Liga Mielecka

Gramy w Fantasy Futbol

Ekstraklasa, Premier League, Champions League

Papi: Nie mam nosa do transferów

Transfery to moja bolączka fantasy. Nie mam do nich nosa. Śmiem twierdzić, że jakbym zostawił skład po pierwszej kolejce bez koniecznych zmian, na koniec rundy miałbym więcej punktów.
Rozmawiam z Papim, prezesem FC Inżynierów i najlepszym prezesem 9. kolejki LME. O transferach, wygranych kolejkach, Champions League a także o Stali Mielec. Zapraszam do wywiadu!


Nowy, La Gazzetta: Pamiętasz kiedy ostatnio rozmawialiśmy na łamach La Gazzetty? Czyli kiedy ostatnio wygrałeś kolejkę w Ekstraklasie?

Papi, FC Inżyniery: Tak, to było ponad rok temu, byłem ze znajomymi w Bieszczadach na majówce. Dzień konia miał wtedy Pawłowski, który strzelił 4 bramki. Piękne czasy.. Dużo się zmieniło od tamtego momentu zarówno w Ekstraklapie jak i w moim życiu.

Po długim okresie wreszcie się udało. Byłeś najlepszy w 9. kolejce. Kluczem był kapitan Brożek. Chyba nam się odrodził napastnik Wisły?

Brożek jest słaby, ale na polską ligę wystarczający. Smuda gra trochę schematem repry, tylko tu w napadzie zamiast Lewego jest Brożek. Chłopak na pewno odzyskuje pewność siebie, która tak potrzebna jest napastnikowi. Życzę mu dużo bramek, bo to sympatyczny człowiek.

Zrobiłeś też świetny zakup - Radovic dał 13 punktów. Tylko, że sprzedałeś 7-punktowego Lovrencicsa. Można było kogoś innego...

Pewnie, że można było, ale jak to leci w piosence Hooligans: Fortune's always hiding, I've looked everywhere, I'm forever blowing bubbles, Pretty bubbles in the air.

Coś w tym jest :) Przed 10. kolejką zrobiłeś fajny transfer - pojawił się Nakoulma (9 pkt). Ale znowu sprzedałeś niezłego - Paixao miał 6 punktów...

To moja bolączka fantasy. Nie mam nosa do transferów. Śmiem twierdzić, że jakbym zostawił skład po pierwszej kolejce bez koniecznych zmian, na koniec rundy miałbym więcej punktów.

Szkoda, że nie mamy już tej klasyfikacji.. W tabeli jesteś na 17. miejscu. Widzisz jeszcze szanse na czołówkę w tym sezonie?

Ciężko, co nie znaczy, że nie będę walczył. Póki piłka w grze.. Najpierw trzeba awansować do Top10 a później kolejny cel.

Wygrana w 9. kolejce dała Ci też wygraną w Pucharze LME z Krisem. Jednak to tylko jedyna wygrana w trzech meczach grupowych. Masz 3. miejsce i stratę 3 i 6 punktów do strefy awansu. Zostały trzy mecze - będzie awans?

A czy ptaki potrafią latać? Awans zdobędę w ostatnim meczu. Dramaturgia musi być.

Stawiasz na Puchar czy też nie patrzysz na rywali i punktujesz pod ligę?

Na razie gram na dwa fronty i mam nadzieję liczyć się zarówno w pucharze jak i w lidze. Zobaczymy jak mi to wyjdzie.

Jak oceniasz pozostałe mecze w Ekstraklasie? Na kogo będzie warto stawiać?

Myślę, że obrona Wisły to pewniak do zdobywania seryjnie punktów. Także działa ofensywne Legii, choć tu ciężko czasem odgadnąć kto będzie grał w pierwszym składzie. Zawodnicy Górnika też dają radę.

Walczymy mocno w Typerze Ekstraklasy - mamy też rozgrywkę między sobą. Jak obstawiasz mecze? Wyczucie czy może masz jakiś system, jak Lojer?

Lojer chce ośmieszyć typera. Inni chcą go wygrać. Jeszcze inni odpuszczają. Każdy robi to co uważa za stosowne. Ja obstawiam mecze na wyczucie. Różnie bo bywa. Co do zakładu to przypominam redaktorze, że teraz w Tesco jest promocja Balentyny 0,7 także radziłbym wcześniejszy zakup. Zawsze to wyjdzie Cię taniej hehe

Rozumiem, że TY już kupiłeś by się zabezpieczyć ;) Gdy poprzednio rozmawialiśmy zmierzałeś po tytuł w LM Champions League. Rok później mistrzostwa nie obroniłeś. Teraz zacząłeś przeciętnie. Skupiasz się na walce w tych rozgrywkach?

Bardzo chciałem dobrze wystartować, analizowałem grupy, mecze. Pierwszy mój skład miał w napadzie Krystynę, Messiego i Lewego. Jednak napastnik Realu nie znalazł się w mojej drużynie. Teraz widzę, że każdy wart był swoich pieniędzy a szczególnie Krystyna. W drugiej kolejce zapomniałem, że pierwszy mecz był wcześniej i nie dokonałem zmian. Messi, mój kapitan nie grał. Dużo straciłem, ale to dopiero początek. Dalej celem jest tytuł. Bo tylko to się liczy.

W Mielcu mamy piłkarski boom, dzięki przebudowanemu stadionowi i całkiem dobrej grze Stali. Chodzimy razem na mecze. Myślisz, że do końca sezonu w Mielcu będzie taka dobra frekwencja na stadionie?

W Mielcu od dawna był głód piłki, kibicowania, oglądania, komentowania, analizowania meczów. Frekwencja prawdopodobnie będzie spadać, ale miejmy nadzieję, że nie tak drastycznie. W końcu chłopaki na boisku naprawdę walczą i jest na co popatrzeć. A oprawy meczowe to Liga Mistrzów. Kibice niektórych klubów Ekstraklapy mogliby się czegoś nauczyć. Szczególnie te na literę L hehe

A Stal utrzyma się w II lidze? Przypomnijmy, trzeba zająć co najmniej 8. miejsce.

Walka będzie do końca i wyjdziemy z niej zwycięsko. Tak jak śpiewaliśmy razem na meczu: Walczyć, trenować. Stal Mielec musi panować!
 

rozmawiał Nowy

Zaloguj się, by skomentować