Ofensywa Grzesia. 19. kolejka LME
Grześ utrzymał równą, wysoką formę. Od kilku kolejek pisałem, że tylko on może zagrozić Akneo i Woody'emu walczącym o tytuł mistrza 29. sezonu LME. Nikt chyba jednak nie spodziewał się, że złapie ich już na dwie kolejki przed końcem. To była kolejka Grzesia! Przed nami emocjonujący tydzień ostatnich dwóch kolejek LME. Zapraszam na kilka słów po 19. odsłonie Ekstraklasy.
Ofensywa Grzesia, czyli równa i wysoka forma
To pisałem już ostatnio: Prezes typ team 4 wyłamuje się ze schematu kolejkowego Dwóch. Miał kolejki wspólne, ale pojedyncze. Od czterech odsłon punktuje równo i, co ważne dla Niego - wysoko i lepiej od rywali. Za nim piąta kolejka, którą kończy w czołówce ligi i punktuje lepiej od rywali. Woody zajął 17. miejsce w kolejce, Akneo zdobył 7. lokatę a Grześ uzyskał 3. wynik wśród drużyn LME.
Z 19 punktów straty Grześ ma teraz 12 oczek do Akneo i, uwaga - 2 punkty przewagi nad Woodym! Jeszcze w 14. kolejce tracił do nich 31 i 30 punktów. Dystans zmniejszał przez 5 kolejek, w których zajmował średnio 4,8. miejsce, gdy Akneo 11,2. a Woody 11,6. To właśnie teoria dwóch i jednego, o której pisałem poprzednio.
Decyzje
Przed 19. kolejką zastanawialiśmy czy Akneo z Woodym ponownie dokonają tych samych wyborów. I co? I dokonali. Obaj kupili Niezgodę (4) za MPaixao a opaskę powierzyli Angulo (2x3). Obaj także zagrali na blok - Akneo kupując Kurzawę a Woody Carlitosa.
Co zrobił Grześ? Podobnie jak rywale powierzył opaskę Angulo, ale inaczej niż gonieni, nie skusił się na Niezgodę grającego z Termalicą. Kupił Hamalainena (16) za Kucharczyka (-) i zostawił w składzie Świerczoka. Decyzje, które dały mu tak wiele. Zakup Fina zablokował rywali (Woody i Akneo oczywiście z piłkarzem Legii w składzie) a posiadanie Świerczoka (drugi hattrick z rzędu! 18 pkt!) zmieniło sytuację.
Szkoda Novikovasa (10) na ławie, tym bardziej, że niepewny gry Makuszewski, za którego mógł wejść Litwin - zagrał zaledwie 26 minut łapiąc poważną kontuzję. Decyzja o posadzenia pomocnika Jagii uratowała już zaskoczonych postawą rywala Akneo i Woody'ego - dla Grzesia decyzja na stratę 6 punktów.
Ależ końcówka!
Grześ zapracował sobie postawą w ostatnich kolejkach na pozycję wicelidera. Przed nim dwie kolejki, w których może zabrać mistrzostwo Akneo bądź Woody'emu, którzy jeszcze chwilę temu zdawali się walczyć tylko między sobą o złoto. Grześ awansował także do finału Pucharu LME, w którym zmierzy się z.. Woodym. Najbliższa kolejka to wielkie starcie drużyn typ team 4 i Mastercard.
Dla nas, obserwatorów - to prawdziwa przyjemność oglądać taką końcówkę sezonu. Dla trzech zainteresowanych zapewne nieco stresu, ale i wzmożonej pracy i główkowania.
Tylko spójrzcie na generalkę
Co więcej - wciąż obserwujemy szansę na końcowy triumf jednego z nas w klasyfikacji generalnej! Akneo jest na 10. miejscu, Grześ na 19. a Woody na 22. Tak dobrze jeszcze nie było. Walczcie Panowie!
Ciekawie w kuluarach LM wypowiadał się broniący tytułu mistrzowskiego Woody: Jestem 22. w klasyfikacji generalnej a i tak dwóch Prezesów przede mną w Lidze Mieleckiej! Co za poziom!
Lukaszz ponownie
Nieco w cieniu walki o kolejność na podium kolejny wysoki wynik notuje Lukaszz. Poprzednio zajął 2. miejsce z 86 punktami, teraz zalicza 87 oczek i wygrywa kolejkę. Przyjemnie jest spojrzeć na Jego skład (na zdjęciu): kapitan Hamalainen (2x16), Świerczok (18), tym bardziej, że Fina - tak, jak Grześ - prezes Ekipy Szafera właśnie sprowadził.
To czwarty raz, gdy Lukaszz w tym sezonie zapisuje się w Galerii Sław Punktowych! Drugi z rzędu. Dwie ostatnie kolejki dały mu awans z 16. na 6. miejsce.
Tabela LME po 19. kolejce
