Zanim całkowicie pochłonie nas mundial, powróćmy na moment do rodzimej ekstraklasy. Końcowe rozstrzygnięcia podano już dawno - w 22. sezonie Typera wygrał Lojer. Można powiedzieć - do trzech razy sztuka. Niewiele jednak zabrakło, a z końcowego triumfu cieszyłby się Rymu.
Zanosi się na pierwsze zwycięstwo Metody w historii Typera. Na jedną kolejkę przed końcem, prowadzący Lojer ma 7 pkt przewagi nad Rymem i aż 10 na Nowym. Czyżby już wszystko jasne?
I stało się. Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek pogoń dopadła i wyprzedziła lidera. Na prowadzenie wyszedł Lojer, a Nowy spadł na trzecie miejsce.
Elessar zrewanżował się za pierwszą porażkę z Krakusem i wyciągając Dudu z ławki pokonał lidera tabeli LME. Paskuda nie dała się zaskoczyć Nowemu i ponownie go pokonała wykorzystując słabość rywala. W finale debiutant Elessar i grająca 2. sezon w LME Paskuda. Dla każdego z nich to pierwsza okazja na wielki sukces w Lidze Mieleckiej. Zapraszam na podsumowanie półfinałów i zapowiedź finału Pucharu LME.
Po 10 kolejkach na prowadzeniu niezmiennie utrzymywał się Nowy. Jednakże poważna zadyszka lidera dała się zauważyć. Szczęśliwe dla niego, nikt z czołówki nie wykorzystał okazji do odrabiania strat. Sprawdźmy jak wyglądała sytuacja w ostatnich trzech kolejkach.
Krakus nie zdejmuje nogi z gazu w drodze po mistrzostwo. Strata Legionisty wzrosła już do 38 punktów a zostały trzy kolejki. Ciekawiej zatem w walce o ostatnie miejsce na podium, gdzie zaciekły bój toczy co najmniej pięcioro prezesów. A może to walka o uniknięcie 4. miejsca? Ciekawie także w rywalizacji o TOP10. Dalej zrobił nam się marazm. Zapraszam na podsumowanie 13. kolejki LME.
W pierwszych meczach półfinałów choć wyniki nie zachwyciły, emocje są. W obu pojedynkach różnice wynoszą 4 punkty i w obu do ostatniego meczu były odwrotne. Wszystko zmienił Paweł Brożek, który strzelając 2 bramki w Chorzowie dał Krakusowi i Paskudzie większy komfort przed rewanżami z Elessarem i Nowym. Zapraszam na podsumowanie 1. meczów półfinałowych 13. Pucharu LME.
Dawno, dawno temu w odległej galaktyce, w pewnej lokalnej lidze fantasy rozgrywano Typera. Wiosną 2014 r. nie była to zbyt emocjonująca zabawa. Rozgrywki zdominował niejaki Nowy. Ustanawiał rekord za rekordem, budował przewagę, słowem, wyglądało, że jest pozamiatane. Wtem nagle, redaktor prowadzący zapadł się pod ziemię*. Mijała kolejka za kolejką, a aktualizacja tabeli się nie pojawiała. Czy Nowy utrzymał przewagę? Pora na pierwsze odpowiedzi.
Zbliżamy się do końca 22. sezonu Ligi Mieleckiej w Ekstraklasie. Na cztery kolejki przed końcem lideruje Krakus z 37 punktami przewagi nad Legionistą. Prezes zarządzający swoją drużyną z dalekiej Australii od kilku kolejek zwiększa przewagę uciekając nam o zachodzie tego sezonu niczym kangur. Trwa pasjonująca walka o podium i TOP10 tabeli. Zapraszam na podsumowanie kolejek 10-12 LME.
Bez niespodzianek zakończyły się ćwierćfinałowe pojedynki Krakusa z Adim i Elessara z Halbaradem - do półfinału awansowali mocniejsi w tym sezonie Krakus i Elessar. Z drugiej strony drabinki mamy niespodzianki. Paskuda odrobiła straty i wyeliminowała multimedalistę LM Lojera. Nowy nie dał się zaskoczyć i ponownie pokonał obrońcę Pucharu i aktualnego mistrza Krisa. W półfinałach wielkie starcie Krakusa z Elessarem oraz niespodziewany, ale równie emocjonujący pojedynek Paskudy z Nowym.