Hitowo pucharowo
Puchar wkracza w decydującą fazę. Tu nie ma miejsca na błędy, ale można poprawić słabszy występ rewanżem. Tu przegrywający odpada a wygrany prze do przodu. Ruszamy z 1/8 finału Pucharu LME.
Wyniki w grupach
Jest hit wśród pucharowych par. Pierwsza w tabeli LME Sabeen gra z trzecim Konikiem. Ale nie tylko to elektryzuje kibiców. Więcej niżej.
Jest też ciekawe starcie chyba jedynych kibiców Realu Madryt w całej Lidze Mieleckiej. Mamy także walkę prezesa z czwartej(!) dziesiątki tabeli LME.
Nie widać zdecydowanych faworytów, ale kilku prezesom będzie trudniej. Trudniej? To jest Puchar i tu nic nie można przewidzieć przed meczami.
Drabinka 1/8 finału
(mecze w 9. i 10. kolejce)
W skrócie: gramy mecz rewanż. Do następnej rundy awansuje lepszy w dwumeczu. Drabinka poniżej pokazuje zestaw kolejnych par.
Szczegółowe zasady
| Lewa strona | Prawa strona | |
| Naczelny vs. Rymu Yakul vs. Woody |
Barni vs. grzes1w Sikorka vs. Sramos |
|
| Cornolio vs. Peniu Gudjohnsen vs. Kendi |
Legionista vs. Pavlos Konik vs. Sabeen |
Pary 1/8 finału
Naczelny, Gks.net.pl - Rymu, Predator Mielec
Naczelny w cuglach wygrał grupę mimo, że w tabeli LME zajmuje dopiero 33. miejsce! Faworytem jednak Rymu, który choć zajął 2. miejsce w grupie to jest pucharowym wyjadaczem. Dwa sezony temu siegnął po trofeum, ostatnio dotarł do półfinału. I poza tym zajmuje 7. miejsce w LME.
To także starcie anty vs. Rudniew. Tylko Naczelny i Sikorka w stawce pucharowej nie mają w składzie Rudniewa. Występem w grupie pokazał jak grać bez Łotysza.
Ciekawe co bardziej się opłaci.
Yakul, Stal Mielec - Woody, Mastercard
Yakul jak burza przeszedł przez grupę, ale to Woody jest w gazie. Po słabym początku prezes Mastercard wygrał dwa mecze w grupie w ostatnim zostając prezesem kolejki (i pokonując 1 punktem 2. w kolejce Massuda).
Trudno wskazać faworyta, Yakul debiutuje w LME, ale wiemy, że debiutanci potrafią. No i jest wyżej w tabeli. Woody to stary wyjadacz, były mistrz LME i w kolekcji brakuje mu Pucharu. Kto będzie chciał bardziej?
Cornolio, Madierfakier - Peniu, Pensylwania
Cornolio jako jedyny prezes wygrał grupę z ujemnym bilansem bramek. Peniu z kolei awansował dzięki wygranej nad samym Krisem. Cornolio debiutuje i początek sezonu miał całkiem udany. Peniu powrócił do LME i po słabszym początku pnie się w górę. Czyli kto górą debiutant czy re-debiutant?
Gudjohnsen, CFC Calcio - Kendi, elej TEAM
To może być bardzo wyrównany pojedynek, bo prezesów w tabeli LME dzieli zaledwie 17 punktów. Gudjohsnen wyprzedził w grupie Konika, znanego pucharowicza i finalistę ostatnich rozgrywek. Kendi jak równy grał z Sabeen, liderką LME.
Faworytem jednak prezes elej TEAM, bo to on. Po prostu Szczwany Lis.
Barni, BARNI - Grzes1w, team1
Faworytem tej pary Grzes1w, który w ostatnich kolejkach jest na fali (i to nie tylko w LME). Prezes pędzi do przodu, w grupie wygrał m.in. z Rymem, ostatnim finalistą. Barni debiutuje w LME i ma jeden plus - do Pucharu wchodził z jedynką wygrywając eliminacje.
Sikorka, Underground BD - Sramos, PSV Mielec
Pojedynek udowadniania i zemsty. Sikorka ma szansę, tak jak Naczelny, udowodnić, że bez Rudniewa można grać. Dodatkowo może pomścić męża - Morwi przegrał w grupie właśnie ze Sramosem. Prezeska ma jednak trudniej - z grupy wyszła tylko z jedną wygraną dzięki lepszym bezpośrednim meczom z rywalami. A naprzeciw staje Sramos, który z grupy awansował z kompletem punktów, jest w 4. lidze (71 punktów przewagi nad prezeską) i.. ma Rudniewa.
Ale spokojnie, może powiedzieć Prezeska - Paragwaj w lipcu dotarł do finału Copa America nie wygrywając (w regualminowym czasie) żadnego meczu.
Legionista, Blancos - Pavlos, Real Mielec
Taki pojedynek to prawdziwy rodzynek w Lidze Mieleckiej. Trudno wśród nas znaleźć fanów Realu Madryt a tu aż dwóch. Czyli co lepsze: nazwa czy przydomek? ;) Za Pavlosem przemawia komplet punktów w grupie, gdy Legionista pod koniec fazy grupowej osłabł. Do tego pozycja w tabeli LM.
Co może zaoferować Legionista. Ekhm, tego, no.. pewność siebie! Znowu redaktora ratuje przebłysk w umyśle.
Konik, Wiśnia Trzciana - Sabeen, Czarny wrzesieN
Pojedynek na miarę Pucharu! To nie tylko starcie 1. z 3. drużyną Ligi Mieleckiej. Bo oto finalista ostatniego Pucharu, jego pierwszy zdobywca, pucharowy człowiek po prostu - Konik, staje naprzeciw rewelacji tego sezonu, prezeski pewnej siebie, z dystansem do piłki a jednocześnie zdecydowanej liderki LME.
Konik ma coś do udowodnienia, bo ostatni pojedynek z rewelacją sezonu zakończył się porażką w finale z Komą. Dla Sabeen to pierwsze zetknięcie z pucharem, ale jak zapowiada "mam zamiar go umieścić w najbardziej widocznym miejscu w domu, po tym jak go juz odbiorę :)"
Do boju!
Pierwsze mecze już w 9. kolejce Ekstraklasy!
red. Nowy
Poprzednie artykuły:
Faza grupowa: 3. kolejka | 2.kolejka | 1.kolejka | Podział
Wyniki eliminacji | 1. kol. eliminacji
2 komentarzy
-
Link do komentarza
piątek, 30 wrzesień 2011 00:48
napisane przez
Ładne starcie kibiców Realu , ale nie jedynych kibiców spośród graczy PLM :P Hala Madrid !!
-
Link do komentarza
piątek, 30 wrzesień 2011 21:50
napisane przez Legionista
Widze, że coraz więcej Blancos w LM. Tak trzymać :D Szkoda, że już teraz musimy się wzajemnie eliminować ale z drugiej strony mamy pewność, że przynajmniej jeden zagra w kolejnej fazie ;) HALA MADRID
