Kris zdobywa 12. Puchar LME!
12. Puchar LME za nami. W finale Kris pokonał Alice 47:22. Choć wynik na to nie wskazuje, finał rozstrzygał się w ostatnim meczu 20. kolejki Ekstraklasy i już po kolejce. Zadecydował kapitan Kosanovic w składzie Krisa i nietrafione decyzje Alice. Prezes FC Mielec sięga po swój pierwszy Puchar. Alice jako druga prezeska grała w finale rozgrywek.
Finał 12. Pucharu LME
Alice, Diamentum - Kris, FC Mielec 22:47
Finał ściągnął tłumy na estadio de LM - innymi słowy ten pojedynek relacjonowaliśmy na forum.
Już na starcie wiedzieliśmy, że zdecyduje po trzech piłkarzy u finalistów - tylko tyloma zawodnikami różniły się składy finalisów. Alice miała Guerriera, Nakoulmę i kapitana Akahoshiego. Kris Lovrencicsa, Masłowskiego i kapitana Kosanovica.
Prezeska mogła pochwalić na początku* tylko Japończyka, który zdobył 2x5 punktów. Guerrier i Nakoulma dali razem ledwie 3 punkty.
Kris natomiast błysnął 9 punktami Lovrencicsa i przy 3 punktach Masłowskiego o wszystkim miał zadecydować Kosanovic.
Alice by wygrać musiała liczyć, że Kosanovic nie zdobędzie ani jednego punkta. Zdobył 10 czym zdecydowanie przesądził o końcowym triumfie Krisa.
*Ostatecznie Fantasy Liga nie przyznała asysty Akahoshiemu i Alice straciła 6 punktów - Japończyk zdobył 2x2 punkty.
Prezeska może także pluć sobie w brodę, że tym razem brakło "siódmego zmysłu", który do tej pory był jednym z jej atutów. Na ławce pozostał Lovrencics, który dał 9 punktów Krisowi. Był też Quintana z 5 punktami (u Krisa także na ławce).
Kris choć poszedł "za modą" - kupił Masłowskiego i Kosanovica, którzy w poprzedniej kolejce mocno punktowali - nie zawiódł się. Obrońca Cracovii dał triumf w Pucharze i, kto wie, może nawet więcej.
Kris - czy to ten sezon?
Prezes FC Mielec po raz pierwszy sięga po Puchar LME. Widać, do dwóch razy sztuka, bo Kris grał już w finale tych rozgrywek 10 sezonów temu (przegrał z Camelem). To największy sukces prezesa od sezonów. Być może nie ostatni.
Kris wciąż ma szansę na dublet (jako drugi w historii LME - jak to wyjaśniliśmy), obok pucharu walczy wciąż o triumf w Lidze. Jak mówił przed finałem priorytetem na kolejkę była gra w finale, dopiero później miała przyjść rywalizacja w lidze. Tymczasem transferem Kosanovica nie tylko zdobył Puchar, ale także powiększył przewagę w tabeli LME. Podwójny triumf i znany już nam powrót Króla* mogą stać się faktem.
*Powrót Króla - były takie sezony, gdy już zapowiadaliśmy powrót pierwszego Króla LM - właśnie Krisa. Ale nie zawsze wychodziło to wspinanie się na tron ;)
Alice - koniec z raczkowaniem
Prezeska, choć przegrała w finale, ten sezon już może zapisać sobie na plus. Jak to ładnie ujęła w wywiadzie czas na raczkowanie już minął. W trzecim sezonie gry w LME pokazała pazur grając wyśmienicie w pucharze. Jak widać doświadczenie procentuje.
Alice jest drugą prezeską, po Legionistce, która zagrała w najważniejszym pojedynku tych rozgrywek.
12. Puchar LME za nami
To był wyjątkowy, bo z racji reformy Ekstraklasy - dość długi puchar. Graliśmy aż 6 meczów grupowych (przeważnie gramy 3) co, jak się okazało, miało duże znaczenie dla końcowych wyników. Kris, zdobywca Pucharu, po 3 meczach grupowych miał 0 punktów. Tymczasem w kolejnych 3 spotkaniach wygrał i awansował do drabinki, gdzie nie dał już szans rywalom.
Drogę Krisa i Alice do finału przedstawiliśmy w tym artykule.
Puchar jest z nami już 12 sezonów. Dotychczas triumfowali:
12. Kris
11. Rymu
10. Jędrek
9. Legionista
8. Konik
7. Koma
6. Rymu
5. Kornik
4. Golden
3. Krakus
2. Camel
1. Konik
Poniżej prezentujemy finalną drabinkę 12. Pucharu LME.
Pod nią możecie prześledzić całą historię rozgrywek.

12. Puchar LME
Finał: Zapowiedź
1/2 finały: Wyniki
1/4 finału: Wyniki | 1. mecze
1/8 finału: Wyniki | 1. mecze
Grupy: 6. kolejka | 5. kolejka | 4. kolejka | 3. kolejka | 2. kolejka | 1. kolejka | podział i terminarz
Eliminacje: 2. kolejka | 1. kolejka
Zasady Pucharu
