Ladies and gentlemen, Suarez is in the league!

Heloł heloł pszczółki moje kochane, jak w sobotnie poranki niegdyś porykiwał Końjo. Podsumowanie kolejki LMPL wraca, a okazja jest nie byle jaka - do Premier League wrócił syn marnotrawny Luis Suarez. A skoro nawet taki amator przedramienia Ivanovicia kuchni bałkańskiej wreszcie zagrał w lidze, to i podsumowanie kolejkowe się ukaże.
Sześć kolejek za nami, okno transferowe zamknięte, można już się pokusić o pierwsze spostrzeżenia.
Otóż Manchester United dołuje, i to bardzo, a pytaniom o stopień wpływu na drużynę przez Sir Alexa nie będzie końca, przynajmniej dopóki Man Utd nie zacznie znów wygrywać, bo że zacznie, to nie ma wątpliwości. A może jednak?
Żoze cudotwórcą nie jest i gry Chelsea od ręki nie odmienił na lepsze, to raz. Żoze ma swoje fiksacje, polegające na permanentnym sadzaniu Maty na ławce albo poza składem, to dwa. A przecież Mata to najleszy zawodnik ligi zeszłego sezonu i umiejętności nagle nie stracił. Przywiązanie do innych nazwisk też u Żoze można zaobserowować, to trzy (Eto'o in, Lukaku out - zysk sportowy problematyczny).
Manchester City gra w kratkę, ale generalnie wygląda mocno.
Zdumienie budzi postawa Liverpoolu (najwięcej), Arsenalu i Tottenhamu (najmniej).
Liverpool już bez Suareza wyglądał dobrze (złośliwi przypomną jednak, że bez Suareza Liverpool wygrywał w 70 % meczów, a z nim w składzie tylko w 40 %), a z nim wyglądać może jeszcze lepiej.
W Arsenalu wystrzelił Ramsey, a od razu po zakupieniu pokazał się Ozil (jedyne zmartwienie to brak alternatywy dla Giroud).
A Tottenham po sprzedaży Bale'a jest tak wszechstronna drużyną, że strach pomyśleć, co może osiągnąć. Eriksen, Paulinho, Soldado - ile to więcej opcji rozegrania i ataku, zamiast liczenia na błysk geniuszu Bale'a?
Fani tych trzech zespołów przyzwyczajeni w ostatnich latach (albo w ogóle) do niewygrywania trofeów pewnie nerwowo spoglądają na tabelę i co rusz sprawdzają czy to na pewno im się nie śni...
Pierwsza czwórka bez dwóch zespołów z trójki: Manchester United, Manchester City i Chelsea? Przed sezonem nie do pomyślenia, a teraz? Jak najbardziej!
Tak jak Moyes po Evertonie radzi sobie średnio, to Everton po Moyesie wygląda znakomicie, a już wyłuskanie Lukaku to ruch znakomity.
Zadatki na Newcastle sprzed dwóch sezonów ma Southampton, beniaminki w osobach Hull i Cardiff też radzą sobie nadzwyczaj dobrze.
Generalnie - się dzieje, a sezon zapowiada się i rozwija nadzwyczajnie.
Ligomieleckie rozgrywki fantasy też nudzić nie mogą. Pojawiły się nowe siły - Reds czy Krempa Team. Nie dają o sobie zapomnieć Badboys Mielec znani również jako Wielka Miazga 2013. Po raz kolejny (!) w czołówce melduje się The Yellows, a do formy chyba wraca Mastercards Woody'ego.
Największą niespodzianką jest pojawienie się w czołówce Mroczniaków (ile to już lat podśmiechujek z przedsezonowych zapowiedzi Mgoldena?).
Ciekawe dane wychodzą, jak się porówna pierwszą dziesiątkę ostatniego sezonu z obecnym. Z poprzedniego sezonu w aktualej dziesiątce uchowali się tylko Badboys Mielec, Dejvdham Utd i MieCiaN (formerly known as Łapówkarze), reszta to nówki sztuki, niektóre nawet nie śmigane jeszcze w lidze mieleckiej. A gdzie można znaleźć czołówkę ostatnioego sezonu? Ano dziarsko sobie radzą i w większości klepią biedę w trzeciej dziesiątce. Nazw litościwie nie podam, ale można tam dojrzeć team, calcio, hultaje, majland i drinkersów.
Dla porządku podam, że dotychczasowe kolejki wygrywali:

Całe dwa dosiady Konia z rzędem to marny wynik z sześciu kolejek (po dosiadzie zanotowali Olo aka Struś i lojer).
Redakcja przyznaje tytuł przekręconej nazwy drużyny ekipie Wiała Kraków (skąd wiała, oto jest pytanie?). Niezapomnianymi patronami tej nagrody są ekpiy Bancos i Blanocs (nie mylić z Blancos).
Tabela ligi ma się następująco:
W ostatniej kolejce lider niebanalnie postawił na kapitana z jajami, a konkretnie Yaya Toure i opłaciło się (2x9). W ataku szalał Sturridge (14), wspomagany przez Giroud (5) i Soldado (6). W pomocy po raz kolejny ładnie zameldował się Barkley, a raźniej byłoby mu gdyby mu towarzyszył jeden taki Walijczyk z Arsenalu, który formą tegosezonową powala wszystkich na kolana. Niestety Ramsey (13) u lidera siedział na ławie... Pewne prowadzenie od początku sezonu, oddane tylko na jedną kolejkę na rzecz MieCiaN. Reds mogą być czarnym koniem tego sezonu!
Jeżeli lider żałuje Ramseya na ławce, to co ma rzec Cieja, który na rezerwie posadził Barkleya (9) i Terry'ego (13), a kapitanem mianował Ozila (2x2)? A mimo to prawie wygrał kolejkę (dwa punkty za Jugulators)! No ale jak się ma pięciu takich jak Sturridge, Lukaku (16), Brady (11), Yaya Toure i Lambert (8), to można pozwolić sobie na mocną ławkę. Mistrz w formie, co nie wróży dobrze reszcie prezesów.
Podium dla The Yellows uratował Ramsey zakupiony przed kolejką. Trafiony kapitan Rooney (2x8), no i jeszcze Shaw (7) w obronie, a Giroud w ataku. Tyle można napisać o Żółtych.
Wiara fana w ulubioną drużynę czasem się opłaca. Liverpool gra tak, że aż mgoldenowe serce roście. W jedenastce Mroczniaków znalazło się miejsce dla kapitana Suareza (2x13) i Mignoleta (3), ale już Sturridge'a nie ma (na ławce całe zero wysiedział Aspas). Redakcja przyjmuje zakłady, że Aspas po tej kolejce odejdzie, a przyjdzie jeden taki Daniel, co wcześniej grał w Chelsea.... Żeby nie było, że sam Suarez ciągnął grę Mroczniaków należy odnotować Ramseya i Yaya Toure w składzie najmroczniejszego teamu Ligi Mieleckiej.
Można by napisać, że chodził, chodził i wychodził, ale to nie byłaby prawda, bo drużyna Jugulators (kiedyś występująca jako FC BMINVEST) wygrywa dwie, trzy kolejki praktycznie w każdym sezonie swoich występów. Zazwyczaj jedno zwycięstwo kolejkowe notuje na początku sezonu, później przychodzi kryzys i pogrążenie się w marazmie zakończone miejscem w drugiej dziesiątce. Czy taki sam scenariusz będzie w tym sezonie? Może impulsem do lepszej gry będzie rywalizacja w dwuzespołowej lidze prywatnej head-to-head ze szwagrem? Stawka niebagatelna, bo i honor kraju i przezroczyste płyny wysokoprocentowe. A jak się wygrywa koloejkę? A kupuje się Suareza na kapitana (2x13) i wstawia się do składu (a nie na rezerwę jak neiktórzy, w tym niżej podpisany) Ramseya (13), Barkleya (9), Brady'ego (11) i Lamberta. Z okazji zwycięstwa Przes Zbosław przełamał wrodzoną nieśmiałość i zadebiutował na forum LM, powitać!
red. lojer
6 komentarzy
-
Link do komentarza
środa, 02 październik 2013 12:07
napisane przez nowy
Wreszcie i nareszcie podsumowanie! Z takim trzecim miejscem musiało wyjść :)
-
Link do komentarza
środa, 02 październik 2013 17:47
napisane przez olo
ja dalej czekam na podsumowanie poprzedniej kolejki w raz z podsumowaniem poprzednio sezonowego konia :PPPP hehehe :)
-
Link do komentarza
środa, 02 październik 2013 19:06
napisane przez nowy
@Olo: nic nie stoi na przeszkodzie byś dołączył do La Gazzetty :-) Za moment ruszamy z naborem!
-
Link do komentarza
czwartek, 03 październik 2013 20:20
napisane przez grzes
trzeba iść do góry, może wild card?
-
Link do komentarza
piątek, 04 październik 2013 13:25
napisane przez mgolden
Niespodzianką to jest to, że jestem na czwartym miejscu a nie pierwszym!!! ;)
