej oprawa, wywiad, opisy kolejek i forum mobilizuje mnie do dość długich analiz składów, przemyśleń odnośnie graczy a nawet oglądania niektórych spotkań w TV. Z tego miejsca chciałbym podziękować za cały trud jaki wkładacie w działalność serwisu bo faktycznie trochę czasu i nie tylko czasu trzeba poświęcić żeby to wyglądało tak jak wygląda. Myślę, że bez LM to po paru kolejkach pewnie bym już do swoich składów czy to w FL, FPL czy FCHL nie zaglądał a tak taka delikatna rywalizacja sprawia, że się chce ustawić to wszystko jak najlepiej;))
Szkoda,że w Mielcu jestem obecnie 2-3 razy do roku a i to krótko, bo faktycznie fajnie by było się na takim spotkaniu uczestników pojawić :P No nic trzeba co wygrać a wtedy nie będzie już wymówek :P -
Link do komentarza
piątek, 28 październik 2011 20:35
napisane przez Woody
(L) przestań już o tej Legii bo to nudne jest , gra się nazywa PIŁKA NOŻNA a nie Legia Warszawa. Jeszcze chwila i zamiast obiadu będziesz lunch pisał :)
-
Link do komentarza
piątek, 28 październik 2011 23:08
napisane przez Kris
@nowy - ja również dołączam do podziękowań dla Ciebie i całej redakcji za trud związany z organizacją LM. Tak jak napisał sromas to LM sprawia że chce się co kolejkę zmieniać coś w składzie, być na bieżąco z wiadomościami. Dzięki temu wolę oglądać polską ligę niż inne, dużo efektowniejsze niż nasza i niech tak zostanie:)
-
Link do komentarza
sobota, 29 październik 2011 00:02
napisane przez Legionista
@Kris: hehe ładnie to ująłeś ;) Ale dokłądnie tak - dzięki LM człowiek żyje tym wszystkim, nawet naszą Ekstraklasą ;) A możliwość rywalizacji z pozostałymi prezesami w Lidze Mieleckiem - bezcenne! I za to wielkie dzięki Nowy ;)
-
Link do komentarza
poniedziałek, 31 październik 2011 20:13
napisane przez
dzięki nowy za wiarę i wsparcie, specjalnie dla Ciebie wyciągnę asa z plecaka dla Ciebie:)
-
Link do komentarza
środa, 02 listopad 2011 20:51
napisane przez nowy
dzięki Panowie! jak mówicie, wszyscy tutaj tworzymy atmosferę :-)
@Sramos: nawet bez wygranej warto być na spotkaniu. warto :)
@Konik: czekam!!
