Rymu powrócił, Konik czekał
To były pojedynki godne półfinału. Rymu odrobił 12 puntkową stratę i pokonał Cornolio. Grzes1w był o jedno trafienie Rudniewa od pokonana Konika.
Rymu po pierwszym meczu tracił 12 punktów do Cornolio, ale świetnymi transferami i doborem kapitana powrócił z dalekiej podróży i wygrał rywalizację.
Konik zdobył przewagę już w pierwszym meczu, ale do końca musiał drżeć o wynik półfinału - Grzes1w postawił wszystko na Rudniewa i jego występ przesądził o wyniku. Ostatecznie okazało się, że Konik już czekał na Ryma w finale.
Rymu, Predator Mielec - Cornolio, Madierfakier 60:43
Pierwszy mecz: 30:42. Dwumecz: 90:85. Awans: Rymu
Cornolio dobrze przewidywał: puchar to puchar, wszystko może się zdarzyć. Np. najlepszy wynik Ryma w kolejce, który nie tyle odrobił 12-punktową stratę, co wygrał dwumecz 5 punktami.
Od początku Rymu przycisnął i systemtycznie zyskiwał przewagę. Po pierwszym meczu Rymu czuł się oszukany, w drugim Cornolio był poszkodowanym, gdy Wawrzyniak (kapitan w Madierfakier) trafił w słupek. Gdyby strzelił...
Wszystko miał rozstrzygnąć ostatni, poniedziałkowy mecz. Podbeskidzie grało z Lechem.
Cornolio wyliczał: zakładając, że zagrają Burić i Cohen w predatorze, a u mnie Henriquez i Stilić (no i Rudniew - a powienien zagrać, bo do bielska pojechał), to moja dwójka musi zdobyć 4 pkt więcej niż Rymowa - wtedy pewny awans.
A Rymu wypraszał: Dla mnie najlepiej jakby Rudniew nie zagrał i w sumie może zacząć na ławce, bo Bakero może nie chcieć ryzykować chociaż kto go tam wie. Najbardziej obawiam się Stilicia.
Ostatecznie Rudniew i Stilic weszli z ławki, nic nie zrobili i dali awans Rymowi, grzebiąc szanse Cornolio. Rymu w finale!
Powiedzieli po meczu
Rymu: Ostatnio słabo szło mi ustalanie składu, zawsze ktoś na ławce lepszy się znalazł. Całe szczęście, że tym razem trafny wybór kapitana jak i udane transfery przyszły w odpowiednim momencie. Przed kolejką liczyłem na awans, bo czemu po pierwszym przegranym meczu miałbym skazywać swój zespół na odpadnięcie z pucharu skoro była jeszcze szansa na awans?
Dobrze zacząłem kolejkę i nerwy były tylko po wejściu Stilicia.
Cornolio: Przewaga była za mała, jak się okazało. Przeciwnik zagrał świetnie - idealnie trafił transfery Szyndrowskiego i Zieńczuka. To zrobiło różnicę, bo resztę składu i kapitana Predatora można było przewidzieć.
Niestety trafiłem na wygraną kolejkę Ryma i zostaje mi tylko gdybanie, że trzeba było inaczej. Szkoda, bo w sumie miałem drugi wynik półfinałów - nasza para była mocniejsza.
Czy półfinał Pucharu w debiucie Madierfakier to sukces? Obiektywnie pewnie tak, ale dla mnie sukcesu nie ma - planem minimum był finał. Zwłaszcza, że szykowałem już super niespodziankę na najbliższe spotkanie LM...
Grzes1w, team 1 - Konik, Wiśnia Trzciana 35:36
Pierwszy mecz: 29:41. Dwumecz: 64:77. Awans: Konik
Grzes1w przed meczem mówił: Przypuszczam, że w niedzielę wieczorem będzie prawie wszystko wiadome. A nie było. Wszystko, jak w drugim półfinale miał rozstrzygnąć mecz Podbeskidzia z Lechem.
U Konika jedna ważna zmiana w składzie i na kapitanie - Frankowski zastąpił Rudniewa. Napastnik Jagi ugrał tylko 2 pkt (na pytanie dlaczego taki wybór, prezes Wiśni odpowiedział krótko Franek to Franek) i szanse Grzes1w, który postawił na kapitana Rudniewa rosły.
Ale to Konik zyskał przewagę. Grzes1w, podobnie jak Cornolio, mógł tylko żałować, że Wawrzyniak nie trafił do bramki. Do tego słabe występy Kiełba i Iliewa. Po niedzieli strata Team 1 wynosiła 18 punktów, ale i tak wszystko mogło się zmienić...
Grzes1w liczył dwie bramki Rudniewa dają mi pewny awans, jedna bramka i czyste konto Lecha z tyłu też. Konik w ostatnim meczu kolejki nie miał już żadnego zawodnika i mógł tylko prosić: Zgadzam się z Rymem najlepiej żeby Rudniew nie zagrał.
Ostatecznie Rudniew zagrał na 1 punkt. Ten Rudniew, który strzelał hatricki. A do zerowego dorobku bramkowego ruska przyczynił się obrońca Podbeskidzia, niejaki Konieczny. I tak oto Konik w finale!
Powiedzieli po meczu
Grzes1w: Nie udało się awansować, trudno. Taki jest sport. Niestety od kilku kolejek notuję nienajlepsze wyniki. Teraz muszę skupić się na tym, aby w generalce być w TOP 10, a najlepiej to w TOP 5. Będzie trudno, ale powalczę. Ta jesień jest dla mnie i tak udana szczególnie w Champions Leaque.
Decyzja by kapitanem był Rudniew była ryzykowna, ale zakładałem, że Konik go sprzeda, co faktycznie zrobił. Liczyłem, że się odblokuje. Zawiódł nie on a Bakero, który chyba powinien być z Lecha pogoniony. Kto widział mecz ten przyzna, że gdy Rudniev i Stilić weszli do gry Lech zaczął stwarzać sytuacje bramkowe. Nie wiem jak wyglądałby ten mecz gdyby grali od początku. Liczyłem również, że strzelając gola, gole Rudniev pozwoli mi przesunąć się w górę w LM, bo chyba nikt nie miał go kapitanem, a może nawet wygrać kolejkę. Do finału wystarczał mi jeden jego gol. Niestety stało się inaczej. Gratuluję Konikowi awansu.
Półfinał to jednak mój sukces. Do ćwierćfinału tylko jeden remis i same zwycięstwa. Gram z Wami drugą rundę i stwierdzam, że to świetna zabawa. Czekam na PLM w lutym 2012r. Ostatnie wyniki śledziłem, jeśli można to tak powiedzieć live.
Konik: Półfinał nigdy nie jest łatwym starciem pomimo tego, iż wygrałem 13 punktami to trzeba pamiętać, że jedna bramka strzelona przez Rudniewa dawała awans Grzes1w. Dzieki grzes1w za dobra rywalizacje było ciekawie do konca.
Finał Rymu - Konik
To pojedynek, który ma kilka smaczków. Rewanż za poprzedni sezon i rywalizacja dwóch zdobywców Pucharu. Więcej o finale wkrótce.
red. Nowy
Poprzednie artykuły:
1/2 finału: 1. mecze
1/4 finału: Wyniki | 1. mecze
1/8 finału: Wyniki | 1. mecze
Faza grupowa: 3. kolejka | 2.kolejka | 1.kolejka | Podział
Wyniki eliminacji | 1. kol. eliminacji
