Liga Mielecka

Gramy w Fantasy Futbol

Ekstraklasa, Premier League, Champions League

Legionista i Morwi przed finałem

Przed nami finał 14. Pucharu Ligi Mieleckiej w Ekstraklasie. Zapytałem finalistów o ich pojedynek. Jak oceniają swoje szanse, co zadecyduje o wygranej, na kogo postawią - to tylko niektóre z pytań. Zapraszam do lektury.

 

Legionista: Zadecyduje dyspozycja dnia

Nowy, La Gazzetta: Jesteś w finale Pucharu LME...

Legionista, Blancos II: Główny cel na ten sezon został osiągnięty, już początek rozgrywek zdecydował, że postawiłem sobie za cel finał Pucharu LME bo w Lidze słabo zacząłem i strata okazała się być za duża aby, nawet mimo dobrej formy w drugiej części sezonu, liczyć się w końcowym rozrachunku.

Przed Tobą szansa na triumf w Pucharze. Jak oceniasz swoje szanse na wygraną z Morwim?

Finał to tylko jeden pojedynek i tu zdecyduje dyspozycja dnia (ustalania składu). Tak więc szanse oceniam na 50:50. Nie zdecyduje ani doświadczenie ani forma. Wystarczy jeden błąd i można przegrać pojedynek. Nerwy na pewno będą u mnie i u Morwiego - wygra ten kto nad nimi zapanuje. Zdradzę, że ja mrożę 0.5 na wszelki wypadek gdyby mi się ręce trzęsły ;)

Morwi jest teraz w gazie. Nie tylko gra w finale Pucharu, ale ma duże szanse na mistrzostwo. Jak go pokonać?

Zgadza się - w chwili obecnej to chyba ostatni Prezes z jakim chciałbym się mierzyć w Finale Pucharu. Ale z drugiej strony jak się chce zdobyć trofeum to trzeba lać najsilniejszych a nie liczyć na fart. Z drugiej strony patrzą - fakt, że Morwi walczy również w lidze o mistrza może być dla Niego problemem bo skład musi ustawić i pod Puchar i pod Ligę - pytanie czy mu się uda a jeśli nie to czy zaryzykuje i gdzie. Przecież może być tak, że na koniec zostanie z niczym... A pokonać Go można w prosty sposób - wystarczy lepiej dobrać skład :P

Jak wyliczyłeś, różnicie się głównie obroną. Tutaj poszukasz punktów czy może w innej formacji dokonasz zmian?

Skład mój i Morwiego faktycznie różni się niewiele - defensywą (obrona + bramkarz). Tu patrząc na suche fakty przewagę zdecydowaną ma Morwi - przecież o ile mnie pamięć nie myli to właśnie defensywą wygrywał kolejki (i mistrza chyba). Ale ja się tym nie przejmuję, nad składem jeszcze nie myślałem, zawsze poświęcałem na to przedpołudnie piątkowe w pracy - tym razem jestem na urlopie więc spokojnie przestudiuję kto zagra, z kim i dopiero wtedy podejmę decyzję o ewentualnych transferach. A w jakich formacjach? Tego jeszcze nie wiem ale nawet gdybym wiedział zatrzymałbym to dla siebie :)

Zdradzisz na kogo postawisz? Lub choć nad kim się zastanawiasz przed finałową kolejką?

OK - wyciągnąłeś to ze mnie :) Postawię na... zawodników z naszej rodzimej Ekstraklasy ;) Panie redaktorze... jaki trener zdradza przed decydującym meczem swoją taktykę? Chyba tylko taki, który nie szanuje klasy rywala i go lekceważy a to nie w mojej naturze. Dodatkowo jak mówiłem wcześniej - jeszcze nie zastanawiałem się i powiem szczerze, że na ten moment nawet nie znam par na najbliższa kolejkę poza jedną wiadomą - Górnik VS Legia :) Natomiast mogę zagwarantować jedno - zapowiada się mega ciekawy pojedynek i takim będzie finałowe starcie Morwiego z Czarnym! Wygra lepszy :)

 

 

Morwi: Nie analizuję, liczę na przeczucie

Przed Tobą szansa na triumf w Pucharze. Jak oceniasz swoje szanse na wygraną z Legionistą?

Nie analizowałem szans. Podchodzę do pojedynku z dystansem. Stawiam na swoją metodę - bez analizowania, tylko wyczucie. Mam nadzieję, że wypali, wtedy wygram.

Jesteś w gazie. Gracz nie tylko w finale Pucharu, ale masz duże szanse na mistrzostwo. To przeszkadza czy wręcz pomaga?

Oba cele są pokrewne i mogę zgarnąć oba trofea. Nie analizuję składów rywali. Przez to nie popełnię głupiego błędu patrząc na ustawienie przeciwnika.

Legionista wyliczył, że Wasze składy różnią się głównie obroną. To w tej formacji rozstrzygnie się Wasz pojedynek czy poszukasz zmian na innych pozycjach?

W tej kolejce zdecyduje obrona plus bramkarz.

Zdradzisz na kogo postawisz? Lub choć nad kim się zastanawiasz przed finałową kolejką?

Zaskoczę transferami.

 

Zaloguj się, by skomentować