Idą równo! zakrzykują komentatorzy. Po 7 kolejkach liderem wciąż Grześ, ale w czołówce nieco ciaśniej. Syfercyfer drugą wygraną z rzędu awansował na podium, o włos regulamin wyprzedzając Krakusa. Ostatnia kolejka przyniosła aż trzech wiceliderów! Zapraszam na krótkie podsumowanie 7. kolejki LME.
Najwyższa pora na odrabianie zaległości. Wracamy z podsumowaniami Typera. Nowy odzyskał prowadzenie, jednak niczym cień podążają za nim Zupka z Legionistą.
Za nami świena kolejka ze średnią 46 punktów na Prezesa. Wiele za sprawą Robaka (17 punktów), którego miało jedenastu z nas, w tym czterech w roli kapitana. Bez napastnika Pogoni ugrać wiele się nie dało. Zapraszam na podsumowanie 6. kolejki LME.
5. kolejka LME (24. Ekstraklasy) udowodniła, że w kapitanie jest siła - ten daje zwycięstwo w kolejce. Pokazała też, że i bez kapitana można - np. zostać liderem. Bo siła jest także w defensywie. Po tej kolejce grono wyleczonych z Legii powiększyło się. Zapraszam na podsumowanie 5. kolejki LME.
Krótko cieszył się Nowy z samotnej ucieczki. Peleton podkręcił tempo, a do samotnego pościgu rzucił się Legionista.
Za nami cztery kolejki 24. sezonu LME. W porównaniu z poprzednim - punktujemy słabiej, ale za to mamy bardziej wyrównaną stawkę. W tabeli jest ciaśniej - różnice niewielkie. Czy to zasługa gry bez sponsorów? A może po prostu słabszych występów faworytów w naszych składach?
Mało mu było siódmego biegu, włączył dziewiąty. Nowy wygrywa kolejną kolejkę i umacnia się na prowadzeniu w tabeli.
Choć "dać grze grać się samej" wciąż daje lidera, do głosu dochodzi taktyka "siła kapitana". Połączenie tych taktyk daje pozycję lidera LME. Tak w skrócie można opisać 3. kolejkę w Lidze Mieleckiej. Dołączając wreszcie do ligi Rymu wygrywa kolejkę. Największy awans notuje Lojerek z kapitanem za 26 punktów. Zapraszam na podsumowanie 3. kolejki LME.
W drugiej kolejce triumfował Nowy i zrównał się punktami z prowadzącą Zupką. Zapraszamy na krótkie podsumowanie 2. kolejki.
Wiosnajak zwykle zaskoczyła Typerów. Frekwencja dopisała. Na starcie stawiła się 11, jednak trafność predykcji była niewielka. Z kopyta ruszyła Zupka, która wygrywając pierwszą kolejkę, zanotowała najlepszy początek sezonu w historii występów w LM.