Lojer: Wychodziłem z założenia, że niech martwią się inni
Wygrane kolejki? Faktycznie złamałem schemat, nawet trafiłem do Galerii Sław Punktowych. Od pewnego momentu podejmowałem po prostu same, albo prawie same dobre decyzje. I wychodziłem z założenia, że niech się martwią inni. Pytam Lojera po zdobyciu 6. tytułu mistrza LM Ekstraklasy o ostatni sezon. W wywiadzie także o kolekcji 22 medali oraz o rozgrywkach LM Premier League i Champions League. Przyjemnej lektury!
Nowy, La Gazzetta: Sam nie zaznałem jeszcze smaku mistrzostwa, Ty właśnie sięgnąłeś po szóste. Czy jest różnica między pierwszym, kolejnymi i wreszcie tym ostatnim?
Lojer, AC MAJLAND: Powiedziałbym, że każde smakuje inaczej. Wiadomo, że pierwsze najbardziej, ale im bardziej "żyje" ligamielecka.pl, tym i rywalizacja budzi większe emocje, a tym samym i kolejne zwycięstwo.
To mistrzostwo różni się od poprzednich. Aż pięć razy wygrywałeś kolejkę. Wcześniej były mistrzostwa bez ani jednej wygranej. Czy, jak mówiłeś nam kiedyś, po jednej, drugiej, trzeciej wygranej - nie obawiałeś się końcowego rezultatu?
Faktycznie złamałem schemat, nawet trafiłem do Galerii Sław Punktowych. Od pewnego momentu podejmowałem po prostu same, albo prawie same dobre decyzje. I wychodziłem z założenia, że niech się martwią inni.
Ciekawe czy pamiętasz jeszcze przebieg rozgrywek :) Długo wydawało się, że to Grześ sięgnie po mistrza. Wtem trzy kolejki (28-30) dały Ci awans na podium i wreszcie lidera. To był ten kluczowy moment sezonu?
Zdecydowanie tak, przecież w trzy kolejki ze straty kilkudziesięciu (bodaj 40 pkt) zrobiłem do Grzesia przewagę prawie 30 pkt.
Aż 12 kolejek spędziłeś na podium, w tym 5 ostatnich na pozycji lidera. Końcówka sezonu to już właściwie odliczanie do mistrzostwa dla AC MAJLAND. Byłeś pewny czy widziałeś zagrożenie?
Zagrożenie zawsze jest, wystarczy sobie przypomnieć wielopaki golowe Robaka czy Wilczka, ale przewagę przed ostatnią kolejką miałem dość komfortową, całe 8 pkt ;-p. Na tyle, że pomyliłem godziny niedzielnych meczów ostatniej kolejki i nie śledziłem na żywo ;-)
Gdybyś miał wybrać kluczowe elementy, dzięki którym zdobyłeś tytuł byłoby to...
Arajuuri strzelający bramkę dla Lecha w doliczonym czasie gry w pierwszej kolejce - pomyślałem, że to dobry omen.
Potem był jeszcze kapitan Kędziora z golem z karnego w końcówce meczu i Wilczek z wielopakiem na kapitanie, który dał lidera.
Wśród decyzji musiały być te słabe. Pamiętasz je?
Znalazłyby się. Pamiętam, że sprzedałem Barisicia i wtedy zaczął trafiać. Z bramkarzem nie zawsze trafiałem - Putnocky broniący karnego siedział na ławie. I nie dowierzałem wciąż w obronę Cracovii - Sretenović nie raz siedział na ławie z czystym kontem.
To już 22. medal, który zdobyłeś. Druga Statuetka na własność. Masz wydzielone miejsce na tą kolekcję?
I tu mnie Redaktor złapał. Statuetka pierwsza owszem jest wyeksponowana w pracy, ale medali ciągle czekają w garażu na swoje miejsce honorowe. Nie to, że są schowane w pudle - wiszą elegancko.
Triumfowałeś niemal we wszystkich naszych rozgrywkach. Pozostały tylko Puchar LME i Puchar LMPL. W tych pucharach to coś nie idzie...
I tu pan władza ma rację, jestem trochę fleja. Co poradzić - widać to jak z Twoim mistrzostwem: po prostu nie ma prawa się zdarzyć :-D
No właśnie :) Przed nami nowe rozgrywki. W Ekstraklasie warto patrzeć na piłkarzy z Łęcznej?
W Łęcznej jak to w Łęcznej, dużo na ostatnią chwilę. Sam jestem ciekaw, okaże sie w praniu. Bałem się, że ograniczone finanse spowodują, że będzie gorzej, ale na papierze nie wygląda to źle. Ciekawy jestem Świerczoka.
Masz już koncepcję składu? Na kogo warto a na kogo nie postawić na starcie?
Koncepcji nie mam na razie żadnej. Początek ligi może być zaskakujący, pucharowicze mogą rotować składami. Siądę do tematu w ostatnim tygodniu.
Za nami także 8. sezon LM Premier League. Administrujesz naszą ligą, jak ocenisz ostatni sezon?
Wyglądało długi czas, że Król LMPL czyli Kendi, wygra po raz kolejny. A tu zonk - w ostatniej kolejce stracił nawet podium.
Gudjohnsen i Lord Kamol wyrośli na najlepszych Prezesów LM PL. Przyglądałeś się ich grze?
Najwyraźniej nie dość dobrze, bo sam skończyłem nisko... Cwaniaki. LordKamol to klasa - dotychczasowe miejsca mówią same za siebie: 7, 5, 3, 3, 2. Niezłe numery, nie? A Gudi jak grał to był 2, 2 i potem niebyt - 27. miejsce w poprzednim sezonie. Wrócił w wielkim stylu.
Za miesiąc wraca Premier League i nasza liga. W rozgrywce Fantasy Premier League szykują się zmiany. Zapoznałeś się z nimi, jak je oceniasz?
Dziwne, ale ciekawe - raz w sezonie można będzie użyć każdej z opcji: potrójny kapitan, gra dwójką obrońców i punkty z ławki. W zamyśle mają uatrakcyjnić grę i wydaje mi się to pozytywne. Jest moment sezonu, że składy robią się podobne, a dzięki temu dojdą jeszcze takie zmienne. Zdecydowanie na plus oceniam dwie dzikie karty rozdzielone na dwie połówki sezonu.
Za nami także 8. sezon LM Champions League. Po dwóch mistrzostwach z rzędu, w tym sezonie było słabiej. Bo...
Odpowiem jak moja najmłodsza - "bo nie wiem". Nie paliło, a później się miotałem ze świadomością, że tylko głębiej w muł wpadam.
