Dopiero 4. kolejka a tabela LMF1 wydaje się ustabilizowana. Na czele od początku Nowy, za nim Rymu. Jedyny ruch w górę to broniący tytułu MU4, który awansował na ostatnie miejsce na podium po wygranej kolejce.
10 drużyn, w tym 9 prezesów i 1 prezeska, rozpoczęło zmagania w LMF1 na zapleczu Ekstraklasy, tam gdzie (jeszcze) gra FKS Stal Mielec. Wszyscy grali w poprzedniej edycji, w której wróciliśmy do tej zabawy po 5 latach (gdy Stal była w Ekstraklasie). Niestety nie wszyscy reaktywowali się. W poprzedniej edycji bawili się z nami także Legionista, Kardyś, Barni, Tylu78 i Maciek81; a teraz ich zabrakło. Liderem na starcie Nowy, który po 3 kolejkach ma już 17 punktów przewagi nad drugim Rymem. Tytułu broni MU4, który zajmuje 6. miejsce ze stratą 41 punktów do lidera.
Od początku w czołówce, tylko trzy kolejki poza podium (najniżej na 5. miejscu) i sześć ostatnich kolejek na pozycji lidera. Finalnie przewaga aż 48 punktów nad drugim miejscem. Oto Grześ, zwycięzca 45. edycji Ligi Mieleckiej w Ekstraklasie. To Jego 3. mistrzowski tytuł i 6. raz na podium (pozostałe 3 wicemistrzostwa). Grześ sięga po dublet, bo wygrał także Puchar LME. Drugi Nowy, dla którego to już 4. wicemistrzostwo (w historii ma też 2 triumfy). Trzeci MU4, który na finiszu wyprzedził Lukaszza i drugi raz kończy zabawę na ostatnim miejscu podium.
Liderujący od 9. kolejki MU4 pewnie zdobył mistrzostwo LMF1! Z przewagą 30 punktów nad Miecianem i 52 nad Rymem został mistrzem po 5 latach przerwy rywalizacji w 1. lidze. To pierwsze mistrzostwo MU4 w karierze i drugi medal (po brązie w LME).
Grześ rozwalił bank. Wygrywając kolejkę zwiększył przewagę nad drugim Nowym z 21 do 52 punktów! To przewaga, której się nie traci, stąd Grześ może śmiało mrozić szampana i czekać na ostatnią kolejkę. Acz póki piłka w grze. Grześ zdobył już Puchar LME, więc szykuje się dublet. Wciąż walczy w typerze, stąd nadal szansa na potrójną koronę. Co za sezon Grzesia! Trwa walka o podium. Nowy ma 10 punktów przewagi nad Lukaszzem, ale tuż za nim (3 pkt) czai się MU4. Raczej w tej trójce rozegra się walka o finalny kształt podium. Przed nami ostatnia kolejka.
W przedostatniej kolejce zabawy MU4 odparł atak Mieciana z poprzedniej kolejki. Z 3 punktów różnicy zrobiły się.. 32! MU4 wygrał kolejkę w cuglach (80 punktów) i uciekł rywalom. Wydaje się, że podium też jest już znane. Za Miecianem jest Rymu z 17 punktami straty a dalej Janovia ma 23 punkty straty.
Tak jak w ćwierćfinałach, tak i w półfinałach rewanże nie zmieniły rozstrzygnięć pojedynków. Morwi ograł MU4 a Grześ Legionistę. Cieniem na wyniki rewanżów położył się odwołany mecz Jagiellonii z GKSem, choć trudno ocenić by miał decydujący wpływ na rozstrzygnięcia. W finale Morwi, który... nie zmienia składu i może po raz pierwszy zabrać tytuł do Lublina. Oraz Grześ, dla którego może to być trzeci triumf w karierze, ale co więcej - może być jednym z trzech tytułów w tym sezonie, bo Grześ jest bliski mistrzostwa LME i walczy o wygraną w Typerze.
Niespodziewanie Miecian wystrzelił. Wygrywając kolejkę zbliżył się na 1 punkt do liderującego od hohoho MU4. Zatem emocje kto wygra LMF1 po powrocie do tej zabawy będą do końca. A zostały dwie kolejki.
Grześ 2. wynikiem w kolejce odjechał Nowemu na 21 punktów. Nad trzecim Lukaszzem ma już 42 oczka przewagi. Do końca zabawy zostały dwie kolejki a Grzesiowi trzy bonusy. Co więcej, Grześ gra w finale Pucharu i jest w ścisłej czołówce typera. Czy będzie pierwszym który zdobędzie potrójną koronę LME?
Morwi ma 5 punktów przewagi nad MU4 a Grześ 11 nad Legionistą. Czy taki będzie finał?