Liga Mielecka

Gramy w Fantasy Futbol

Ekstraklasa, Premier League, Champions League

Czas na ćwierćfinały

Rewanże 1/8 finału Pucharu LMEPuchar LME wkracza w fazę ćwierćfinałów. 24. kolejka Ekstraklasy rozstrzygnęła pojedynki w 1/8 finału. W ćwierćfinale zobaczymy tylko dwóch reprezentantów Krakowa. Tradycji koniec bliski?

Puchar LME wkracza w fazę ćwierćfinałów. 24. kolejka Ekstraklasy rozstrzygnęła pojedynki w 1/8 finału. W ćwierćfinale zobaczymy tylko dwóch reprezentantów Krakowa i 5 prezesów z najlepszej dziesiątki.


Wyniki 1/8 finału Pucharu LME

Kris (FC Mielec) - Legionista (Blancos) 26:14
Pierwszy mecz: 28:31. Dwumecz: 54:45. Awans: Kris

Gran Derbi Ligi Mieleckiej (przypomnijmy: Kris to fan Barcelony, Legionista to zagorzały Madridista) dla Krisa. Prezes FC Mielec odrobił z nawiązką stratę z pierwszego meczu. Choć może trafniej powiedzieć: Legionista zepsuł rewanż maksymalnie. 14 punktów to najgorszy wynik ze wszystkich 34 prezesów LME.
Jak się ma 3 niegrających zawodników, 4 punkty w plecy za transfery i same placowe grającej reszty, to czego sie spodziewać? Legionista zaryzykował z Genkowem w myśl zasady "jest ryzyko, jest przyjemność", ale wyszedł.. lisek.
Kris też nie przyszalał (nie zagrał Mila), ale żelazna obrona (Drzymont, Celeban po 6pkt) dała mu wygraną.
Tak czy inaczej to najsłabszy mecz 1/8, bo w sumie obaj prezesi ugrali najmniej punktów. Liczyliśmy na więcej, bo w końcu to "gran derbi", prezesi mieli się ciąć. A tu niewypał.

Koma (KS Sarmata) - Cieja (Badboys Mielec) 49:19
Pierwszy mecz: 67:31. Dwumecz: 116:50. Awans: Koma

"Dwumecz do jednej bramki", "Pociąg IC 'Sarmata' przejechał po Badboysach", "Dwóch Ciejów nie dałoby rady" - mniej więcej takie tytuły padły na kolegium redakcyjnym do tego meczu. Cieja, nawet gdyby wymienił w składzie niegrająych Milę i Kaźmierczaka (ratował Małkowski za 2pkt z ławki) a Wisła wygrałaby mecz (kapitan Kirm) nie miałby szans z prezesem, który w słabej kolejce ugrywa najlepszy wynik w LME. Bo Koma ma nosa - kapitanem mianował Jakuba 'kibole są spoko' Wawrzyniaka, który asystą zdobył 2x10pkt.
Na pocieszenie dla prezesa Badboysów - przegrać z Komą to nie wstyd.



Słowik (Cwane Hultaje) - Muodziak (GKS.net.pl)
34:23
Pierwszy mecz: 43:43. Dwumecz: 77:66. Awans: Słowik

Po remisie w pierwszym meczu rywalizacja wyjadacza Słowika z debiutantem zaczęła się od nowa. Górą doświadczenie. Słowik dokonał tylko jednego transferu - zakupił Jankowskiego, który usiadł na ławce, ale wobec absencji Genkowa (który i tak cieszył się sporym wzięciem w LME) dołożył 2 punkty Cwanym.
Muodziak również w składzie miał Genkowa, ale nikogo na ławce. Do tego niegrający Mila (też spore wzięcie) i było pozamiatane. Bo udany transfer Lacica (5) to za mało.

Sramos (PSV Mielec) - Dejvidham (Dejvidham Utd) 25:24
Pierwszy mecz: 58:26. Dwumecz: 83:50. Awans: Sramos

Dejvidham konsekwentnie trzyma się zasady 'zwycięskiego składu się nie zmienia'. Z tym, że zwycięski skład to był na początku sezonu, teraz to inna bajka. Zatem Sramos nie musiał się wysilać, by drugi raz pokonać przeciwnika.



LordKamol (sick of it all) - Lojer (AC MAJLAND) 29:32
Pierwszy mecz: 28:46. Dwumecz: 57:78. Awans: Lojer

Debiutant próbował walczyć. Wymienił Pawłowskiego na Mierzejewskiego, ale ten tylko placowe. Zakupił Fonfarę (6, brawo), ale to za mało na Lojera, który wygrywa także rewanż.

Konik (wisnia trzciana) - Morwi (KUL Mielec) 31:24
Pierwszy mecz: 34:30. Dwumecz: 65:54. Awans: Konik

A jednak! Niżej notowany w lidze Konik pokonuje Morwiego także w rewanżu i to on zagra w ćwierćfinale. W Wiśni żadnej zmiany, ale był Wawrzyniak (10). W KULu dobry transfer (Seratlic 6), jednak brak trzech graczy (Mila, Tosik, Struna) odbił się na wyniku.



Maro (Bianconerii) - Goszu (nie pamiętam)  23:33
Pierwszy mecz: 27:46. Dwumecz: 50:79. Awans: Goszu

Młodość górą. Debiutant w LME nie daje szans Marowi i to on zagra w ćwierćfinale. Bianconerim aka Starej Damie brakuje świeżości w kroku - od kilku kolejek brak zmian. Goszu, wicelider LME, jak przewidywaliśmy dobił rywala i awansował do ćwierćfinału.

Rymu (Predator Mielec) - Gudjohnsen (cfc calcio)  23:29
Pierwszy mecz: 41:34. Dwumecz: 64:63. Awans: Rymu

Wreszcie emocje! Faworyt Rymu (Gudjohnsen nie zmienia składu) awansuje zaledwie 1 punktem przewagi. Prezes Predatora zgotował sobie nerwówkę kapitanem Bosackim (2x2), dwoma transferami (prowizja 4pkt) i niegrającym Milą. Niby skład cfc calcio był do przewidzenia, ale porażka Wisły z Górnikiem już nie. A tu w barwach ekipy gudjohnsena Bemben - obrońca Górnika zaliczył asystę w meczu z Wisłą i ugrał 9 punktów. A gdyby tak wreszcie pozbyć się Smolarka, byłby ćwierćfinał po wygranej z obrońcą trofeum.


Ćwierćfinały

Kris (FC Mielec) - Koma (KS Sarmata)
Czy Kris zatrzyma rewelacyjnego Komę? W przypadku większości prezesów można powiedzieć 'nie ma szans z Sarmatą'. Ale Kris to uznana marka i może zaskoczyć rywala. Chyba, że Koma znowu będzie miał proroczy sen.

Słowik (Cwane Hultaje) - Sramos (PSV Mielec)
I tu proszę Państwa mamy mecz! Gra 3. z 4. prezesem Ligi (właśnie zamienili się miejscami), których dzieli zaledwie 3 punkty. Weteran kontra debiutant. Jedni kibicują szczęściarzowi biletowemu, inni chcą zobaczyć, jak Sramos upuszcza zdobyty puchar. Po której stronie jesteś?


Lojer (AC Majland) - Konik (Wisnia Trzciana)
Patrząc na prezesów, można rzec: klasyk. Multimedalista Lojer kontra pierwszy zdobywca Pucharu Konik. Patrząc na formę, można powiedzieć: ot, mecz. Prezesi nie błyszczą - Lojer 11., Konik 14. w tabeli. Przewagę ma jednak Lojer - wie, że Konik nie zmienia składu. Chyba, że prezes Wiśni właśnie teraz wyciągnie asa z plecaka?


Goszu (nie pamiętam) - Rymu (Predator Mielec)
Goszu bryluje w lidze, więc wydaje się faworytem. Ale Rymu broni pucharu i tradycji krakowskiej. Ciekawie być powinno.



Ciekawostki
- Radio Nie dla Wawelu nadaje: Kraków bliski klęski!
Radosna nowina, brać anty-krakowska wyeliminowała kolejnych krakusów i ostało się ich tylko dwóch - Sramos i Rymu. Do boju Słowik, do boju Goszu!
- Radio Na Wawel nadaje: Kraków idzie tak samo!
Choć na placu pucharowego boju pozostało tylko dwóch krakusów - Sramos i Rymu, nie martwimy się. W poprzednim sezonie mieliśmy analogiczną sytuację a puchar został w Krakowie. Co więcej, obaj nasi mogą spotkać się w finale.
- Wśród 8 prezesów grających w ćwierćfinałach, 5 reprezentuje najlepszą dziesiątkę ligi a 3 drugą dziesiątkę.



red. Nowy


Poprzednie artykuły
1/8 finału: 1. mecze
Grupy: Końcowe wyniki |
2. kolejka | 1. kolejka
Podział na grupy, kto z kim - pełny terminarz
Puchar LME: zasady

7 komentarzy

  • Link do komentarza środa, 04 maj 2011 21:56 napisane przez Rymu

    @sramos
    Bierzemy się do roboty i widzimy się w finale ;)

  • Link do komentarza środa, 04 maj 2011 22:15 napisane przez lojer

    Brat, Ty wiesz co. Jechać z Krakowem.

  • Link do komentarza czwartek, 05 maj 2011 18:14 napisane przez

    No to musimy Rymu walczyć na całego teraz ;P

    ja mam o tyle dziwny dwumecz, że słowik na 5 pozycjach ma tych samych zawodników, a na kolejnych dwóch mamy graczy z tych samych drużyn :P

    Do zobaczenia w finale Rymu !

  • Link do komentarza czwartek, 05 maj 2011 19:31 napisane przez Legionista

    @Sramos,Rymu: Jedziecie chłopaki do finału :D

  • Link do komentarza czwartek, 05 maj 2011 21:39 napisane przez slowik

    Luzik Lojer, widzimy się w derbach...

  • Link do komentarza czwartek, 05 maj 2011 21:41 napisane przez slowik

    Widzę Sramos, że prowadzisz zakrojoną na szeroką skalę analizę mojego zespołu i taktyki :)

    Mogę na to odpowiedzieć jedynie w jeden sposób: prawdziwa jest tylko wojna psychologiczna! :)

  • Link do komentarza piątek, 06 maj 2011 12:20 napisane przez

    No właśnie lekkie budowanie atmosfery musi być :))

Zaloguj się, by skomentować