AS Massud: Patrzę perspektywicznie
Oczywiście, że można dobrze puktować bez oglądania meczów. Wystarczy trochę czytać i mieć jako taką taktykę. Patrzę na wyniki, sprawdzam statystki i podglądam prezesów LM. Cotrę na przykład wziąłem z wywiadu z Komą. Patrzę perspektywicznie. Głowackiego wypada mieć. Wisła traci mało goli, a jej kapitan idzie pod bramkę przeciwnika przy stałych fragmentach.
Rozmawiamy z AS Massudem, który od kilku kolejek punktuje co raz lepiej i wygrał 12. odsłonę LME. Prezes Lwów opowiada o swojej grze, pucharze i pierwszych derbach Młodochowa. Zapraszamy do lektury.
Nowy, La Gazzetta: 74 punkty w 12. kolejce to przede wszystkim dwie decyzje - kupiony Saidi na kapitana (2x9) i wprowadzenie z ławki Cotry (9). Miałeś nosa!
AS Massud, Lwy Pandzsiru: Na to wychodzi. Saidi znalazł się u mnie już w pierwszej kolejce. Z nieznanych mi powodów trener Stawowy widział w nim jokera wchodzącego z ławki w na początku sezon. Podziękowałem mu za współpracę, jednak cały czas był w obszarze zainteresowań.
I trochę farta. Nie zagrał Pietrowski i w jego miejsce wszedł Hołota (8), którego posadziłeś na ławce. Szczęście jest potrzebne?
Fart, ale bez szerokiej ławki na niewiele by się przydał :)
Kupiłeś Głowackiego, ale jednak posadziłeś go na ławce. W sumie dobrze, bo wypunktował okrągłe 0. Z reguły jednak kupuje się piłkarzy do gry. Skąd ta decyzja?
Patrzę perspektywicznie. Głowackiego wypada mieć. Wisła traci mało goli, a jej kapitan idzie pod bramkę przeciwnika przy stałych fragmentach. Powędrował na ławkę, bo czułem, że w Bydgoszczy Wisła może mieć kłopoty. Jak widać, nie pomyliłem się. W następnej kolejce Głowacki przyniósł 6 pkt, szkoda, że nabawił się przy tym kontuzji. Kontuzji dostał w 58 min, na szczęście zmiana była już po 60.
Awansujesz w górę tabeli. Do liderki tracisz co raz mniej punktów. Celujesz w mistrza?
Wystarczyłoby utrzymać dotychczasowe tempo. Niestety tylko łatwo się mówi. Zawsze jednak celuje w jak najwyższe. Inna sprawa, że różnie z tym wychodzi.
Wciąż mam w pamięci Twoją ofensywę zza gór. W tym sezonie obserwuję już drugie podejście. Najpierw awansowałeś z 35. Miejsca w 5. Kolejce na 12. Lokatę w 9. Odsłonie. Teraz od 15. miejsca w 10. Kolejce jesteś już w TOP10. Masz pewien patent na takie rajdy.
Oj, pan redaktor ma chyba zaniki pamięci. Mała ofensywa była też parę sezonów temu. Trzeba by poszukać w archiwach. Patentu nie mam, inaczej bym go zastrzegł i medale moglibyśmy rozdawać przed startem rozgrywek :)
Zaników nie ma. Chodziło mi o obecny sezon, w którym widzę już drugie podejście do ofensywy. Jak widzę cały czas trwa! Wygrałeś mecz w pucharze i zapewniłeś sobie awans z grupy. W 1/8 finału możesz spotkać się z Cieją lub Zupką. Na kogo wolisz trafić? Mocnego Cieję, który w tej chwili dzierży najlepszy wynik sezonu czy na Twoją Panią i rozegrać derby Młodochowa?
Pytanie już się zdezaktualizowało [w międzyczasie rozstrzygnęliśmy Puchar -red.]. Gramy Pierwsze Wielkie Derby Młodochowa. Przegrany pali w piecu przez całą zimę :D A poważnie trzeba będzie pomyśleć o stawce meczu. Cieszę się, że wreszcie awansowałem z grupy. To dopiero drugi raz w karierze. Pierwszy raz był w zamierzchłej przeszłości debiutanckiego sezonu. Co ciekawe, wtedy też graliśmy w grupie mecz i rewanż. Wygrałem wszystkie spotkania w grupie, by odpaść w pierwszym meczu fazy pucharowej. Nie było rewanżów na tym etapie. Czuję, że teraz będzie lepiej.
Z tego, co niedawno pisałeś wiemy, że meczów piłkarskich z reguły nie oglądasz. Czyli bez tego można dobrze punktować. Jak zatem ustalasz skład, na co zwracasz uwagę?
Oczywiście, że można. Wystarczy trochę czytać i mieć jako taką taktykę. Patrzę na wyniki, sprawdzam statystki i podglądam prezesów LM. Cotrę na przykład wziąłem z wywiadu z Komą. Czasem oglądam Wisłę. Właśnie w tle na sopcascie leci mecz z Widzewem. Telewizora nie mamy. Ha, Guerrier bramka! Miałem nosa, to mój najnowszy zakup.
Guerrier ładnie Ci się spłacił! Rozgrywamy właśnie po raz kolejny trzy szybkie kolejki. Czasu na zmiany będzie niewiele. Taka sytuacja utrudnia wybór składu?
Absolutnie. Jest tylko ciekawiej. Odkąd złapałem formę, w ogóle mogłoby dla mnie nie być przerw między kolejkami :)
Działamy razem w redakcji La Gazzetty. Oboje wiemy, że przydałaby się nam pomoc. Jak zachęciłbyś przyszłych redaktorów do współpracy z nami?
Hmm, trudne pytanie. Może tak: Wykopmy rasizm ze stadionów. Pomóż mi walczyć z prawico-nacjonalistycznym odchyleniem stadionowym. Jeśli kogoś to nie przekonuje, odwołam się do bardziej egoistycznych pobudek. LM daje radość z powodu całej otoczki związanej ze stroną i spotkaniami. Nie dzieje się to samo przez się. Stoi za tym praca wielu osób. Chcesz się dalej bawić, zaangażuj się. Redakcja powoli nie daje rady. Potrzebna świeża krew.
Dzięki! Dodam tylko, że w redakcji mamy różne poglądy a mimo to działamy wspólnie na rzecz Ligi. Naszą misją nie jest walka z czymś a relacjonowanie LM, ale miejsce na swoje zdanie także jest. Zapraszam wszystkich! Miejsca wystarczy :-)
rozmawiał Nowy
