Paskuda: Wiedziałam, że będzie dobrze
Wygraną kolejką byłam zaskoczona, chociaż kiedy zobaczyłam wynik Jagiellonii z Wisłą wiedziałam, że będzie dobrze.
Rozmawiam z Paskudą, debiutującą w LME prezeską drużyny FSKa Marchewka, która była najlepsza w 19. kolejce LME. Paskuda to czwarta prezeska, która w tym sezonie wygrywa kolejkę. Prezeska opowiada o "siódmy zmyśle" stawiając na piłkarzy Jagiellonii, gdy grali przeciw Wiśle. Mówi także o swoim pierwszym sezonie w LME i planach na przyszłość. Wspomina takż o.. zmywarce ;)
Nowy, La Gazzetta: Wygrałaś 19. kolejkę. Zaskoczona?
Paskuda, FSKa Marchewka: Szczerze? To tak. Chociaż kiedy zobaczyłam wynik Jagiellonii z Wisłą wiedziałam, że będzie dobrze.
To Twój debiutancki sezon i już wygrywasz kolejkę - wielu by tak chciało. Idziesz w ślady męża, który też w debiucie wygrywał...
Chciałabym. Mam nadzieję, że ta wygrana nie była pierwszą i ostatnią ;-)
To Elvis namówił Cię do gry czy też były inne przyczyny?
Myślę, że większy wpływ na to miał Prezes Nowy. To on namawiał mnie i zachęcał, żebym zaczęła przygodę z Ligą. Poza tym widząc jak co tydzień Elvis siada przed komputerem, żeby zrobić skład stwierdziłam, że też chcę mieć własną drużynę.
Wiemy, że rywalizujesz z mężem. W Pucharze był lepszy. Odpracowałaś już mycie garów?
Oczywiście, że tak - KUPIŁAM ZMYWARKĘ :)
W zwycięskiej 19. kolejce to wreszcie Ty byłaś górą! Jak wspomniałaś wcześniej - liczyła się Jagiellonia. Kupiłaś Plizgę i dając kapitana Quintanie. A Elvis...
A Elvis postawił całkiem odwrotnie niż ja. Niestety jego decyzja zaważyła na tym, że nie wszedł do finału Pucharu. Współczułam mu, ale usłyszał też ode mnie: "A nie mówiłam, że Jagiellonia".
Transfer Plizgi i w ogóle postawienie na Jagę w meczu z Wisłą, która do tego meczu niemal nie traciła bramek. Skąd takie decyzje?
To chyba ten Siódmy Zmysł, o którym ostatnio mówiła mi Prezeska Alice ;-)
Ale nie zawsze jest tak różowo. Dwaliszwili w ostatniej kolejce...
No cóż, każdy miewa wzloty i upadki ;) Legia ostatnio cały czas nas zaskakuje... To smutne, że teoretycznie najlepsza drużyna w Ekstraklasie gra takie kiepske mecze i przegrywa z ligowym średniakiem. Według mnie czas na zmianę lidera tabeli.
Czy zatem gra w LME jest trudna? Jak to oceniasz?
LME to świetna zabawa, jednak ekstraklasa jest nieprzewidywalna i to jest w tym wszystkim najtrudniejsze.
Choć w tabeli jesteś na 2. stronie, to chyba jednak możesz zaliczyć debiut do udanych. W Pucharze w grupie odstawiłaś bardziej doświadczonych Kendiego i Nowego. W 1/8 co prawda przegrałaś, ale z późniejszą finalistką Pucharu Alice. I teraz wygrywasz kolejkę. Apetyt na kolejny sezon rośnie?
Oczywiście, że tak. Mam zamiar piąć się w górę w tabeli i liczę, że zakończę kolejny sezon co najmniej w pierwszej dziesiątce.
Przed nami ostatnia kolejka Ligi. Bardzo blisko mistrza jest Kris. Gonią go AS Massud i Grześ. Może jeszcze swoich sił spróbować Patik. Kogo obstawiasz?
Powiem krótko, że liczę na PATIK - solidarność jajników ;-)
Paskuda prywatnie jest...
Stuprocentową kobietą ;-)
rozmawiał Nowy
