Liga Mielecka

Gramy w Fantasy Futbol

Ekstraklasa, Premier League, Champions League

10. Puchar LME: Jędrek wygrywa!

10. Puchar LME: FinałTo był pojedynek do ostatniego.. prawie ostatniego meczu. Jędrek o 2 punkty lepszy od Legionistki. I nie przesądził o tym Kosecki a transfery przed kolejką. Jak to było w finale, przedstawiam poniżej.

A_puchar.jpgTo był pojedynek do ostatniego.. prawie ostatniego meczu. Jędrek o 2 punkty lepszy od Legionistki. I nie przesądził o tym Kosecki a transfery przed kolejką. Jak to było w finale, przedstawiam poniżej.

Finał na żywo - zapis relacji na żywo


Finał, czyli rewanż za grupę
Legionistka z Jędrkiem spotkali się już w fazie grupowej. W 2. kolejce Pucharu wygrał Jędrek 55:47 i to on wyszedł z 1. miejsca w grupie (wygrana z Pirem, remis ze Snoopim). Legionistka była 2. w grupie po wygranych z Pirem i Snoopim. Finał miał być więc rewanżem za mecz grupowy a grupa A okazała się najmocniejszą w zestawieniu.

Legionistka wygrywa z liderami
Prezeska w rundzie pucharowej nie miała łatwo. Zaczęła od wygranego dwumeczu z Goszem, prezesem z pierwszej dziesiątki. Ale trudności miały dopiero nadejść.
W ćwierćfinale Nowy - ówczesny lider tabeli. Rach, ciach - dwie wygrane i pewny awans.
W półfinale było trudniej - ponownie Legionistka mierzyła się z liderem - tym razem Słowikiem. Po pierwszym meczu prowadziła 6 punktami i lider musiał się napocić by odrobić straty. W rewanżu Słowik spiął się i prowadził. Decydować miał ostatni mecz kolejki. Rewanż prezes wygrał, ale jego obrona z Lecha straciła bramkę i to prezeska awansowała do finału!

Jędrek rozpędzał się
Prezes fazę pucharową zaczął od spacerku z Satanem. Rywal, wiadomo - składu zmieniać nie lubi. Choć Piru pokazał, że i tak można wygrywać, to Satan tej umiejętności nie posiadł. Jędrek rozprawił się z nim 50 punktami.
W ćwierćfinale czekał Peniu, który od początku trzymał się czołówki tabeli i, jak już wiemy, jest o krok od mistrzostwa. Jędrek nie zdawał sobie robić z tego większej afery i wygrał oba pojedynki. Ponoć nie tylko ugrał półfinał, ale i zwolnienie z mycia garów (prezesi wówczas mieszkali razem).
W półfinale Jędrek miał już trudno. Naprzeciw Sramos, solidna firma LM. Po pierwszym meczu prezes przegrywa 8 punktami. Na rewanż wystawił działo Stano (12 pkt), dołożył pocisk Ricardinho (9) i granat Milę (8). Zadziałało i wszystko miał rozstrzygnąć ostatni mecz kolejki. Sramosa zawiódł jednak Jeleń (nie strzelił karnego) i to Jędrek awansował do finału odrabiając straty!


Starcie w finale - kto jak wypadł

Oboje finaliści przystąpili do finału skoncentrowani. Legionistka ponoć już w czwartek zamknęła skład nie mogąc się doczekać rozpoczęcia pojedynku. Prezeska mówiła, że doświadczenie już ma: Jędrek nie jest mi obcy, bo grałam z nim w grupie i to On wygrał tamten pojedynek. Wtedy był to mój drugi mecz grupowy i zarazem jedna z pierwszych kolejek, co było dla mnie nowością. Teraz już łatwiej jest mi przygotować się do kolejnych meczów.

Jędrek choć właśnie zaprawił się w boju ze Sramosem, do pojedynku podchodził ostrożnie: Faworytem finału nie jestem, to Legionistka jest wyżej w tabeli i po Jej wygranych widać, że jest mocna. Graliśmy razem w grupie i wtedy wygrałem. Ale to Legionistka jest faworytką finału.
Jędrek miał kłopot z ustawieniem składu. Nie mając dostępu do neta wydzwonił prezesa Penia i Nowego, by to oni mogli dokonać zmian wg wskazówek.

Gdy zobaczyliśmy składy, okazało się, że o pojedynku rozstrzygnie po 6 graczy w każdej drużynie.
Dla Legionistki grali: Gliwa - Norambuena, Wawrzyniak - Pałowski - Ślusarski, Teodorczyk.
Dla Jędrka mieli biegać: Kuciak - Broź, Gancarczyk - Ricardinho - Nakoulma, Milik.

Kapitan na remis
Oboje na kapitana wybrali Ljuboję. Jak przyznaje Jędrek, to było zachowawcze zagranie, bo czuł, że rywalka tak właśnie wybierze.

W transferach 1:0 dla Jędrka
Legionistka przed finałem mówiła: kobieca intuicja mnie nie zawodzi i oby tak zostało do końca. I tu pierwsze potknięcie prezeski. Transferując zakupiła Norambuenę i Ślusarskiego. Obaj wybiegali całe 2 punkty.
Jędrek, mimo kłopotów (a może dlatego?) dokonał świetnych zmian. Na bramce pojawił się Kuciak (6), do obrony wszedł Brzyski (6) a na atak Ljuboja (2x7). Choć prezes poświęcił 4 karne punkty, opłaciło się. Jak widać czasem nie mając czasu i możliwości, szybkie decyzje przez telefon okazują się skuteczne.

Teodorczyk dobija
Po piątku Legionistka prowadziła 6:0, w sobotę zagrała większość piłkarzy Jędrka i to on zyskał przewagę 11 punktów. W niedzielę Legionistka odrabiała (Pawłowski 10), ale starczyło na zniwelowanie straty do 2 punktów. Pozostał ostatni mecz w poniedziałek.
W składzie Prezeski (50 pkt) pozostał Teodorczyk, Jędrek nie miał nikogo i swoje 52 punkty. Legionistka musiała liczyć na występ napastnika Polonii od pierwszej minuty i a) zwycięstwo Polonii b) bramkę polonisty.
Okazało się, że... Teodorczyk nie zagrał. Puchar został rozstrzygnięty.

Jędrek zdobywa 10. Puchar LME!

Legionistka - Jędrek 50:52


Powiedzieli po meczu:

Legionistka: Było blisko, ale jednak to Jędrek okazał się lepszy czego mu serdecznie gratuluję!
Żal, że Statuetka za Puchar musi zniknąć . Ale motywuje mnie to mocniej aby w następnym sezonie powrócił na tę półkę, bo tu jest jego miejsce! Ważne, że został w Krakowie, bo słyszałam, że na tym pułapie też jest rywalizacja :)
Zabrakło Teodorczyka? Liczyłam, że zagra, niestety... Nie od razu było to wiadome, że nie zagra. Poza tym często dużo rzeczy słychać, które potem nie mają odzwierciedlenia, czego najlepszym przykładem jest Traore czy Wszołek - jeden miał nie grać, drugi grać..
I tak jestem bardzo dumna! Legionista chyba bardziej nie spodziewal sie tego :)
W następnym sezonie będzie znacznie lepiej, teraz już trochę się orientuję w składach i drużynach, więc zapowiadam walkę! :)

Jędrek: To pierwszy mój tak wielki sukces i nie ostatni! :) Obawiałem się finału, jak każdego starcia w Pucharze. Ale to tu stawka była największa.
Podziekowania dla Prezeski za niesamowity pojedynek!
Chciałem podziękować prezesowi Nowemu i Peniowi, którzy są współautorami tegoż wielkiego sukcesu. Gdyby nie ich pomoc przed finałem, byłoby krucho, bo nie miałbym jak dokonać zmian.
Zmiany trafiłem w "10" a z kapitanem poszedłem asekuracyjnie, domyślałem się, że Legionistka na niego właśnie postawi.
Statuetka zostaje w Krakowe i niech się przyzwyczaja do nowego miejsca, bo będę miał zamiar potrzymać ją tam trochę dłużej :)


Puchar nadal w Krakowie
Tak oto Puchar zostaje w Krakowie. Po przygodach w Polsce (Warszawa, Mielec), już drugi raz z rzędu zdobywa go prezes z krakowskim adresem zamieszkania. Tradycja powróciła!


Dotychczasowi zdobywcy Pucharu:
10. Jędrek
9. Legionista
8. Konik
7. Koma
6. Rymu
5. Kornik
4. Golden
3. Krakus
2. Camel
1. Konik



red. Nowy


10. Puchar LME
Finał: Relacja | Przed finałem | Co mówią finaliści
1/2 finału: Wyniki | 1. mecze
1/4 finału: Wyniki | 1. mecze
1/8 finału: Wyniki | 1. mecze
Faza grupowa: 3. kolejka | 2. kolejka | 1. kolejka
Eliminacje: Wyniki | 1. kolejka

Zaloguj się, by skomentować